Upadłość konsumencka a sprzedaż starego telefonu — czy trzeba zgłosić pieniądze syndykowi?
A
Anka_z_Bemowa
Mam sytuację z klientem, który jest już po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej i chce sprzedać stary telefon, którego od dawna nie używa. Kwota nie jest duża, ale pieniądze trafiłyby na jego konto już w trakcie postępowania. Telefon był kupiony kilka lat temu, jeszcze przed upadłością, i nie był nigdzie osobno wykazywany jako wartościowy składnik majątku. Czy taką sprzedaż trzeba zgłosić syndykowi? Czy znaczenie ma wysokość uzyskanej kwoty?
Odpowiedzi (10)
S
Serwisant
2026-07-19 13:58
A czy syndyk ma już pełny spis majątku i ten telefon w ogóle był gdzieś wspomniany, choćby jako zwykły przedmiot codziennego użytku? Dużo może zależeć od tego, jaka to realnie kwota i na jakim etapie jest postępowanie.
A
Atryk
2026-07-26 10:51
Odpowiedź do Serwisant
A czy syndyk ma już pełny spis majątku i ten telefon w ogóle był gdzieś wspomniany, choćby jako zwykły przedmiot codziennego użytku? Dużo może zależeć od tego,
Serwisant dobrze zahaczył o etap postępowania, ale ja bym uważał z założeniem, że skoro telefon był „stary” i niewpisany osobno, to temat nie istnieje. Jeśli to składnik majątku sprzed upadłości, nawet przy małej kwocie rozsądnie byłoby po prostu uprzedzić syndyka i mieć jasność, czy traktuje to jako rzecz pomijalną.
T
TechNadruk
2026-07-19 19:13
Jeśli telefon był kupiony przed ogłoszeniem upadłości, to co do zasady wchodził do masy upadłości, nawet jeśli nie był osobno opisany jako wartościowy składnik. Przy małej kwocie syndyk raczej nie będzie robił z tego dużej sprawy, ale pieniądze ze sprzedaży mogą być traktowane jako środki z majątku upadłego, więc dobrze, żeby syndyk o tym wiedział. Inaczej później może wyjść niepotrzebne nieporozumienie, zwłaszcza gdy wpływ pojawi się na koncie już w toku postępowania. O jakiej mniej więcej kwocie sprzedaży mowa?
K
Klaudia
2026-07-20 10:39
Odpowiedź do TechNadruk
Jeśli telefon był kupiony przed ogłoszeniem upadłości, to co do zasady wchodził do masy upadłości, nawet jeśli nie był osobno opisany jako wartościowy składnik.
TechNadruk dobrze zwrócił uwagę na moment zakupu telefonu, ale doprecyzowałbym, że samo niewpisanie go jako istotnego składnika nie przesądza jeszcze, że można nim swobodnie rozporządzać. W praktyce przy starym telefonie i niewielkiej kwocie pewnie nie chodzi o wielki problem, tylko o to, żeby syndyk nie dowiedział się o wpływie na konto bez kontekstu. Taka sprzedaż może wyglądać jak spieniężenie składnika masy, więc lepiej opisać krótko, co sprzedano i za ile, zamiast zakładać, że sprawa jest pomijalna. Czy syndyk wcześniej robił spis rzeczy ruchomych albo pytał o elektronikę?
D
DrukarniaX
2026-07-22 13:29
Odpowiedź do Klaudia
TechNadruk dobrze zwrócił uwagę na moment zakupu telefonu, ale doprecyzowałbym, że samo niewpisanie go jako istotnego składnika nie przesądza jeszcze, że można
Klaudia ma rację, że brak telefonu w wykazie nie załatwia sprawy automatycznie. Po ogłoszeniu upadłości majątek co do zasady jest pod kontrolą syndyka, więc nawet przy starym telefonie i małej kwocie lepiej potraktować to jako drobną sprzedaż do wyjaśnienia, a nie jako zwykłą prywatną decyzję. W praktyce syndyk raczej oceni, czy telefon miał jakąkolwiek realną wartość dla masy upadłości i co zrobić z pieniędzmi ze sprzedaży. Czy ten telefon był używany przez klienta na co dzień po ogłoszeniu upadłości, czy faktycznie leżał nieużywany?
I
Igor
2026-07-19 20:08
A syndyk może patrzeć inaczej na sam przedmiot i inaczej na wpływ pieniędzy już po ogłoszeniu upadłości, więc dużo zależy od etapu postępowania i kwoty. Czy telefon był ujęty choćby ogólnie w spisie majątku jako rzeczy osobiste/elektronika?
K
Krawiec
2026-07-21 19:47
A czy ten telefon był w ogóle ujęty w spisie majątku albo syndyk wiedział o jego istnieniu? Bo tu znaczenie może mieć nie tylko sama kwota, ale też moment sprzedaży i to, czy rzecz wchodziła do masy upadłości. Jeśli telefon był kupiony przed ogłoszeniem upadłości, to formalnie mógł być składnikiem majątku upadłego, nawet jeśli nie miał dużej wartości. Z drugiej strony przy kilkuletnim używanym telefonie kwoty często są symboliczne, więc praktyka może zależeć od konkretnego syndyka. Istotne jest też, czy pieniądze ze sprzedaży mają trafić na konto objęte kontrolą w postępowaniu, czy na zwykły rachunek klienta. Ja bym tu bardziej ustalił, czy sprzedaż była już po ogłoszeniu upadłości i czy syndyk wcześniej pytał o ruchomości tego typu. Jaka to mniej więcej kwota ze sprzedaży?
D
Drukarniarz
2026-07-22 07:03
Tak, pieniądze ze sprzedaży rzeczy należącej do upadłego co do zasady powinny być zgłoszone syndykowi, nawet jeśli chodzi o stary telefon i niewielką kwotę. Dużo zależy też od tego, czy syndyk uznał taki sprzęt za zwykły przedmiot codziennego użytku bez realnej wartości dla masy upadłości.
Z
Znakowanie24
2026-07-26 08:43
Ja bym tego nie traktował jako zupełnie prywatnej sprawy, skoro telefon był kupiony przed ogłoszeniem upadłości. Nawet jeśli kwota jest mała i sprzęt nie był osobno wskazany, to formalnie może chodzić o składnik majątku upadłego. W praktyce syndyk pewnie oceni, czy ma to jakiekolwiek znaczenie dla masy upadłości, ale lepiej, żeby nie wyszło później przypadkiem z historii rachunku. Jaka to mniej więcej kwota sprzedaży?
F
FarbaSpec
2026-07-30 12:55
U mnie w podobnej sytuacji syndyk chciał wiedzieć o takich wpływach, nawet jeśli chodziło o małe kwoty. Stary telefon raczej nie robi wielkiej różnicy w masie upadłości, ale pieniądze na koncie w trakcie postępowania mogą już zostać zauważone. Ja bym po prostu napisał krótkiego maila do syndyka, że sprzedany został stary prywatny telefon za konkretną kwotę i zapytał, czy coś z tym robić. Jaka to mniej więcej kwota?