Upadłość firmy fotowoltaicznej a zaliczka i panele zamówione na klienta – kto może je odebrać?
O
Olga_z_biura
Prowadzę małe biuro administracyjne i obsługuję spółkę z o.o., która w maju podpisała umowę z firmą fotowoltaiczną na instalację paneli na dachu hali. Wpłaciliśmy zaliczkę 38 tys. zł, a wykonawca twierdził, że panele i falownik są już zamówione konkretnie pod naszą inwestycję. Montaż miał ruszyć na początku sierpnia, ale firma przestała odbierać telefony, a teraz dostaliśmy informację, że złożono wniosek o upadłość. Z hurtowni nieoficjalnie słyszymy, że część sprzętu faktycznie leży u nich z opisem naszej lokalizacji, ale faktura była wystawiona na wykonawcę, nie na nas. Umowa jest jeszcze niewykonana, instalacja nie została rozpoczęta, a my mamy tylko potwierdzenie przelewu i korespondencję mailową z wyceną konkretnych urządzeń. Czy w takiej sytuacji klient może domagać się wydania tych paneli i falownika, jeśli były kupione pod jego zlecenie? Kto właściwie decyduje o takim sprzęcie po ogłoszeniu upadłości firmy fotowoltaicznej?
Odpowiedzi (10)
T
TestKolorow
2026-08-14 14:24
Kluczowe będzie chyba to, co dokładnie jest w umowie i czy te panele faktycznie zostały kupione oraz oznaczone jako przeznaczone dla Was. Sama informacja od wykonawcy, że „zamówione pod inwestycję”, może nie wystarczyć, jeśli nie ma faktury, numerów seryjnych albo potwierdzenia od dostawcy. Przy upadłości może też mieć znaczenie, czy własność sprzętu miała przejść na Was przed montażem, czy dopiero po odbiorze instalacji. Czy macie w umowie zapis o momencie przejścia własności paneli i falownika?
P
Pawel
2026-08-14 14:49
Odpowiedź do TestKolorow
Kluczowe będzie chyba to, co dokładnie jest w umowie i czy te panele faktycznie zostały kupione oraz oznaczone jako przeznaczone dla Was. Sama informacja od wyk
TestKolorow dobrze to ujął, bo z doświadczenia u znajomego przy podobnej sytuacji samo „zamówione pod klienta” niewiele dało. Dopiero gdy pojawiła się faktura od hurtowni, specyfikacja i numery urządzeń, była w ogóle rozmowa o tym, czy sprzęt da się jakoś wydzielić z całej masy spraw firmy. U nich problem był taki, że panele leżały u dostawcy, ale formalnie kupującym była firma montażowa, więc klient nie mógł ich po prostu odebrać za zaliczkę. Sprawdziłbym, czy w Waszej umowie jest coś o przejściu własności materiałów po wpłacie zaliczki albo po ich zakupie. Macie jakiekolwiek potwierdzenie od hurtowni albo tylko korespondencję z wykonawcą?
D
Darek
2026-08-14 15:01
Miałem podobną sytuację przy upadłości wykonawcy od klimatyzacji i samo hasło „zamówione pod klienta” niewiele nam wtedy dało. Dopóki nie było faktury, protokołu wydania albo jasnego zapisu, że własność urządzeń przechodzi na nas po zapłacie zaliczki, syndyk traktował sprzęt jako majątek firmy. U nas pomogło dopiero ustalenie, czy dostawca w ogóle wydał towar wykonawcy, bo okazało się, że część rzeczy była tylko zarezerwowana, a nie opłacona. Zaliczka niestety weszła do masy upadłościowej i trzeba było zgłaszać wierzytelność, choć odzysk był symboliczny. Jeżeli panele fizycznie leżą u hurtownika i są opisane pod waszą inwestycję, to czasem da się dogadać bezpośrednio z dostawcą, ale trzeba mieć dokumenty: zamówienie, numery seryjne, korespondencję, potwierdzenia wpłat. Nie liczyłbym na zapewnienia telefoniczne wykonawcy, bo przy upadłości liczy się papier i to, kto jest formalnym właścicielem towaru. Sprawdziłbym też, czy w umowie nie ma zapisu o odstąpieniu i rozliczeniu materiałów, bo to może zmienić rozmowę z syndykiem. Macie jakąś fakturę zaliczkową albo potwierdzenie zamówienia paneli na waszą spółkę?
