Upadłość firmy a niezapłacone faktury od klientów – na czyje konto mają zrobić przelew?
A
Andrzej_z_komisu
Prowadziłem małą firmę handlową i tydzień temu sąd ogłosił upadłość, a syndyk dopiero zbiera dokumenty. Mam wystawionych około 18 faktur sprzed ogłoszenia upadłości, część klientów właśnie pyta, czy mogą normalnie zapłacić na dotychczasowe konto firmowe. Niektórzy mają terminy płatności w najbliższych dniach i boją się, że później ktoś im zarzuci złą płatność. Czy po ogłoszeniu upadłości firmy klienci powinni płacić na stare konto, czy czekać na informację od syndyka? Co się dzieje, jeśli ktoś już przelał pieniądze po dacie ogłoszenia upadłości?
Odpowiedzi (9)
F
FarbaSpec
2026-07-10 08:30
Po ogłoszeniu upadłości takie płatności wchodzą już do masy upadłości, więc kluczowe jest, co wskaże syndyk. Dotychczasowe konto firmowe może jeszcze technicznie działać, ale klientom dobrze dać jasną informację, żeby nie płacili „na domysł”, tylko na rachunek potwierdzony przez syndyka albo przez niego zaakceptowany. Ja bym też zebrał od klientów maile z pytaniem o numer konta i przekazał je syndykowi, żeby była ścieżka korespondencji. Czy syndyk przejął już dostęp do rachunku firmowego?
S
Serwisant
2026-07-19 10:16
Odpowiedź do FarbaSpec
Po ogłoszeniu upadłości takie płatności wchodzą już do masy upadłości, więc kluczowe jest, co wskaże syndyk. Dotychczasowe konto firmowe może jeszcze techniczni
FarbaSpec dobrze to ujął: po ogłoszeniu upadłości te należności nie są już „zwykłym” wpływem na firmę, tylko powinny trafić tam, gdzie wskaże syndyk, nawet jeśli stare konto nadal działa. Ja bym klientom wysłał krótką informację, że czekasz na potwierdzony rachunek od syndyka i dopiero wtedy podasz dane do przelewu.
K
Kamil
2026-07-10 08:59
Po ogłoszeniu upadłości takie płatności co do zasady wchodzą już do masy upadłości, więc kluczowe jest to, co wskaże syndyk. Ja bym nie zakładał automatycznie, że stare konto firmowe nadal jest właściwe, nawet jeśli wcześniej było na fakturach. Klientom można odpisać krótko, że firma jest w upadłości i dane do płatności potwierdzi syndyk. Dla nich też lepiej mieć maila albo pismo od syndyka, żeby było jasne, na jaki rachunek płacą. Jeśli ktoś zapłaci na stare konto, a syndyk ma do niego dostęp i pieniądze trafią do masy, zwykle nie powinno być dramatu, ale problem robi się wtedy, gdy rachunek jest zajęty, zamknięty albo środki gdzieś „utkną”. Terminy płatności nie znikają, tylko zmienia się praktyczna obsługa tych należności. Masz już wyznaczonego syndyka z imienia i nazwiska oraz kontakt do jego kancelarii?
T
Tomek
2026-07-10 10:19
Odpowiedź do Kamil
Po ogłoszeniu upadłości takie płatności co do zasady wchodzą już do masy upadłości, więc kluczowe jest to, co wskaże syndyk. Ja bym nie zakładał automatycznie,
Kamil dobrze to ujął, bo po ogłoszeniu upadłości zaczyna się już inny tryb i pieniądze z takich faktur nie są po prostu „zwykłym obrotem” firmy. U mnie w podobnej sytuacji problemem nie była sama zapłata, tylko to, żeby klient miał jasny ślad, że zapłacił tam, gdzie wskazała osoba prowadząca sprawę po upadłości. Stare konto było jeszcze aktywne, ale syndyk i tak poprosił, żeby na razie niczego samodzielnie nie potwierdzać klientom, dopóki nie przejrzy dokumentów. Klientom odpisywaliśmy krótko, że sprawa jest po ogłoszeniu upadłości i dane do płatności zostaną potwierdzone przez syndyka. Większość to rozumiała, zwłaszcza gdy dostali informację na mailu, a nie tylko telefonicznie. Przy terminach płatności w najbliższych dniach dobrze mieć chociaż maila do syndyka z pytaniem o konkretne faktury i numery kont, bo potem łatwiej pokazać, skąd wzięła się decyzja. Nie zakładałbym, że numer z faktury sprzed upadłości załatwia temat, bo klient też może później chcieć potwierdzenia, że zapłacił prawidłowo. Masz już od syndyka jakikolwiek kontakt mailowy albo numer sprawy?
A
Atryk
2026-07-10 10:20
Odpowiedź do Kamil
Po ogłoszeniu upadłości takie płatności co do zasady wchodzą już do masy upadłości, więc kluczowe jest to, co wskaże syndyk. Ja bym nie zakładał automatycznie,
Kamil dobrze to ujął, bo po ogłoszeniu upadłości sprawy z płatnościami robią się dużo bardziej formalne niż przy zwykłym prowadzeniu firmy. U mnie w podobnej sytuacji syndyk dość szybko kazał wstrzymać samodzielne podawanie klientom numeru konta, nawet jeśli faktury były wystawione wcześniej. Klienci dostali krótką informację, że płatność ma być uzgodniona z syndykiem, bo wierzytelność wchodzi już w rozliczenia masy upadłości. Część osób chciała zapłacić „po staremu”, żeby mieć temat z głowy, ale potem i tak prosili o potwierdzenie, że przelew trafił tam, gdzie trzeba. Z mojego doświadczenia lepiej nie mieszać tu własnego konta firmowego z decyzjami syndyka, bo później robi się niepotrzebne wyjaśnianie przepływów. Jeśli terminy są blisko, wysłałbym klientom prostą odpowiedź, że czekasz na wskazanie rachunku przez syndyka i przekażesz im dane od razu po potwierdzeniu. Masz już kontakt mailowy albo telefoniczny do syndyka, żeby takie pytanie szybko mu przekazać?
M
Marcin
2026-07-10 11:05
Po ogłoszeniu upadłości takie płatności wchodzą już do masy upadłości i dobrze, żeby klienci dostali jasną dyspozycję od syndyka, bo samo stare konto firmowe może być problematyczne. Masz już od syndyka jakąkolwiek informację, czy rachunek został przejęty albo wskazany do dalszych wpłat?
N
NadrukPlus
2026-07-10 13:22
Po ogłoszeniu upadłości płatności za stare faktury wchodzą już do masy upadłości, więc klienci powinni kierować przelewy zgodnie z informacją od syndyka, a nie na własną rękę decydować po dotychczasowym koncie. Masz już od syndyka pisemne wskazanie rachunku albo choćby kontakt, który można przekazać klientom?
E
Ewelina
2026-07-16 20:49
Po ogłoszeniu upadłości takie wpłaty zwykle powinny iść już zgodnie z dyspozycją syndyka, a nie „na czuja” na stare konto firmowe. Masz już od syndyka jakąkolwiek informację, czy dotychczasowy rachunek zostaje do obsługi tych należności?
H
HaftStudio
2026-07-23 17:29
Po ogłoszeniu upadłości wierzytelności z tych faktur wchodzą do masy upadłości, więc klienci niech nie płacą „z rozpędu” na stare konto bez potwierdzenia od syndyka, bo to on zarządza majątkiem i wskaże rachunek do wpłat. Masz już od syndyka jakąkolwiek informację pisemną albo numer rachunku masy upadłości?