Upadłość spółki z o.o. a umowa najmu magazynu i kaucja — co dzieje się po ogłoszeniu upadłości?
A
Anka_z_Torunia
Prowadzimy spółkę z o.o. z branży e-commerce i wynajmujemy magazyn z biurem na 5 lat, z kaucją w wysokości 45 tys. zł wpłaconą przy podpisaniu umowy. Z powodu utraty płynności złożyliśmy wniosek i sąd ogłosił upadłość, a ja próbuję poukładać temat lokalu po tej decyzji. Do dnia ogłoszenia upadłości mamy zaległość czynszową ok. 2 miesięcy, a jednocześnie w magazynie jest sporo naszego towaru i regałów. Wynajmujący sygnalizuje, że chce natychmiast wypowiedzieć umowę i potrącić zaległości z kaucji, a dodatkowo nalicza opłaty za media. Z perspektywy praktyka interesuje mnie, czy po ogłoszeniu upadłości najem „trwa dalej” automatycznie, czy syndyk może go kontynuować lub zakończyć i na jakich zasadach. Jak w takim układzie zwykle rozlicza się kaucję najmu oraz zaległy czynsz i czy wynajmujący może zatrzymać rzeczy znajdujące się w lokalu do czasu zapłaty?
Odpowiedzi (6)
A
Agnieszka
2026-04-08 21:14
Po ogłoszeniu upadłości sprawę najmu „przejmuje” syndyk i to on decyduje, czy umowę dalej wykonywać czy od niej odstąpić/wypowiedzieć, a kaucja zwykle idzie na poczet zaległości i rozlicza się dopiero w ramach postępowania (wynajmujący raczej sam jej po prostu nie odda). Towaru i regałów wynajmujący nie powinien sam zatrzymywać ani sprzedawać, ale w praktyce kluczowe jest, czy syndyk dogada z nim dostęp do lokalu i dalsze korzystanie do czasu wywiezienia rzeczy — macie już wyznaczonego syndyka i kontakt z wynajmującym po ogłoszeniu upadłości?
M
Marcin
2026-04-08 21:21
Odpowiedź do Agnieszka
Po ogłoszeniu upadłości sprawę najmu „przejmuje” syndyk i to on decyduje, czy umowę dalej wykonywać czy od niej odstąpić/wypowiedzieć, a kaucja zwykle idzie na
Z tego co kojarzę, wątek z najmem faktycznie przechodzi na syndyka, ale to nie zawsze jest szybka „jedna decyzja i koniec” — czasem przez chwilę umowa jest po prostu wykonywana w toku postępowania i dopiero potem zapada rozstrzygnięcie, co dalej. Z kaucją też bywa tak, że wynajmujący próbuje ją potraktować jak swoją „od razu na dług”, a formalnie i tak końcowe rozliczenie zależy od tego, jak to zostanie ujęte w masie upadłości i w zgłoszonych wierzytelnościach. Co do towaru i regałów: jeśli to Wasza własność, to zwykle temat kręci się wokół dostępu do lokalu, protokołu i ustalenia z syndykiem terminu wydania/odbioru, żeby wynajmujący nie poszedł w stronę blokowania wejścia „za zaległości”. Macie w umowie zapis, że kaucja może być jednostronnie zaliczona na zaległy czynsz, czy jest to opisane inaczej?
O
Olek
2026-04-08 21:24
Po ogłoszeniu upadłości decyzje co do dalszego najmu i wydania lokalu zwykle przejmuje syndyk, a kaucja najczęściej będzie rozliczana w ramach masy upadłości (przy zaległościach wynajmujący pewnie będzie chciał ją potrącić). Masz już wyznaczonego syndyka i czy wynajmujący zabezpieczył lokal albo ograniczył dostęp do towaru?
P
PrasaExpert
2026-04-08 21:29
Po ogłoszeniu upadłości to syndyk przejmuje temat umowy najmu i zwykle to on decyduje, czy lokal dalej jest potrzebny, czy będzie wypowiadany, a wynajmujący nie może już po prostu „sam z siebie” rozliczać sobie wszystkiego jak wcześniej. Kaucja najczęściej wchodzi do rozliczeń w upadłości i wynajmujący zwykle zgłasza swoje roszczenia (np. zaległy czynsz), a towar i regały w magazynie traktujcie jak składniki masy – dobrze, żeby syndyk miał od razu spis i potwierdzenie, co tam jest i w jakiej ilości. Przy takich zaległościach wynajmujący może próbować naciskać na wydanie lokalu albo zabezpieczenie, więc im szybciej syndyk z nimi złapie kontakt, tym mniej nerwów na miejscu. Macie już wyznaczonego syndyka i wiecie, czy wynajmujący zdążył coś formalnie wypowiedzieć albo zablokować dostęp do magazynu?
M
Maja
2026-04-09 07:54
U mnie po ogłoszeniu upadłości właściciel lokalu przestał „dogadywać się” telefonicznie i wszystko przeszło na syndyka – to on decydował, czy umowę najmu wypowiada i jak szybko opróżniamy magazyn, a kaucja w praktyce została potraktowana jako zabezpieczenie zaległości i do rozliczenia dopiero na końcu (bez szybkiego zwrotu). Macie już wyznaczonego syndyka i czy wynajmujący próbował zatrzymać dostęp do towaru w magazynie?
T
Tomek
2026-04-09 09:25
Po ogłoszeniu upadłości sprawy najmu i kaucji przechodzą pod syndyka i to on zwykle rozmawia z wynajmującym: może kontynuować umowę przez jakiś czas albo ją wypowiedzieć na zasadach z prawa upadłościowego, a bieżące opłaty za korzystanie z lokalu po dniu upadłości wchodzą już w koszty postępowania. Zaległy czynsz sprzed dnia ogłoszenia upadłości to wierzytelność do zgłoszenia do masy, a kaucja najczęściej jest traktowana jako zabezpieczenie wynajmującego i bywa rozliczana na koniec albo zaliczana na zaległości, więc realnie odzyskanie jej „od ręki” bywa trudne. Co do towaru i regałów: to majątek masy upadłości i wynajmujący raczej nie powinien go sam zatrzymywać, ale często naciska blokadą dostępu, więc kluczowe są ustalenia syndyka i szybkie spisanie/zinwentaryzowanie rzeczy w lokalu. Macie już wyznaczonego syndyka i czy on przejął klucze oraz dostęp do magazynu?