A
Ania
2026-08-14 15:05
Kluczowe będzie, czy te panele i falownik były już faktycznie kupione i czy przeszła na Was własność, a nie tylko „zamówione pod inwestycję”. Jeśli firma jest w upadłości/restrukturyzacji, to samo wskazanie klienta przy zamówieniu zwykle nie daje jeszcze prawa do odebrania sprzętu z magazynu dostawcy albo masy upadłości. Trzeba sprawdzić umowę, fakturę zaliczkową/proformę, ewentualne numery seryjne urządzeń i korespondencję z wykonawcą, bo z tego może wynikać, czy macie roszczenie o wydanie rzeczy, czy raczej tylko wierzytelność o zwrot zaliczki. Czy dostaliście jakikolwiek dokument potwierdzający zakup konkretnych paneli na Waszą spółkę?
A
Agnieszka
2026-08-14 17:56
Kluczowe będzie to, czy panele i falownik faktycznie zostały kupione i czy własność przeszła już na Was, bo samo „zamówione pod klienta” zwykle jeszcze tego nie przesądza. Jeśli wykonawca jest w upadłości, to bez kontaktu z syndykiem/rządcą raczej nie da się legalnie odebrać sprzętu z magazynu, nawet jeśli był przewidziany dla Waszej inwestycji. Zaliczka najczęściej staje się wierzytelnością do zgłoszenia w postępowaniu, chyba że z umowy i dokumentów wynika coś więcej, np. wyodrębnienie konkretnych urządzeń dla Was. Macie fakturę albo potwierdzenie zakupu paneli z numerami seryjnymi lub wskazaniem Waszej inwestycji?
P
PraktykDTG
2026-08-14 20:57
Miałem podobną sytuację przy większym zamówieniu i samo „zamówione pod klienta” nic nam nie dało, dopóki nie było faktury albo dokumentu wydania z numerami sprzętu. Sprawdźcie, czy w ogóle macie potwierdzenie, że te konkretne panele zostały opłacone i przypisane do waszej umowy.
P
Patrycja
2026-08-14 21:31
Tu dużo zależy od tego, czy te panele faktycznie zostały kupione i czy w dokumentach da się je przypisać konkretnie do Waszej umowy. Sama informacja od wykonawcy, że były „zamówione pod klienta”, może nie wystarczyć, jeśli formalnie nadal są częścią majątku firmy albo leżą u dostawcy nieopłacone. Przy upadłości raczej trzeba będzie zgłosić wierzytelność i pilnować kontaktu z syndykiem, bo samodzielne odebranie sprzętu może później narobić problemów. Macie w umowie albo fakturze pro forma wskazane konkretne modele, numery seryjne albo zapis o przeniesieniu własności po zaliczce?
K
Krawiec
2026-08-14 22:10
Odpowiedź do Patrycja
Tu dużo zależy od tego, czy te panele faktycznie zostały kupione i czy w dokumentach da się je przypisać konkretnie do Waszej umowy. Sama informacja od wykonawc
Patrycja dobrze to ujęła, bo kluczowe będzie nie to, co wykonawca mówił przy podpisywaniu umowy, tylko co wynika z faktur, zamówień, numerów seryjnych i ewentualnych protokołów. Jeśli panele zostały kupione przez firmę fotowoltaiczną na siebie i nie doszło do przeniesienia własności na Waszą spółkę, syndyk może traktować je jako składnik masy upadłości, nawet jeśli miały trafić finalnie do Was. Inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby dokumenty wskazywały, że towar był już wydzielony dla Was albo kupiony w Waszym imieniu. Macie od wykonawcy jakiekolwiek potwierdzenie zamówienia z oznaczeniem modelu, ilości albo numerów urządzeń?
Z
Znakowanie24
2026-08-23 17:44
Tu trzeba uważać z założeniem, że skoro panele były „zamówione pod Was”, to automatycznie są Wasze. Zwykle dopiero umowa, faktury, dokumenty magazynowe albo potwierdzenie przeniesienia własności pokażą, czy te rzeczy faktycznie zostały wydzielone dla Waszej inwestycji, czy nadal wchodzą do majątku wykonawcy. Sama zaliczka raczej daje roszczenie wobec firmy, a nie prawo odebrania paneli od dostawcy lub z magazynu bez podstawy w dokumentach. Macie w umowie zapis, kiedy własność urządzeń przechodziła na klienta?
E
Ewelina
2026-08-25 09:33
Odpowiedź do Znakowanie24
Tu trzeba uważać z założeniem, że skoro panele były „zamówione pod Was”, to automatycznie są Wasze. Zwykle dopiero umowa, faktury, dokumenty magazynowe albo pot
Zgadzam się z Znakowanie24, samo „zamówione pod klienta” jeszcze niewiele przesądza, jeśli nie ma dokumentu, że konkretne panele i falownik zostały przypisane albo wydane Waszej spółce. Macie w umowie albo fakturze jakieś numery seryjne, model sprzętu lub zapis o przejściu własności po wpłacie zaliczki?