KRZ: wygrana licytacja wózka widłowego od syndyka, ale brakuje baterii trakcyjnej i decyzji UDT — co przy odbiorze?
G
Gosia_z_Poznania
Dzień dobry, wygrałam w KRZ licytację elektrycznego wózka widłowego od syndyka i mam wątpliwości przed podpisaniem protokołu odbioru. W opisie wskazano, że wózek jest kompletny i po przeglądzie, natomiast na miejscu okazało się, że brakuje baterii trakcyjnej, a dokumentacja UDT nie została przekazana. Sprzęt nie daje się uruchomić, więc nie mam możliwości sprawdzenia jazdy, podnoszenia ani stanu elektroniki. Czy w takiej sytuacji należy wpisać wszystkie braki do protokołu odbioru i zastrzec, że stan techniczny nie został zweryfikowany? Czy ktoś miał podobny przypadek przy odbiorze urządzenia podlegającego UDT od syndyka?
Odpowiedzi (8)
A
Agnieszka
2026-08-15 15:09
Nie podpisywałabym protokołu odbioru bez wpisania w nim tych zastrzeżeń, bo brak baterii trakcyjnej przy elektrycznym wózku to raczej nie jest drobiazg, tylko element decydujący o możliwości uruchomienia sprzętu. Skoro opis mówił o kompletności i przeglądzie, a na miejscu nie da się sprawdzić jazdy ani podnoszenia, poprosiłabym syndyka o pisemne stanowisko i dopisanie do protokołu, że odbiór odbywa się bez możliwości weryfikacji sprawności oraz bez dokumentów UDT. Dokumentacja UDT też ma znaczenie, bo bez niej później możesz mieć problem z legalnym użytkowaniem albo dopuszczeniem wózka do pracy. Czy w ogłoszeniu była wymieniona konkretnie bateria albo podany numer decyzji UDT?
M
MaszynaSzyje
2026-08-15 15:21
Nie podpisywałabym protokołu „bez uwag”, jeśli opis mówił o kompletnym wózku po przeglądzie, a na miejscu brakuje baterii i dokumentów UDT. W protokole wpisałabym dokładnie te zastrzeżenia: brak baterii trakcyjnej, brak możliwości uruchomienia i sprawdzenia jazdy/podnoszenia oraz brak przekazanej dokumentacji. Dobrze też od razu zrobić zdjęcia i poprosić syndyka o pisemne stanowisko, czy bateria i dokumenty mają zostać wydane, czy jednak sprzedawany przedmiot różni się od opisu. Czy w obwieszczeniu albo regulaminie licytacji była wzmianka o sprzedaży „w stanie zastanym” albo bez rękojmi?
D
DobryPapier
2026-08-15 15:34
Odpowiedź do MaszynaSzyje
Nie podpisywałabym protokołu „bez uwag”, jeśli opis mówił o kompletnym wózku po przeglądzie, a na miejscu brakuje baterii i dokumentów UDT. W protokole wpisałab
MaszynaSzyje dobrze to ujęła, bo podpisanie odbioru bez żadnych zastrzeżeń potem potrafi się zemścić. Miałem podobną sytuację przy sprzęcie z masy upadłościowej, tylko u mnie chodziło o maszynę warsztatową, która w opisie była „sprawna”, a na miejscu brakowało elementu sterowania. Syndyk naciskał, że „tak było w magazynie”, ale dopiero wpisanie wszystkiego do protokołu i zrobienie zdjęć zmieniło rozmowę na bardziej konkretną. Przy wózku bateria trakcyjna to nie jest jakiś drobiazg typu kluczyk czy ładowarka, tylko zasadniczy element, bez którego nie da się nawet sprawdzić, czy sprzęt działa. Brak papierów UDT też ma znaczenie, bo później można zostać z wózkiem, którego nie da się normalnie dopuścić do pracy bez dodatkowych kosztów i szukania dokumentacji. Ja bym nie brał na siebie stwierdzenia, że sprzęt odebrany jako kompletny i sprawdzony, skoro fizycznie nie było jak tego potwierdzić. Dobrze mieć też zdjęcia tabliczki znamionowej, miejsca po baterii i ogólnego stanu wózka w dniu odbioru. Czy w ogłoszeniu była osobno wymieniona bateria albo numer ewidencyjny UDT?
