Upadłość skupu zboża a ziarno oddane do magazynu – czy można je odebrać?
T
Tadeusz_rolnik
Prowadzę gospodarstwo i oddałem partię pszenicy do lokalnego skupu, który miał ją zważyć, zmagazynować i rozliczyć po kilku dniach. Faktury jeszcze nie wystawiłem, a pieniędzy nie dostałem, za to pojawiła się informacja, że firma ma problem z płynnością i podobno złożono wniosek o upadłość. Zboże fizycznie ma być nadal w ich silosach, ale pracownicy nie chcą nic wydać bez zgody właściciela albo syndyka. Nie wiem, czy w takiej sytuacji jestem traktowany jak właściciel zboża, czy jak zwykły wierzyciel skupu. Czy zboże nadal jest moje? Kto może pozwolić na jego odbiór?
Odpowiedzi (9)
D
Drukarniarz
2026-08-20 22:21
Kluczowe będzie chyba to, na jakiej podstawie zboże trafiło do skupu: czy była to tylko usługa magazynowania, czy od razu sprzedaż z rozliczeniem później. Jeśli masz kwit przyjęcia, WZ, umowę albo korespondencję, gdzie widać, że własność ziarna miała przejść dopiero po rozliczeniu, to sytuacja wygląda inaczej niż przy zwykłej sprzedaży z odroczoną płatnością. Przy upadłości dużo zależy też od tego, czy jest już syndyk i czy zboże da się jednoznacznie wydzielić z masy w silosie. Masz dokument przyjęcia zboża z opisem, że to magazynowanie, czy tylko potwierdzenie dostawy?
I
Igor
2026-08-21 07:01
Odpowiedź do Drukarniarz
Kluczowe będzie chyba to, na jakiej podstawie zboże trafiło do skupu: czy była to tylko usługa magazynowania, czy od razu sprzedaż z rozliczeniem później. Jeśli
Drukarniarz dobrze to ujął, bo bez papierów trudno będzie rozdzielić, czy skup tylko przechowywał pszenicę, czy już traktował ją jak kupioną. Duże znaczenie może mieć też to, czy ziarno było oznaczone jako konkretna partia rolnika, czy wsypane razem z innym do jednego silosu, bo wtedy fizyczny odbiór robi się bardziej sporny. Skoro nie było faktury ani zapłaty, to ja bym mocno pilnował dokumentów przyjęcia i wszelkich SMS-ów czy maili, gdzie widać, że rozliczenie miało być dopiero później. Masz na kwicie przyjęcia wpisane „magazynowanie”, „depozyt” albo coś podobnego?
J
Julka
2026-08-30 12:56
Odpowiedź do Igor
Drukarniarz dobrze to ujął, bo bez papierów trudno będzie rozdzielić, czy skup tylko przechowywał pszenicę, czy już traktował ją jak kupioną. Duże znaczenie moż
Igor, właśnie ten szczegół z oddzieleniem partii może tu być kluczowy. Jeśli pszenica była przyjęta tylko na magazyn i da się ją powiązać z konkretnym kwitem, wagą albo numerem partii, sytuacja wygląda inaczej niż przy zwykłym wsypaniu do wspólnego silosu. Samo to, że nie było faktury ani zapłaty, jeszcze wszystkiego nie przesądza, ale bez dokumentów będzie ciężko to wykazać. Masz jakiś kwit przyjęcia albo potwierdzenie ważenia?
D
DTFPro
2026-08-21 09:38
Odpowiedź do Drukarniarz
Kluczowe będzie chyba to, na jakiej podstawie zboże trafiło do skupu: czy była to tylko usługa magazynowania, czy od razu sprzedaż z rozliczeniem później. Jeśli
Drukarniarz dobrze to ujął, bo bez ustalenia podstawy oddania zboża trudno przesądzić, czy to nadal Twoja pszenica w cudzym magazynie, czy już wierzytelność wobec skupu. Jeśli z dokumentów wynika tylko przyjęcie do przechowania albo magazynowania przed rozliczeniem, to jest mocniejszy argument, żeby domagać się wydania konkretnej partii ziarna, zwłaszcza zanim wszystko trafi pod zarząd syndyka. Gorzej, jeśli praktyka była taka, że skup przejmował zboże od razu, a płatność miała być później, bo wtedy możesz zostać potraktowany jak zwykły wierzyciel. Masz na kwicie przyjęcia wpisane „magazynowanie”, „depozyt” albo coś podobnego?
