Upadłość spółki z o.o. a czynsz za lokal na czas określony – kto płaci po ogłoszeniu upadłości?

H
Heniek_po_aukcji
· 2026-07-18 09:28
Mam pytanie z praktyki, bo temat wrócił przy najemcy, który prowadził hurtownię artykułów technicznych jako spółka z o.o. Firma miała podpisaną umowę najmu magazynu na czas określony do końca 2027 roku, a miesięczny czynsz z opłatami wynosił około 18 tysięcy złotych netto. W zeszłym miesiącu ogłoszono upadłość i syndyk zabezpieczył towar oraz dokumenty, ale lokal nadal jest zajęty. Właściciel budynku twierdzi, że czynsz biegnie dalej normalnie, bo umowa nie została rozwiązana. Z kolei księgowa spółki mówi, że po upadłości wszystko powinno już iść przez syndyka i masę upadłości. Czy taki czynsz po ogłoszeniu upadłości traktuje się inaczej niż stare zaległości sprzed upadłości? Kto realnie powinien zapłacić za okres, w którym syndyk nadal trzyma rzeczy firmy w wynajętym magazynie?

Odpowiedzi (7)

D
DrukarniaX 2026-07-18 10:17
Po ogłoszeniu upadłości sytuacja zmienia się o tyle, że lokalem i majątkiem spółki zarządza już syndyk, a nie zarząd spółki. Jeżeli syndyk faktycznie nadal korzysta z lokalu, trzyma tam towar, dokumenty i nie wydał go właścicielowi, to czynsz za okres po ogłoszeniu upadłości zwykle traktuje się jako koszt postępowania upadłościowego, czyli coś płatnego z masy upadłości na bieżąco. Inaczej wygląda czynsz sprzed ogłoszenia upadłości, bo taki dług zgłasza się do masy jak zwykłą wierzytelność. Umowa na czas określony sama z siebie nie znika tylko dlatego, że ogłoszono upadłość, ale syndyk ma szczególne uprawnienia co do dalszego trwania takich umów. W praktyce właściciel lokalu nie powinien czekać biernie, tylko pisać bezpośrednio do syndyka z wezwaniem do wskazania, czy lokal będzie dalej używany i kiedy zostanie opróżniony albo rozliczony. Jeżeli syndyk trzyma rzeczy w magazynie przez kilka miesięcy, trudno przyjąć, że wynajmujący ma to finansować za darmo. Dużo zależy też od tego, czy syndyk formalnie odstąpił od umowy albo wypowiedział najem i czy właściciel dostał jakiekolwiek pismo w tej sprawie. Czy syndyk już odpowiedział właścicielowi, co zamierza zrobić z lokalem?
S
SublimacjaLab 2026-07-18 10:26
Po ogłoszeniu upadłości to już zwykle temat do rozmowy z syndykiem, bo on decyduje, co dalej z lokalem i masą upadłości. Jeśli lokal nadal jest zajęty, czynsz za ten okres raczej nie znika automatycznie, tylko może być traktowany inaczej niż zaległości sprzed upadłości. Dużo zależy też od tego, czy syndyk korzysta z lokalu tylko do zabezpieczenia i sprzedaży towaru, czy faktycznie kontynuuje tam działalność. Czy właściciel dostał już jakieś pismo od syndyka w sprawie dalszego trwania najmu?
K
Krzys 2026-07-18 10:33
Odpowiedź do SublimacjaLab
Po ogłoszeniu upadłości to już zwykle temat do rozmowy z syndykiem, bo on decyduje, co dalej z lokalem i masą upadłości. Jeśli lokal nadal jest zajęty, czynsz z
