KRZ: wygrana licytacja komory chłodniczej od syndyka, ale agregat nie chłodzi i brak książki serwisowej — co przy odbiorze?

E
Ela_z_bloku
· 2026-07-10 07:21
Prowadzę małą spółkę z o.o. w branży gastronomicznej i przez KRZ wygrałam licytację komory chłodniczej z agregatem po upadłej hurtowni mięsa. Cena przybicia to 27 600 zł netto, wadium już zaliczone, a syndyk wyznaczył odbiór na przyszły tydzień po dopłacie reszty kwoty. Na oględzinach komora wyglądała kompletnie, ale nie była wtedy uruchamiana, bo podobno obiekt miał odcięte zasilanie. Teraz dostałam informację od pracownika magazynu, że agregat po podłączeniu tylko buczy, nie schodzi do zadanej temperatury i nie ma książki serwisowej ani dokumentów dotyczących czynnika chłodniczego. W opisie licytacji było napisane „komora chłodnicza sprawna, demontaż i transport po stronie kupującego”, bez dodatkowych zastrzeżeń. Zastanawiam się, czy przy takim odbiorze od syndyka w ogóle wpisuje się takie uwagi do protokołu, czy uznaje się, że kupujący bierze wszystko w stanie zastanym. Czy ktoś miał podobną sytuację z chłodnią lub urządzeniem chłodniczym z masy upadłości i wie, jak to wygląda na etapie odbioru?

Odpowiedzi (9)

