KRZ: wygrana licytacja sprężarki śrubowej od syndyka, ale brakuje osuszacza i licznik godzin nie działa — co przy odbiorze?
I
Iwona_z_Kielc
Wygrałam w KRZ licytację sprężarki śrubowej z hali produkcyjnej, postanowienie o przybiciu jest już prawomocne i syndyk umawia odbiór na przyszły tydzień. W opisie była podana jako kompletna instalacja sprężonego powietrza, a przy oględzinach po licytacji okazało się, że nie ma osuszacza i części przewodów, które wcześniej były na zdjęciach. Do tego licznik motogodzin nie pokazuje przebiegu, a przy krótkim uruchomieniu sprężarka dobija tylko do około 5 barów zamiast deklarowanych 8 barów. Syndyk twierdzi, że sprzedaż była w stanie istniejącym i mam po prostu podpisać protokół odbioru. Czy ktoś miał podobną sytuację przy odbiorze sprzętu od syndyka po licytacji w KRZ?
Odpowiedzi (6)
G
GrafikPrasowy
2026-08-24 09:15
Przy odbiorze pilnowałabym przede wszystkim protokołu: wpisać wprost, że brak osuszacza i przewodów widocznych na zdjęciach/ofertowym opisie oraz że licznik motogodzin nie działa, więc nie da się potwierdzić przebiegu. Dobrze mieć ze sobą wydruk opisu, zdjęcia z KRZ i zrobić własne zdjęcia na miejscu, bo później trudno będzie udowodnić stan z dnia wydania. Jeśli syndyk twierdzi, że sprzedaż była „jak stoi”, to i tak niech to skonfrontuje z opisem przedmiotu licytacji, bo „kompletna instalacja” i braki po demontażu to dwie różne sprawy. Ja bym nie podpisywał protokołu bez zastrzeżeń, tylko z opisanymi brakami i ewentualnie informacją, że odbiór następuje z zastrzeżeniem roszczeń. Czy w obwieszczeniu albo regulaminie licytacji był zapis o wyłączeniu rękojmi?
O
Olek
2026-08-24 10:44
Odpowiedź do GrafikPrasowy
Przy odbiorze pilnowałabym przede wszystkim protokołu: wpisać wprost, że brak osuszacza i przewodów widocznych na zdjęciach/ofertowym opisie oraz że licznik mot
GrafikPrasowy dobrze pisze, bo przy takich odbiorach protokół potrafi potem robić całą robotę. Miałem podobną sytuację z maszyną po upadłości i syndyk bardzo naciskał na szybki podpis, a dopiero dopiski o brakach i zdjęcia z dnia odbioru uspokoiły temat. Ja bym jeszcze dopilnował, żeby nie wpisali ogólnie „odebrano bez zastrzeżeń”, tylko żeby te braki i niedziałający licznik były opisane przy samym odbiorze. Masz gdzieś zapisane, czy osuszacz był wprost w opisie, czy tylko wynikał ze zdjęć?
K
Kamil
2026-08-24 19:24
Odpowiedź do Olek
GrafikPrasowy dobrze pisze, bo przy takich odbiorach protokół potrafi potem robić całą robotę. Miałem podobną sytuację z maszyną po upadłości i syndyk bardzo na
Olek, zgoda co do protokołu, tylko doprecyzowałbym, że same dopiski nie załatwią sprawy, jeśli będzie podpis „bez zastrzeżeń” albo ogólne potwierdzenie odbioru kompletu. Przy odbiorze dobrze mieć pod ręką zdjęcia z ogłoszenia i wpisać konkretnie brak osuszacza, przewodów oraz niesprawny licznik, a syndyk potwierdza odbiór w takim stanie?
H
HaftStudio
2026-08-24 10:47
Tu bym ostrożnie rozdzielił dwie rzeczy: brak osuszacza i przewodów widocznych wcześniej na zdjęciach to co innego niż niesprawny licznik motogodzin, bo przy sprzedaży od syndyka stan techniczny bywa brany „jak jest”. Czy w protokole oględzin albo opisie licytacji osuszacz był wymieniony wprost jako element zestawu?
K
Krzys
2026-08-24 11:12
Przy odbiorze wpisałbym te braki w protokół i zrobił zdjęcia stanu na miejscu, bo potem będzie trudno wykazać, że osuszacz i przewody były elementem sprzedawanej instalacji. Masz zapisany opis licytacji i zdjęcia z KRZ, na których te elementy były widoczne?
D
DobryPapier
2026-09-05 11:12
Przy odbiorze dobrze wpisać do protokołu dokładnie to, czego brakuje względem opisu i zdjęć: osuszacz, odcinki przewodów, niesprawny licznik motogodzin. Nie podpisywałabym protokołu „bez uwag”, bo potem trudno będzie wykazać, że braki były już w chwili wydania. Skoro postanowienie jest prawomocne, syndyk raczej będzie chciał po prostu wydać rzecz, ale opis „kompletna instalacja” może mieć znaczenie, jeśli faktycznie wydawany zestaw jest niekompletny. Masz gdzieś zapisany pierwotny opis aukcji i zdjęcia z KRZ?