Z praktyki miałem podobną sytuację i faktycznie wszystko szło już przez syndyka, a nie przez zarząd spółki. U nas czynsz sprzed ogłoszenia upadłości był zgłaszany jako wierzytelność, natomiast za okres, kiedy syndyk dalej trzymał rzeczy w lokalu i korzystał z powierzchni, właściciel domagał się zapłaty jako kosztów po ogłoszeniu upadłości. Problem był tylko taki, że syndyk próbował szybko opróżnić magazyn i kwestionował część opłat eksploatacyjnych, więc bez bieżącej korespondencji trudno było coś przepchnąć. Czy właściciel ma już pisemne potwierdzenie od syndyka, że lokal jest nadal potrzebny masie upadłości?
K
Krawiec 2026-07-18 10:56
Odpowiedź do SublimacjaLab
Po ogłoszeniu upadłości to już zwykle temat do rozmowy z syndykiem, bo on decyduje, co dalej z lokalem i masą upadłości. Jeśli lokal nadal jest zajęty, czynsz z
Też miałem podobny przypadek i po ogłoszeniu upadłości właściciel rozmawiał już praktycznie tylko z syndykiem, bo dopóki rzeczy spółki stały w lokalu, czynsz był liczony jako bieżący koszt, a stare zaległości szły osobnym trybem do zgłoszenia wierzytelności. Kluczowe było to, czy syndyk formalnie dalej korzysta z lokalu, czy tylko zwleka z opróżnieniem.
I
Igor 2026-07-18 18:25
Odpowiedź do Krawiec
Też miałem podobny przypadek i po ogłoszeniu upadłości właściciel rozmawiał już praktycznie tylko z syndykiem, bo dopóki rzeczy spółki stały w lokalu, czynsz by
Krawiec, właśnie o ten moment mi chodzi: czy samo zajmowanie lokalu przez rzeczy upadłej spółki wystarczało u Was do traktowania czynszu jako kosztu bieżącego masy, czy syndyk musiał jeszcze wyraźnie potwierdzić, że dalej korzysta z lokalu? Bo tu lokal jest zajęty, ale właściciel nie ma jasnej informacji, czy umowa najmu jest wykonywana, czy syndyk tylko zabezpiecza majątek. Stare zaległości są w miarę jasne, bardziej niepewny jest okres po ogłoszeniu upadłości. Czy u Was syndyk składał jakieś pismo w tej sprawie?
S
Serwisant 2026-07-18 19:28
Po ogłoszeniu upadłości sytuacja zwykle zmienia się o tyle, że bieżące korzystanie z lokalu przez masę upadłości może być traktowane jako koszt postępowania, a nie zwykły dług sprzed upadłości. Jeśli syndyk faktycznie trzyma tam towar, dokumenty i nie wydał lokalu, właściciel ma podstawy domagać się zapłaty za okres po ogłoszeniu upadłości od masy upadłości, choć wcześniejsze zaległości trafiają już raczej do zgłoszenia wierzytelności. Umowa na czas określony nie znika automatycznie tylko dlatego, że ogłoszono upadłość, ale syndyk może podejmować decyzje co do dalszego korzystania albo rozwiązania w trybie przepisów upadłościowych. Czy syndyk formalnie oświadczył, że dalej korzysta z lokalu, czy po prostu go nie opróżnił?
N
NadrukPlus 2026-07-31 12:56
Po ogłoszeniu upadłości kluczowe jest, czy syndyk faktycznie korzysta z lokalu i czy umowa najmu została przez niego wypowiedziana albo przejęta do dalszego wykonywania. Czynsz za okres po ogłoszeniu upadłości zwykle traktuje się inaczej niż zaległości sprzed upadłości, bo może wchodzić w koszty postępowania, jeśli lokal pozostaje potrzebny masie upadłości. Sam fakt, że umowa była na czas określony do 2027 r., nie oznacza jeszcze, że właściciel ma automatycznie pełne roszczenie za cały pozostały okres. Dużo zależy od tego, czy syndyk tylko zabezpiecza majątek chwilowo, czy nadal realnie zajmuje magazyn w celu likwidacji towaru. Czy właściciel dostał od syndyka jakiekolwiek pismo w sprawie dalszego korzystania z lokalu?