Czy po obwieszczeniu można przyjąć zaliczkę od nowego klienta na przyszłe zamówienie?
P
Piotr_z_ksiegowosci
Prowadzę księgowość w spółce produkcyjnej, która jest kilka tygodni po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego. Mamy nowego klienta, który chce wpłacić 40 tys. zł zaliczki na zamówienie realizowane dopiero za około dwa miesiące. W firmie część starych zobowiązań jest objęta układem, ale bieżąca produkcja cały czas działa i wystawiamy normalnie faktury. Zastanawiam się, czy samo przyjęcie takiej zaliczki w restrukturyzacji może być traktowane jako czynność wymagająca dodatkowej zgody albo szczególnego udokumentowania. Czy ktoś przerabiał podobną sytuację przy nowych kontraktach zawieranych już po obwieszczeniu?
Odpowiedzi (3)
N
NadrukPlus
2026-08-26 12:36
A ta zaliczka ma być normalnie rozliczona z przyszłą dostawą, czy klient oczekuje jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia albo prawa zwrotu? Samo przyjmowanie wpłat od nowych klientów przy działającej bieżącej produkcji brzmi jak element normalnej działalności, ale dużo zależy od warunków zamówienia i tego, czy nie wchodzą tu ograniczenia po obwieszczeniu. Sprawdziłbym też, czy nadzorca układu był już informowany o takich większych przedpłatach od nowych kontrahentów. Czy umowa z tym klientem jest już podpisana, czy na razie mówimy tylko o proformie i wpłacie?
K
Krzys
2026-08-27 07:36
Samo przyjęcie zaliczki od nowego klienta nie wygląda mi automatycznie na problem, skoro bieżąca działalność dalej normalnie funkcjonuje. Istotne może być raczej to, czy zamówienie jest realnie możliwe do wykonania w terminie i czy ta zaliczka nie będzie potem „łatana” na stare zobowiązania objęte układem. Sprawdziłbym też, czy nadzorca układu ma jakieś zastrzeżenia do takich przedpłat przy większych kwotach. Czy umowa z klientem przewiduje zwrot zaliczki, jeśli produkcja się opóźni albo nie dojdzie do skutku?
P
Patrycja
2026-09-04 13:48
Odpowiedź do Krzys
Samo przyjęcie zaliczki od nowego klienta nie wygląda mi automatycznie na problem, skoro bieżąca działalność dalej normalnie funkcjonuje. Istotne może być racze
Krzys, mam podobne odczucie. Sam fakt, że klient wpłaca zaliczkę na nowe zamówienie, przy działającej produkcji, nie brzmi jeszcze jak coś nadzwyczajnego. Kluczowe jest raczej, czy spółka faktycznie ma moce i materiały, żeby to zamówienie dowieźć za te dwa miesiące. Druga sprawa to rozdzielenie tej zaliczki od tematów układowych, bo jeśli pieniądze od nowego klienta pójdą na gaszenie starych zaległości, to może się zrobić nieprzyjemnie. Przy takiej kwocie dobrze też mieć jasne warunki zamówienia, termin, zasady zwrotu i fakturę zaliczkową bez żadnych niedomówień. Dla mnie najważniejsze byłoby pokazanie, że to normalna bieżąca sprzedaż, a nie sposób na chwilowe podratowanie płynności cudzym kosztem. Czy nadzorca układu w ogóle wypowiadał się u Was o przyjmowaniu większych zaliczek po obwieszczeniu?