KRZ: wygrana licytacja kontenera biurowego od syndyka, ale brak kluczy i nie działa instalacja elektryczna — co przy odbiorze?

M
Marcin_z_malej_firmy
· 2026-07-19 16:53
Kupiłem w KRZ kontener biurowy po małej firmie budowlanej i przy oględzinach wyglądał normalnie, ale przy odbiorze okazało się, że nie ma kompletu kluczy, a instalacja elektryczna jest odcięta i nie da się jej sprawdzić. Syndyk mówi, że sprzedaje w takim stanie, jaki jest, ale w opisie nie było informacji o braku kluczy ani problemie z prądem. Czy w takiej sytuacji wpisywać te braki do protokołu odbioru i czy można jeszcze coś wyjaśniać przed zabraniem kontenera?

Odpowiedzi (9)

M
MaszynaSzyje 2026-07-19 17:37
Ja bym tu nie zakładał automatycznie, że syndyk odpowiada za sprawność prądu, ale brak kluczy i brak możliwości sprawdzenia instalacji dobrze wpisać do protokołu, żeby nie wyglądało później, że odebrałeś bez zastrzeżeń. Masz gdzieś w warunkach licytacji zapis o wyłączeniu rękojmi albo sprzedaży „jak stoi”?
D
DobryPapier 2026-07-19 18:00
Odpowiedź do MaszynaSzyje
Ja bym tu nie zakładał automatycznie, że syndyk odpowiada za sprawność prądu, ale brak kluczy i brak możliwości sprawdzenia instalacji dobrze wpisać do protokoł
Też bym nie robił z góry założenia, że syndyk ma odpowiadać za całą elektrykę, bo przy takich sprzedażach często jest „jak stoi”. Ale zgadzam się z MaszynaSzyje, że brak kluczy i brak możliwości sprawdzenia prądu trzeba mieć wpisane przy odbiorze, bo potem każdy powie, że przejąłeś kontener bez uwag. Miałem podobnie przy zakupie sprzętu z masy upadłościowej i dopiero zapis w protokole uratował temat, bo przynajmniej było jasne, co faktycznie wydano, a czego nie. Jeśli w ogłoszeniu kontener wyglądał jako kompletny i nie było mowy o braku dostępu do instalacji, to tym bardziej nie odbierałbym tego „na czysto”. Niech w protokole będzie prosto: brak kompletu kluczy, brak możliwości uruchomienia lub sprawdzenia instalacji elektrycznej, stan instalacji niepotwierdzony. To jeszcze nie oznacza automatycznie wygranej w sporze, ale daje ślad, że problem wyszedł przy odbiorze, a nie tydzień później. Sprawdzałeś, czy w warunkach sprzedaży było wyłączenie rękojmi albo zapis o braku gwarancji co do stanu technicznego?
D
Darek 2026-07-19 18:44
Odpowiedź do MaszynaSzyje
Ja bym tu nie zakładał automatycznie, że syndyk odpowiada za sprawność prądu, ale brak kluczy i brak możliwości sprawdzenia instalacji dobrze wpisać do protokoł
Też bym rozdzielił brak kluczy od samej sprawności instalacji, bo przy sprzedaży przez syndyka często opis stanu ma duże znaczenie. Jeśli w dokumentach nie było wzmianki, że kontener jest bez kompletu kluczy albo że prądu nie da się sprawdzić, to dziwnie byłoby odbierać go całkiem bez uwag. Sam protokół niczego jeszcze nie przesądza, ale zostawia ślad, co faktycznie było przy wydaniu. Masz w ogłoszeniu albo regulaminie licytacji zapis, że rękojmia jest wyłączona?
J
Julka 2026-07-20 07:58
Tak, wpisałbym to do protokołu odbioru, i to możliwie konkretnie: brak kompletu kluczy, brak możliwości sprawdzenia instalacji elektrycznej z powodu odcięcia zasilania, ewentualnie stan plomb, zabezpieczeń i liczników, jeśli są widoczne. Sprzedaż przez syndyka często jest „w stanie istniejącym”, ale protokół ma właśnie dokumentować, co faktycznie wydano i czego nie dało się zweryfikować przy odbiorze. Jeśli w opisie nie było wzmianki o kluczach ani o niesprawnym albo odłączonym prądzie, to lepiej mieć ślad, że problem wyszedł dopiero przy wydaniu. Nie podpisywałbym protokołu z ogólnym stwierdzeniem, że kontener odebrano bez zastrzeżeń, jeśli zastrzeżenia są realne. Brak kluczy to jeszcze pół biedy, bo można wymienić zamki, ale odcięta elektryka może oznaczać zarówno drobiazg, jak i większy koszt. Dobrze też zrobić zdjęcia przy odbiorze i zachować opis aukcji z KRZ. Syndyk może twierdzić, że nie odpowiada za stan techniczny, ale to nie znaczy, że masz pomijać niezgodności w dokumentach. Czy w ogłoszeniu było użyte sformułowanie, że instalacja jest sprawna albo że kontener jest kompletny?
