Upadłość generalnego wykonawcy a zatrzymana kaucja gwarancyjna – jak ją odzyskać?
G
Grzesiek1979
Prowadzę niewielką firmę instalacyjną w formie spółki z o.o. i jako podwykonawca realizowaliśmy instalacje sanitarne w budynku magazynowym. Generalny wykonawca zatrzymał 5% wynagrodzenia jako kaucję gwarancyjną, łącznie około 68 tys. zł. Odbiór naszych prac odbył się bez zastrzeżeń, ale termin zwrotu pierwszej części kaucji przypada dopiero za cztery miesiące. W międzyczasie sąd ogłosił upadłość generalnego wykonawcy, a syndyk rozesłał kontrahentom informację o postępowaniu. Nie wiem, czy taką niewymagalną jeszcze kaucję trzeba już teraz zgłosić jako wierzytelność, czy czekać do terminu jej zwrotu. Zastanawiam się też, czy znaczenie ma zapis w umowie, że zatrzymana kwota miała wyłącznie zabezpieczać ewentualne usterki. Jak w praktyce odzyskuje się kaucję gwarancyjną po upadłości generalnego wykonawcy?
Odpowiedzi (5)
K
Krzys
2026-09-30 07:06
Ogłoszenie upadłości powoduje, że pieniężna wierzytelność staje się wymagalna, więc 68 tys. zł można już zgłosić syndykowi przez KRZ, bez czekania czterech miesięcy. Kluczowe będzie brzmienie umowy: jeśli była to faktycznie zatrzymana część wynagrodzenia, a nie odrębnie wpłacona kaucja, możliwe jest też dochodzenie zapłaty od inwestora w ramach jego solidarnej odpowiedzialności za wynagrodzenie podwykonawcy. Do zgłoszenia dobrze dołączyć umowę, faktury, protokół odbioru i rozliczenie zatrzymanej kwoty. Czy inwestor zaakceptował Was wcześniej jako podwykonawcę?
A
Agnieszka
2026-09-30 09:16
Sama upadłość generalnego wykonawcy nie oznacza, że kaucja automatycznie przepada, ale kluczowe jest, czy była to faktycznie wpłacona kaucja, czy tylko zatrzymana część wynagrodzenia. Taką wierzytelność co do zasady zgłasza się syndykowi, nawet jeśli termin jej zwrotu jeszcze nie nadszedł. Odbiór bez zastrzeżeń będzie istotnym dowodem, choć odzyskanie całych 68 tys. zł zależy od majątku upadłego i kategorii wierzytelności. Czy w umowie zapisano, że zatrzymana kwota pozostaje częścią wynagrodzenia, czy została określona jako odrębna kaucja?
K
Kamil
2026-09-30 13:15
Tę kwotę trzeba zgłosić syndykowi jako wierzytelność w postępowaniu upadłościowym przez KRZ, nawet jeśli termin jej zwrotu jeszcze nie minął. Duże znaczenie ma przy tym, czy umowa mówi o prawdziwej kaucji, czy jedynie o zatrzymanej części wynagrodzenia.
O
Olek
2026-09-30 14:22
Odpowiedź do Kamil
Tę kwotę trzeba zgłosić syndykowi jako wierzytelność w postępowaniu upadłościowym przez KRZ, nawet jeśli termin jej zwrotu jeszcze nie minął. Duże znaczenie ma
Kamil dobrze wskazuje, że ogłoszenie upadłości nie oznacza czekania kolejnych czterech miesięcy na termin z umowy. Roszczenie pieniężne co do zasady staje się wymagalne z dniem ogłoszenia upadłości i zgłasza się je syndykowi elektronicznie przez KRZ. Kluczowa będzie treść umowy i sposób rozliczenia tych 5%. Jeśli generalny wykonawca po prostu nie wypłacił części faktur, najpewniej jest to zatrzymane wynagrodzenie i firma będzie zwykłym wierzycielem upadłego. Przy rzeczywistej kaucji, faktycznie wpłaconej z własnych środków i objętej obowiązkiem zwrotu, sytuacja może wyglądać inaczej, choć sama nazwa „kaucja” w umowie jeszcze o niczym nie przesądza. Do zgłoszenia dobrze dołączyć umowę, faktury, protokół odbioru oraz wyliczenie zatrzymanej kwoty. Trzeba też sprawdzić datę obwieszczenia o upadłości, bo spóźnione zgłoszenie wiąże się z dodatkową opłatą. Czy te 68 tys. zł potrącono bezpośrednio z faktur, czy wcześniej wpłaciliście tę kwotę generalnemu wykonawcy?
P
Patrycja
2026-09-30 14:42
Miałem podobną sytuację — kaucję trzeba było zgłosić syndykowi jako wierzytelność, nawet jeśli termin jej zwrotu jeszcze nie minął, bo później odzyskanie czegokolwiek było praktycznie niemożliwe. Sprawdźcie tylko, czy w umowie była to faktyczna kaucja wpłacona wykonawcy, czy zatrzymana część wynagrodzenia.