KRZ: wygrana licytacja minikoparki od syndyka, ale brakuje łyżki i tabliczka znamionowa jest nieczytelna — co przy odbiorze?
G
Grzesiek_po_robocie
Dzień dobry, wygrałem w KRZ licytację minikoparki sprzedawanej przez syndyka i mam wątpliwości przed podpisaniem protokołu odbioru. W opisie wskazano maszynę jako kompletną, natomiast przy oględzinach po wyborze oferty okazało się, że brakuje łyżki, a tabliczka znamionowa jest częściowo nieczytelna. Nie mam też pewności, czy numer wybity na ramie odpowiada dokumentom przekazanym przez syndyka. Czy w takiej sytuacji można żądać ujęcia tych braków i niezgodności w protokole odbioru? Jak formalnie podejść do odbioru sprzętu, żeby później nie było sporu co do stanu minikoparki w chwili wydania?
Odpowiedzi (10)
P
PloterPro
2026-08-27 07:21
Nie podpisywałbym protokołu „na czysto”, jeśli stan nie zgadza się z opisem. Brak łyżki przy maszynie opisanej jako kompletna to konkretna różnica, a nie drobiazg. Przy odbiorze wpisałbym w protokół wszystkie zastrzeżenia: brak osprzętu, nieczytelną tabliczkę i brak pewności co do numeru na ramie. Dobrze mieć zdjęcia z datą oraz kopię opisu z KRZ, żeby później nie było sporu, co było oferowane. Jeśli syndyk twierdzi, że wszystko się zgadza, niech to też wpisze do protokołu i wskaże, na jakich dokumentach się opiera. Przy niezgodnym numerze ramy temat robi się już poważniejszy, bo może być problem z identyfikacją maszyny. Masz w ogłoszeniu albo regulaminie licytacji zapis o sprzedaży „w stanie, w jakim się znajduje”?
K
Krawiec
2026-08-27 09:04
Odpowiedź do PloterPro
Nie podpisywałbym protokołu „na czysto”, jeśli stan nie zgadza się z opisem. Brak łyżki przy maszynie opisanej jako kompletna to konkretna różnica, a nie drobia
Zgadzam się z PloterPro, tu kluczowe jest, żeby protokół nie wyglądał tak, jakbyś odebrał maszynę bez żadnych uwag. Czy syndyk przed odbiorem pokazał Ci zdjęcia albo opis z chwili ogłoszenia licytacji, gdzie ta łyżka faktycznie była ujęta jako część kompletu?
G
GrafikPrasowy
2026-08-27 15:27
Doprecyzuj, czy w opisie licytacji albo załącznikach była podana konkretna łyżka jako element wyposażenia, czy tylko ogólnie „kompletna minikoparka”. Przy odbiorze wpisałbym te rozbieżności w protokół, zwłaszcza brak łyżki i nieczytelną tabliczkę, bez zostawiania tego na ustne ustalenia z syndykiem. Numer z ramy dobrze porównać z dokumentami na miejscu i zrobić zdjęcia, bo później może być trudniej wykazać, co faktycznie było przy wydaniu. Masz zdjęcia albo kopię pierwotnego opisu z KRZ?
D
Drukarniarz
2026-09-08 09:14
Odpowiedź do GrafikPrasowy
Doprecyzuj, czy w opisie licytacji albo załącznikach była podana konkretna łyżka jako element wyposażenia, czy tylko ogólnie „kompletna minikoparka”. Przy odbio
GrafikPrasowy dobrze Cię naprowadził: jeśli w papierach jest tylko ogólna „kompletność”, to tym bardziej wpisałbym do protokołu dokładny stan z odbioru, czyli brak łyżki, problem z tabliczką i zastrzeżenie co do zgodności numeru na ramie z dokumentami. Masz zdjęcia z ogłoszenia albo oględzin sprzed wyboru oferty?
P
Pawel
2026-08-27 17:18
Przy odbiorze wpisałbym te braki wprost do protokołu, bez ogólników: brak łyżki, tabliczka nieczytelna w takim zakresie, numer na ramie niepotwierdzony z dokumentami. Dobrze też zrobić zdjęcia przy syndyku i poprosić, żeby w protokole znalazło się, że stan różni się od opisu „kompletna”, bo potem trudno będzie udowodnić, kiedy to wyszło. Jeśli syndyk naciska na podpis bez uwag, to tym bardziej nie zostawiałbym tego na ustne ustalenia. Masz w ogłoszeniu albo regulaminie licytacji zapis, że sprzedaż jest „jak stoi” albo z wyłączeniem rękojmi?
A
Agnieszka
2026-08-27 17:26
Ja bym przy odbiorze wpisał te braki w protokół, zwłaszcza brak łyżki i nieczytelną tabliczkę, bo potem syndyk może twierdzić, że sprzęt odebrany bez zastrzeżeń. Miałem podobnie z maszyną po firmie i dopiero zdjęcia numeru z ramy plus adnotacja w protokole uratowały temat przy wyjaśnianiu dokumentów.
N
NadrukPlus
2026-08-30 15:10
Nie traktowałbym protokołu odbioru jako formalności, jeśli stan maszyny nie zgadza się z opisem, bo później może być trudno wykazać, że brak łyżki i problem z identyfikacją były już przy wydaniu. Ja wpisałbym te zastrzeżenia wprost do protokołu i poprosił syndyka o odniesienie się do dokumentów oraz numeru z ramy przed odbiorem.
Z
Znakowanie24
2026-08-30 21:44
U mnie przy odbiorze sprzętu od syndyka dopisałem wszystkie braki i niejasności w protokole, łącznie ze zdjęciami numerów i tabliczki, bo potem ciężko udowodnić, że tak było już w dniu odbioru. Masz w ogłoszeniu albo operacie zdjęcie tej łyżki i czytelny numer maszyny?
D
DTFPro
2026-09-08 08:21
Odpowiedź do Znakowanie24
U mnie przy odbiorze sprzętu od syndyka dopisałem wszystkie braki i niejasności w protokole, łącznie ze zdjęciami numerów i tabliczki, bo potem ciężko udowodnić
Znakowanie24 dobrze podpowiada, bo u mnie podobnie dopiero dopiski w protokole i zdjęcia przy odbiorze zamknęły temat, gdy później wyszły rozbieżności w wyposażeniu. Sprawdziłbym jeszcze, czy w opisie lub wycenie była pokazana ta konkretna łyżka, bo wtedy łatwiej rozmawiać z syndykiem przed podpisem.
D
DobryPapier
2026-09-08 10:42
Nie podpisywałbym protokołu bez wpisania tych braków i zastrzeżeń, bo potem trudno będzie wykazać, że maszyna nie była zgodna z opisem. Masz zdjęcia z ogłoszenia albo oględzin przed licytacją, gdzie widać łyżkę i tabliczkę?