T
TestKolorow
2026-08-21 08:20
Miałem podobną sytuację u znajomego i kluczowe było to, czy zboże było przyjęte tylko na przechowanie, czy skup potraktował je już jako swoje do rozliczenia. Jeśli masz kwit przyjęcia, wagowy albo jakąś umowę magazynową, to nie odkładałbym tematu, tylko od razu kontaktował się z właścicielem i ewentualnym syndykiem, bo potem wszystko wpada w masę upadłościową i robi się trudniej. Samo to, że faktury nie było i pieniędzy nie dostałeś, może działać na Twoją korzyść, ale bez papierów ciężko będzie coś udowodnić. Masz na kwicie napisane „depozyt”, „magazynowanie” albo coś podobnego?
G
GrafikPrasowy
2026-08-21 09:42
Kluczowe będzie to, na jakiej podstawie zboże trafiło do skupu: czy była to sprzedaż od razu, czy raczej przechowanie z późniejszym rozliczeniem. Jeśli nie było faktury, zapłaty ani jednoznacznego przeniesienia własności, to można argumentować, że ziarno nadal jest Twoje, a skup tylko je magazynował. Problem zaczyna się wtedy, gdy zboże zostało zmieszane z innym ziarnem i nie da się już wskazać konkretnej partii. Przy upadłości syndyk zwykle blokuje wydawanie majątku, ale cudza własność nie powinna wchodzić do masy upadłości. Dobrze mieć pod ręką wszystkie kwity: przyjęcie na magazyn, ważenie, korespondencję, ustalenia SMS-em, zdjęcia, numery transportu. Na Twoim miejscu od razu zgłosiłbym pisemnie żądanie wydania zboża albo wyłączenia go z masy, jeśli sprawa trafiła już do syndyka. Samo czekanie może skończyć się tym, że zostaniesz potraktowany jak zwykły wierzyciel do pieniędzy, a nie właściciel zboża. Masz dokument przyjęcia zboża, na którym jest napisane, czy to magazynowanie, depozyt, czy skup?
Z
Znakowanie24
2026-08-21 10:07
Tu nie przesądzałbym od razu, że zboże „jest do odebrania”, bo dużo zależy od tego, co wynikało z dokumentów przy przyjęciu do magazynu. Jeśli był to tylko depozyt/przechowanie i da się konkretnie wskazać Twoją partię, sytuacja wygląda inaczej niż przy sprzedaży do skupu, gdzie ziarno mogło wejść do masy towaru firmy. Przy wniosku o upadłość dodatkowo pracownicy mogą bać się wydać cokolwiek bez decyzji właściciela albo syndyka. Masz kwit przyjęcia albo umowę, z której wynika, czy to było przechowanie, czy sprzedaż?
K
Klaudia
2026-08-24 13:14
Kluczowe będzie, co masz w papierach: czy to było tylko przechowanie, czy sprzedaż z odroczonym rozliczeniem. Masz jakiś kwit przyjęcia albo umowę, gdzie zboże jest oznaczone jako Twoje?
S
Serwisant
2026-09-02 16:46
Tu dużo zależy od tego, na jakiej podstawie zboże trafiło do silosu: czy to było tylko przechowanie/magazynowanie, czy faktycznie sprzedaż do skupu z odroczonym rozliczeniem. Sam brak faktury i zapłaty nie przesądza jeszcze automatycznie, że ziarno można po prostu zabrać, zwłaszcza jeśli doszło już do objęcia sprawy przez syndyka albo zabezpieczenia majątku. Dobrze mieć dowody: kwit wagowy, dokument przyjęcia, korespondencję i oznaczenie partii, bo bez tego skup może twierdzić, że zboże weszło do ich masy towarowej. Masz jakiś dokument przyjęcia, z którego wynika, że to było magazynowanie, a nie sprzedaż?