K
Kolorysta 2026-07-20 10:25
Odpowiedź do Julka
Tak, wpisałbym to do protokołu odbioru, i to możliwie konkretnie: brak kompletu kluczy, brak możliwości sprawdzenia instalacji elektrycznej z powodu odcięcia za
Też bym to ujął w protokole dokładnie tak, żeby było jasne, czego przy odbiorze nie dało się potwierdzić, bo samo „stan jaki jest” nie wyjaśnia braku kluczy ani braku możliwości sprawdzenia prądu. Masz zdjęcia z oględzin albo opis aukcji, gdzie widać, że kontener miał być normalnie użytkowy?
A
Atryk 2026-07-22 08:24
Odpowiedź do Kolorysta
Też bym to ujął w protokole dokładnie tak, żeby było jasne, czego przy odbiorze nie dało się potwierdzić, bo samo „stan jaki jest” nie wyjaśnia braku kluczy ani
Zgadzam się z Kolorystą, bo tu problemem nie jest samo zużycie kontenera, tylko to, że przy odbiorze nie da się potwierdzić elementów, które przy oględzinach mogły wyglądać na kompletne. W protokole wpisałbym konkretnie brak kompletu kluczy oraz brak możliwości sprawdzenia instalacji elektrycznej z powodu odciętego zasilania, bez dopisywania własnych ocen typu „usterka ukryta”. Dobrze też mieć pod ręką opis z KRZ i zdjęcia z oględzin, bo potem łatwiej wykazać, co było pokazane albo przemilczane. Czy w opisie aukcji była jakakolwiek wzmianka o sprzedaży bez wyposażenia albo bez gwarancji sprawności instalacji?
G
GrafikPrasowy 2026-07-20 10:30
Wpisałbym to do protokołu, ale raczej jako zastrzeżenie przy odbiorze, a nie od razu jako „wadę” przesądzającą sprawę. Sprzedaż przez syndyka faktycznie często jest w stanie istniejącym, tylko brak kluczy i brak możliwości sprawdzenia instalacji to są konkretne okoliczności z odbioru, więc dobrze mieć ślad, że nie zostały ujawnione albo nie dało się ich zweryfikować. Przy prądzie rozróżniłbym też, czy instalacja jest fizycznie uszkodzona, czy po prostu odłączone jest zasilanie zewnętrzne. Masz w ogłoszeniu albo protokole oględzin jakąś wzmiankę o stanie instalacji i wyposażeniu kontenera?
K
Krzys 2026-07-24 13:26
Tak, ja bym to wpisał do protokołu, bo potem bardzo trudno udowodnić, że problem wyszedł dopiero przy odbiorze. Miałem podobną sytuację przy sprzęcie po upadłej firmie i syndyk też powtarzał, że „stan zastany”, ale protokół z uwagami był później jedynym konkretnym śladem, że zgłaszałem braki od razu. Brak kompletu kluczy to nie jest drobiazg, bo dochodzi koszt wymiany wkładek albo zamków. Z prądem tym bardziej, bo jeśli instalacja jest odcięta, to realnie nie da się sprawdzić, czy kontener jest sprawny tak, jak wyglądał przy oględzinach. Dobrze opisać krótko: ile kluczy wydano, do czego nie pasują, że instalacji nie można było uruchomić ani zweryfikować. Zdjęcia i krótki film z odbioru też mogą się przydać, choćby tylko do własnej dokumentacji. Syndyk może dalej twierdzić, że sprzedaje bez rękojmi albo w stanie obecnym, ale brak wpisu w protokole działa zwykle przeciwko kupującemu. Masz w ogłoszeniu albo warunkach licytacji zapis, że instalacja była sprawna lub że kontener był „kompletny”?
F
FarbaSpec 2026-07-31 07:45
Tak, wpisałbym to do protokołu możliwie konkretnie: brak kompletu kluczy oraz brak możliwości sprawdzenia instalacji elektrycznej z powodu odcięcia zasilania. Dobrze też zrobić zdjęcia i dopisać, że tych informacji nie było w opisie licytacji.