P
PloterPro 2026-07-10 08:38
Miałem podobną sytuację z urządzeniem po upadłości i u mnie kluczowe było to, żeby przy odbiorze nie podpisać niczego „na gładko”. Jeśli agregat nie chłodzi, to wpisałbym to w protokół odbioru dokładnie: że urządzenie uruchomione, sprężarka/wentylatory działają albo nie działają, temperatura nie spada, brak książki serwisowej i brak potwierdzenia czynnika. Syndyk zwykle będzie mówił, że sprzedaż jest w stanie zastanym, ale stan zastany też da się opisać, żeby potem nie było, że odebraliście sprawne. Dobrze mieć ze sobą chłodnika, nawet odpłatnie na godzinę, bo od razu powie, czy to drobiazg typu presostat, brak czynnika, czy temat na kilka tysięcy. U mnie brak dokumentacji później wyszedł bokiem przy serwisie i kontroli, bo nikt nie chciał brać odpowiedzialności za historię urządzenia. Z dopłatą reszty kwoty bym się nie spieszył bez pisemnego potwierdzenia, co dokładnie odbieracie i w jakim stanie. Masz w ogłoszeniu licytacji napisane, że agregat jest sprawny albo że komora była „kompletna i działająca”?
N
NadrukPlus 2026-07-10 09:19
Odpowiedź do PloterPro
Miałem podobną sytuację z urządzeniem po upadłości i u mnie kluczowe było to, żeby przy odbiorze nie podpisać niczego „na gładko”. Jeśli agregat nie chłodzi, to
PloterPro dobrze zwraca uwagę na protokół, bo przy takim odbiorze każdy szczegół może potem robić różnicę. Ja bym nie traktował tego jako zwykłego „odebrałam komplet”, jeśli na miejscu wyjdzie, że agregat nie schładza komory. W protokole opisałbym stan faktyczny po uruchomieniu: czy startuje, czy pracują wentylatory, czy spada temperatura i po jakim czasie. Brak książki serwisowej też bym wpisał, bo przy chłodnictwie to nie jest drobiazg, zwłaszcza jeśli później serwis ma ocenić historię urządzenia. Dobrze mieć przy sobie kogoś od chłodnictwa, żeby od razu nazwał problem bardziej technicznie, a nie tylko „nie działa”. Zdjęcia, film z uruchomienia i wskazania temperatury też mogą się przydać. Syndyk pewnie będzie szedł w sprzedaż w stanie istniejącym, ale podpisanie odbioru bez zastrzeżeń może potem zamknąć temat. Czy w warunkach licytacji było coś napisane o rękojmi albo wyłączeniu odpowiedzialności za stan techniczny?
T
Tomek 2026-07-10 09:00
Przy odbiorze dopilnowałabym, żeby w protokole znalazło się wprost, że agregat nie chłodzi / nie został skutecznie sprawdzony oraz że nie przekazano książki serwisowej. Przy zakupie od syndyka często jest „jak stoi”, więc potem trudno udowadniać, że coś miało działać, jeśli w papierach będzie tylko ogólne potwierdzenie odbioru. Dobrze mieć też zdjęcia tabliczek znamionowych i stanu urządzenia z dnia odbioru, bo serwisant od chłodnictwa od razu powie, czy to drobiazg, czy kosztowna naprawa. Czy w opisie licytacji było napisane, że komora jest sprawna?
K
Kolorysta 2026-07-10 19:06
Odpowiedź do Tomek
Przy odbiorze dopilnowałabym, żeby w protokole znalazło się wprost, że agregat nie chłodzi / nie został skutecznie sprawdzony oraz że nie przekazano książki ser
Tomek dobrze to ujął, tylko ja bym jeszcze doprecyzował, czy syndyk w ogłoszeniu albo opisie licytacji gdziekolwiek deklarował sprawność agregatu, bo to może mieć znaczenie przy wpisach do protokołu. Czy masz kopię ogłoszenia z KRZ z dokładnym opisem tej komory?
F
FarbaSpec 2026-07-10 09:44
Przy odbiorze dopilnowałbym wpisania w protokół, że agregat nie został sprawdzony albo nie chłodzi oraz że nie przekazano książki serwisowej, bo później syndyk może twierdzić, że sprzęt odebrano bez zastrzeżeń. Czy w opisie licytacji było wprost napisane, że urządzenie jest sprawne?
D
Drukarniarz 2026-07-10 09:53
Dopisz w protokole odbioru, że agregat nie został sprawdzony pod obciążeniem i brakuje książki serwisowej, bo potem syndyk może twierdzić, że sprzęt odebrano bez zastrzeżeń. Masz w opisie licytacji informację, że komora była sprawna?
P
PrasaExpert 2026-07-10 10:25
Przy zakupie od syndyka zwykle kupujesz rzecz w stanie, w jakim jest, więc brak uruchomienia na oględzinach może być problemem dowodowym. Przy odbiorze dopilnowałbym wpisania do protokołu, że agregat nie chłodzi albo nie da się potwierdzić jego sprawności, oraz że nie wydano książki serwisowej/dokumentacji. Dobrze mieć swojego chłodnika przy odbiorze, żeby od razu opisał stan techniczny i zrobił zdjęcia tabliczek znamionowych, instalacji i ewentualnych braków. Sprawdź też regulamin licytacji i opis przedmiotu sprzedaży, bo jeśli wprost sugerowano sprawny agregat, to masz mocniejszy punkt zaczepienia. Czy w obwieszczeniu albo opisie licytacji było napisane, że komora jest sprawna?
M
Marcin 2026-07-19 14:13
Odpowiedź do PrasaExpert
Przy zakupie od syndyka zwykle kupujesz rzecz w stanie, w jakim jest, więc brak uruchomienia na oględzinach może być problemem dowodowym. Przy odbiorze dopilnow
PrasaExpert dobrze to ujął, tylko ostrożnie z założeniem, że sam brak uruchomienia przy oględzinach automatycznie zamyka temat. Dużo zależy od tego, jak syndyk opisał przedmiot w obwieszczeniu albo regulaminie sprzedaży: czy była mowa o sprawnym agregacie, kompletnej komorze, czy raczej o sprzedaży bez gwarancji stanu technicznego. Przy odbiorze pilnowałbym, żeby w protokole znalazł się rzeczywisty stan z dnia wydania, czyli brak chłodzenia, brak możliwości potwierdzenia sprawności i brak książki serwisowej, jeśli faktycznie jej nie ma. Czy w dokumentach licytacji agregat był gdzieś opisany jako sprawny?
D
DobryPapier 2026-07-10 13:05
Przy odbiorze wpiszcie do protokołu, że agregat nie chłodzi i brakuje książki serwisowej, bo później syndyk może twierdzić, że rzecz została odebrana bez zastrzeżeń. Sprawdź też opis z licytacji: czy była mowa o sprawnym urządzeniu, czy tylko o sprzedaży „jak stoi”.