S
SublimacjaLab
2026-08-15 15:39
Odpowiedź do DobryPapier
MaszynaSzyje dobrze to ujęła, bo podpisanie odbioru bez żadnych zastrzeżeń potem potrafi się zemścić. Miałem podobną sytuację przy sprzęcie z masy upadłościowej
DobryPapier ma rację, przy odbiorze z masy upadłościowej taki podpis bez uwag może potem wyglądać jak potwierdzenie, że stan był zaakceptowany. W protokole wpisałbym wprost brak baterii trakcyjnej, brak dokumentów UDT i brak możliwości sprawdzenia działania wózka przy odbiorze.
H
HaftStudio
2026-08-15 16:54
Nie podpisywałabym protokołu bez wpisania zastrzeżeń, bo brak baterii trakcyjnej przy elektrycznym wózku to nie jest drobiazg, tylko element konieczny do sprawdzenia sprzętu. Jeśli opis mówił o kompletności i przeglądzie, to w protokole dobrze ująć, że stan przy odbiorze jest inny niż w opisie, wózka nie da się uruchomić, a dokumentacji UDT nie przekazano. Przy syndyku często sprzedaż jest „jak stoi”, ale to nie znaczy, że trzeba potwierdzać odbiór zgodny z opisem, gdy faktycznie taki nie jest. Czy w ogłoszeniu licytacji była wzmianka o wyłączeniu rękojmi albo sprzedaży bez dokumentów?
K
Klaudia
2026-08-15 19:36
Ja bym nie podpisywał protokołu bez wpisania tych braków wprost: brak baterii trakcyjnej, brak dokumentacji/decyzji UDT i brak możliwości sprawdzenia działania wózka przy odbiorze. Czy w ogłoszeniu albo operacie była osobno wymieniona bateria jako element wyposażenia?
O
Olek
2026-08-16 09:30
A co dokładnie było w ogłoszeniu KRZ i w operacie albo regulaminie sprzedaży, jeśli był załączony? Bo „kompletny i po przeglądzie” przy elektrycznym wózku bez baterii brzmi jednak dość problematycznie, zwłaszcza jeśli nie da się go nawet uruchomić. Ja bym przy odbiorze nie podpisywał gładkiego protokołu, tylko wpisał w nim wprost brak baterii trakcyjnej, brak dokumentacji UDT i brak możliwości sprawdzenia działania jazdy oraz podnoszenia. Dobrze też mieć zdjęcia z miejsca i najlepiej korespondencję z syndykiem, żeby później nie było sporu, że wszystko było widoczne albo oczywiste. Sam brak decyzji UDT też nie jest drobiazgiem, bo przy takim sprzęcie dokumenty mocno wpływają na realną użyteczność i koszt doprowadzenia do pracy. Pytanie, czy syndyk wcześniej potwierdzał mailowo albo telefonicznie, że bateria i dokumenty są w komplecie?
T
TestKolorow
2026-08-19 18:41
Miałem podobną sytuację przy maszynie kupowanej z masy upadłości i nie podpisywałbym protokołu tak, jakby wszystko było zgodne z opisem. Brak baterii trakcyjnej to nie jest drobiazg eksploatacyjny, tylko element bez którego wózek w praktyce nie działa i ma dużą wartość. Do protokołu wpisałbym wprost, że odbiór odbywa się z zastrzeżeniami: brak baterii, brak dokumentacji UDT, brak możliwości uruchomienia i sprawdzenia jazdy oraz hydrauliki. Dobrze też zrobić zdjęcia tabliczki znamionowej, komory baterii, osprzętu i całego wózka na miejscu. U mnie dopiero taki zapis w protokole otworzył rozmowę o obniżeniu ceny albo uzupełnieniu braków, bo wcześniej wszyscy udawali, że “tak było wystawione”. Sama informacja “kompletny i po przeglądzie” mocno kłóci się z brakiem baterii i papierów UDT, więc nie zostawiałbym tego na ustne zapewnienia syndyka. Jeśli protokół ma być podpisany od razu, dopisałbym zastrzeżenia ręcznie przed podpisem i poprosił o podpis drugiej strony pod tymi uwagami. Czy w ogłoszeniu KRZ były zdjęcia komory baterii albo jakikolwiek numer/protokół przeglądu?