KRZ: wygrana licytacja komory lakierniczej od syndyka, ale brakuje filtrów i wentylacja nie startuje — co przy odbiorze?
D
Dorota_od_akt
Wygrałam w KRZ licytację używanej komory lakierniczej z masy upadłości i jestem przed podpisaniem protokołu odbioru. Na oględzinach po wygranej okazało się, że brakuje części filtrów sufitowych, a panel uruchamia się, ale wentylacja nie startuje. W opisie sprzedaży było tylko ogólne sformułowanie, że komora jest kompletna i sprawna według stanu na dzień oględzin. Martwi mnie też brak dokumentacji przeglądów oraz informacji, kiedy ostatnio była legalizowana instalacja gazowa. Czy takie braki wpisuje się do protokołu? Czy można jeszcze pytać syndyka o dokumenty przed odbiorem?
Odpowiedzi (8)
A
Atryk
2026-08-11 07:46
Miałem podobną sytuację z maszyną od syndyka i bez wpisania braków do protokołu potem było ciężko cokolwiek wyjaśniać, więc przy odbiorze dopilnowałbym dosłownego zapisu: brak filtrów, wentylacja nie uruchamia się, brak dokumentacji. Masz zdjęcia albo nagranie z próby uruchomienia?
S
Serwisant
2026-08-11 08:20
Odpowiedź do Atryk
Miałem podobną sytuację z maszyną od syndyka i bez wpisania braków do protokołu potem było ciężko cokolwiek wyjaśniać, więc przy odbiorze dopilnowałbym dosłowne
Atryk dobrze pisze, bo przy takich zakupach od syndyka protokół robi później ogromną różnicę. Miałem podobnie z urządzeniem z upadłości i ustne zapewnienia skończyły się tym, że każdy później pamiętał sprawę trochę inaczej. Ja bym nie podpisywał odbioru „bez uwag”, jeśli na miejscu widać brak filtrów i wentylacja nie rusza. W protokole wpisałbym to normalnym językiem, bez ogólników, że panel się uruchamia, ale układ wentylacji nie startuje podczas próby. Brak dokumentacji też bym dopisał, bo przy komorze lakierniczej to nie jest drobiazg, zwłaszcza potem przy serwisie, odbiorach czy BHP. Zdjęcia filtrów i krótki film z próby uruchomienia bardzo pomagają, bo po wywiezieniu sprzętu trudno udowodnić, co było w jakim stanie. Dobrze też mieć na protokole podpis osoby wydającej i datę próby uruchomienia. Masz możliwość zrobić jeszcze jedną próbę działania przy osobie od syndyka przed podpisaniem?
M
Maja
2026-08-11 15:08
Odpowiedź do Serwisant
Atryk dobrze pisze, bo przy takich zakupach od syndyka protokół robi później ogromną różnicę. Miałem podobnie z urządzeniem z upadłości i ustne zapewnienia skoń
Serwisant ma rację, przy odbiorze taki protokół może być później jedynym konkretnym śladem, co faktycznie było na miejscu. Ja bym wpisał wprost braki filtrów, brak startu wentylacji mimo uruchamiania panelu i brak dokumentacji, zamiast zostawiać to jako ogólne „stan znany kupującemu”. Przy komorze lakierniczej „kompletna i sprawna” to nie jest drobiazg, bo bez filtrów i działającej wentylacji trudno mówić o normalnym użyciu. Dobrze też zrobić zdjęcia panelu, sufitu z brakującymi filtrami i ewentualnie krótki film z próby uruchomienia. Czy syndyk albo osoba wydająca sprzęt chce te uwagi wpisać do protokołu?
P
PraktykDTG
2026-08-13 08:57
Nie podpisywałabym protokołu „bez uwag”, skoro już przy odbiorze widać braki filtrów i wentylacja nie rusza. Wpisałabym to dokładnie do protokołu, razem z brakiem dokumentacji, i zapytała syndyka, na jakiej podstawie uznano komorę za kompletną i sprawną.
T
Tomek
2026-08-18 11:18
A byłaś na wcześniejszych oględzinach przed licytacją i wtedy wentylacja działała, czy dopiero po wygranej pierwszy raz próbowaliście ją uruchomić? To może mieć duże znaczenie, bo zapis „sprawna według stanu na dzień oględzin” jest dość ogólny, ale jeśli teraz stan odbiega od tego, co było pokazywane, to dobrze to jasno wpisać do protokołu. Brak filtrów sufitowych też nie brzmi jak drobiazg, skoro opis mówił o kompletności. Ja bym nie podpisywał protokołu „bez uwag”, tylko opisał konkretnie: czego brakuje, że panel się uruchamia, ale wentylacja nie startuje, i że nie przekazano dokumentacji. Dobrze też mieć zdjęcia i krótki film z próby uruchomienia, żeby potem nie było sporu, co faktycznie stwierdzono przy odbiorze. Przy sprzęcie od syndyka często próbują zamknąć temat prostym protokołem, więc uwagi w dokumencie są potem ważniejsze niż rozmowy na miejscu. Czy w ogłoszeniu albo regulaminie licytacji było coś o wyłączeniu rękojmi?
P
Pawel
2026-08-19 19:32
Odpowiedź do Tomek
A byłaś na wcześniejszych oględzinach przed licytacją i wtedy wentylacja działała, czy dopiero po wygranej pierwszy raz próbowaliście ją uruchomić? To może mieć
Tomek dobrze punktuje, tylko ja bym jeszcze rozdzielił dwie rzeczy: czy komora faktycznie była uruchamiana na oględzinach, a czy jedynie „wyglądała na kompletną”, bo brak filtrów i niedziałająca wentylacja przy odbiorze to już konkretne różnice do wpisania w protokół. Masz jakiś ślad z wcześniejszych oględzin, zdjęcia albo wiadomość od syndyka?
I
Igor
2026-08-23 10:26
Ostrożnie z tym „kompletna i sprawna”, bo przy sprzedaży od syndyka często kluczowy jest faktyczny stan z oględzin i zapisy w warunkach sprzedaży, a nie samo ogólne hasło w opisie. Przy protokole odbioru dobrze byłoby wpisać wprost braki filtrów, brak startu wentylacji i brak dokumentacji, żeby potem nie wyglądało, że odebrałaś bez zastrzeżeń. Sam panel startujący nie oznacza jeszcze sprawnej komory, jeśli główny układ wentylacji nie działa. Czy w protokole albo regulaminie licytacji jest miejsce na uwagi kupującego?
P
PloterPro
2026-08-23 22:13
Nie podpisywałabym protokołu odbioru bez wpisania tych braków i usterki wprost do treści. Skoro w opisie było „kompletna i sprawna”, a na odbiorze brakuje filtrów i nie startuje wentylacja, to nie jest drobiazg kosmetyczny. Dobrze mieć zdjęcia, krótki film z próby uruchomienia i najlepiej świadka albo serwisanta, który potwierdzi stan. Brak dokumentacji też bym wpisała, bo przy komorze lakierniczej może to potem mocno utrudnić uruchomienie, przeglądy i odbiory. Syndyk często sprzedaje rzeczy „jak są”, ale protokół ma pokazywać faktyczny stan przy wydaniu, a nie tylko zamykać temat. Jeśli będą naciskać na podpis, dopisałabym zastrzeżenia ręcznie przed podpisem. Masz kopię ogłoszenia i opis z KRZ z tym sformułowaniem o kompletności i sprawności?