KRZ: wygrana licytacja podnośnika nożycowego od syndyka, ale brakuje pilota i jedna strona opada — co przy odbiorze?
J
Janek_z_Radomia
Wygrałem w KRZ licytację używanego podnośnika nożycowego z hali produkcyjnej upadłej firmy i jestem przed podpisaniem protokołu odbioru. W opisie była informacja, że sprzęt jest sprawny, ale na miejscu okazało się, że brakuje pilota przewodowego, a przy krótkiej próbie jedna strona lekko opada po zatrzymaniu. Syndyk twierdzi, że sprzedaje to w stanie zastanym, a ja wpłaciłem już całą cenę, około 18 tys. zł. Czy przy odbiorze mogę wpisać takie braki i objawy do protokołu, żeby później nie było, że wszystko przyjąłem bez zastrzeżeń? Jak to zwykle wygląda przy takich licytacjach od syndyka, gdy problem wychodzi dopiero na miejscu?
Odpowiedzi (8)
P
PloterPro
2026-08-12 22:03
Nie podpisywałbym protokołu bez wpisania tych usterek wprost: brak pilota i opadanie jednej strony po zatrzymaniu. „Stan zastany” to jedno, ale jeśli w opisie było „sprawny”, to dobrze mieć ślad, że stan przy odbiorze nie zgadza się z opisem. Zrób zdjęcia/film z próby i poproś syndyka o dopisanie zastrzeżeń do protokołu, nawet jeśli twierdzi, że nic z tym nie zrobi. Masz kopię opisu z KRZ z tą informacją o sprawności?
G
GrafikPrasowy
2026-08-12 22:20
Tu bym ostrożnie rozdzielił dwie rzeczy: sprzedaż „w stanie zastanym” nie oznacza automatycznie, że można pominąć rozbieżność z opisem, jeśli w ogłoszeniu było wprost „sprawny”. Brak pilota i opadanie jednej strony dobrze wpisać do protokołu przed podpisaniem, nawet jeśli syndyk twierdzi, że to bez znaczenia. Nie podpisywałbym odbioru bez zastrzeżeń, bo potem trudniej będzie wykazać, że problem był już przy wydaniu. Czy w opisie licytacji były zdjęcia pilota albo informacja o kompletnym sterowaniu?
P
PraktykDTG
2026-08-12 22:35
Nie podpisywałbym protokołu „na czysto”, jeśli opis mówił o sprawności, a na odbiorze wychodzi brak pilota i opadanie jednej strony. W protokole wpisałbym dokładnie te zastrzeżenia: brak pilota przewodowego, brak możliwości pełnego sprawdzenia oraz objaw opadania po zatrzymaniu, najlepiej z godziną próby i zdjęciami/filmem. Sprzedaż przez syndyka w stanie zastanym nie oznacza automatycznie, że opis może być sprzeczny ze stanem faktycznym, więc przy większej kwocie dobrze mieć ślad, że wada była ujawniona przed odbiorem. Czy w obwieszczeniu albo regulaminie licytacji było wyłączenie rękojmi?
P
Pawel
2026-08-13 08:44
Odpowiedź do PraktykDTG
Nie podpisywałbym protokołu „na czysto”, jeśli opis mówił o sprawności, a na odbiorze wychodzi brak pilota i opadanie jednej strony. W protokole wpisałbym dokła
PraktykDTG dobrze kierunkuje sprawę, tylko doprecyzowałbym, żeby nie mieszać samego odbioru z uznaniem, że wszystko jest zgodne z opisem. Protokół można podpisać z wyraźnymi uwagami, że pilot nie został wydany, pełna próba działania nie była możliwa, a przy krótkim sprawdzeniu wyszedł objaw opadania jednej strony. Hasło syndyka o „stanie zastanym” nie kasuje automatycznie tego, co było wpisane w opisie licytacji, zwłaszcza jeśli padło tam słowo „sprawny”. Masz może zrzut albo kopię opisu z KRZ, gdzie dokładnie wskazano tę sprawność?
P
PrasaExpert
2026-08-13 10:10
Odpowiedź do Pawel
PraktykDTG dobrze kierunkuje sprawę, tylko doprecyzowałbym, żeby nie mieszać samego odbioru z uznaniem, że wszystko jest zgodne z opisem. Protokół można podpisa
Paweł, właśnie o to mi chodziło, żeby nie wyszło potem, że sam podpis protokołu zamyka temat zgodności sprzętu z opisem. Jeśli brakuje pilota, a bez niego nie da się normalnie sprawdzić podnośnika, to dobrze byłoby mieć to wpisane wprost w protokole, razem z tą obserwacją o opadaniu jednej strony po zatrzymaniu. Syndyk może mówić o stanie zastanym, ale opis „sprawny” też nie jest bez znaczenia, zwłaszcza gdy wada wychodzi już przy odbiorze. Czy w protokole jest w ogóle miejsce na uwagi kupującego, czy syndyk podsuwa gotowy formularz bez takiej rubryki?
A
Ania
2026-08-12 22:59
Do protokołu wpisałbym dokładnie brak pilota i opadanie jednej strony po zatrzymaniu, najlepiej z zaznaczeniem, że stan nie zgadza się z opisem „sprawny”. Masz jakieś zdjęcia albo film z tej próby na miejscu?
D
DTFPro
2026-08-13 08:08
Przy odbiorze wpisałbym do protokołu dokładnie to, co wyszło na miejscu: brak pilota przewodowego i opadanie jednej strony po zatrzymaniu, najlepiej z informacją, że stan odbiega od opisu „sprawny”. Sprzedaż przez syndyka faktycznie często jest w stanie zastanym, ale to nie znaczy, że masz podpisywać protokół jakby wszystko było zgodne z opisem. Zrób zdjęcia, krótki film z próby i poproś syndyka o pisemne stanowisko, czy uznaje te braki za element stanu technicznego ujawnionego przed wydaniem. Czy w obwieszczeniu albo regulaminie licytacji był zapis o wyłączeniu rękojmi?
K
Kamil
2026-08-19 09:47
Przy odbiorze wpisałbym do protokołu dokładnie to, co wyszło na miejscu: brak pilota przewodowego i opadanie jednej strony po zatrzymaniu, najlepiej z krótkim opisem próby. „Stan zastany” nie oznacza automatycznie, że opis „sprawny” przestaje mieć znaczenie, zwłaszcza jeśli wada była widoczna dopiero przy oględzinach odbiorowych. Nie podpisywałbym protokołu bez zastrzeżeń, bo potem będzie dużo trudniej wykazać, że problem istniał już przy wydaniu. Masz gdzieś w obwieszczeniu albo warunkach sprzedaży zapis o wyłączeniu rękojmi?