KRZ: wygrana licytacja plotera drukującego od syndyka, ale brakuje klucza licencyjnego i głowica zgłasza błąd — co przy odbiorze?
N
Natalia_od_faktur
Wygrałam w KRZ licytację plotera drukującego sprzedawanego przez syndyka jako element wyposażenia po firmie reklamowej. Przy ustalaniu odbioru okazało się, że do urządzenia nie ma klucza licencyjnego do oprogramowania, a na panelu pojawia się komunikat o błędzie głowicy drukującej. W opisie aukcji wskazano model i stan wizualny, ale nie było informacji o braku licencji ani o takim błędzie technicznym. Czy w takiej sytuacji powinnam podpisać protokół odbioru bez zastrzeżeń, czy żądać wpisania tych braków i usterek do dokumentu odbioru? Czy brak możliwości uruchomienia urządzenia w podstawowym zakresie może mieć znaczenie przy dalszych ustaleniach z syndykiem?
Odpowiedzi (8)
M
Marcin
2026-07-25 12:42
Miałem podobną sytuację z maszyną kupowaną od syndyka, tylko u mnie chodziło o ploter tnący. Przy odbiorze nie podpisywałem protokołu „bez uwag”, tylko dopisałem ręcznie, że brak klucza/licencji i urządzenie pokazuje błąd na panelu. To później bardzo pomaga, bo bez takiego zapisu druga strona może twierdzić, że sprzęt został odebrany w znanym stanie. Sam fakt sprzedaży z masy upadłości nie oznacza jeszcze, że w opisie można pominąć istotne rzeczy, które wpływają na możliwość normalnego uruchomienia sprzętu. Licencja w takich urządzeniach bywa większym problemem niż sama mechanika, bo producent czasem nie przenosi jej bez poprzedniego właściciela albo konta. Ja zrobiłem zdjęcia komunikatów, numeru seryjnego i całego panelu przy odbiorze, a potem od razu wysłałem maila z opisem zastrzeżeń. Głowica też potrafi kosztować kilka tysięcy, więc to nie jest drobna rysa na obudowie. Sprawdzałaś już u producenta albo serwisu, czy do tego konkretnego numeru seryjnego da się w ogóle odzyskać licencję?
T
Tomek
2026-07-25 16:47
Odpowiedź do Marcin
Miałem podobną sytuację z maszyną kupowaną od syndyka, tylko u mnie chodziło o ploter tnący. Przy odbiorze nie podpisywałem protokołu „bez uwag”, tylko dopisałe
Marcin dobrze pisze, przy odbiorze trzeba pilnować, żeby te braki i błąd były wpisane do protokołu, bo samo podpisanie odbioru może potem utrudnić rozmowę z syndykiem. Masz możliwość uruchomić ploter na miejscu przy osobie wydającej sprzęt?
T
TechNadruk
2026-07-25 18:13
Odpowiedź do Marcin
Miałem podobną sytuację z maszyną kupowaną od syndyka, tylko u mnie chodziło o ploter tnący. Przy odbiorze nie podpisywałem protokołu „bez uwag”, tylko dopisałe
Marcin dobrze zwrócił uwagę na protokół odbioru, bo przy takich zakupach od syndyka później liczy się głównie to, co zostało zapisane przy wydaniu sprzętu. Ja bym nie traktował braku klucza licencyjnego i błędu głowicy jako drobiazgu, skoro w opisie była tylko informacja o modelu i stanie wizualnym. Przy odbiorze dopisałabym konkretnie, że urządzenie nie ma licencji/klucza, wyświetla błąd głowicy i nie da się potwierdzić pełnej sprawności. Dobrze też zrobić zdjęcia panelu i samego sprzętu w momencie odbioru. Czy w ogłoszeniu była jakaś formułka typu „stan nieznany” albo „sprzęt niesprawdzony”?
T
TestKolorow
2026-07-25 21:33
Przy odbiorze dobrze byłoby od razu wpisać do protokołu, że brakuje klucza licencyjnego i że panel pokazuje błąd głowicy, bo potem trudniej udowodnić, że tak było już w chwili wydania sprzętu. Skoro opis aukcji mówił tylko o modelu i stanie wizualnym, to te rzeczy mogą mieć znaczenie, szczególnie jeśli bez licencji albo sprawnej głowicy ploter nie nadaje się normalnie do pracy. Syndyk może twierdzić, że sprzedaż obejmowała sprzęt używany i w stanie zastanym, ale brak informacji o takim ograniczeniu działania to już inna sprawa. Masz możliwość zrobić zdjęcie komunikatu z panelu i samego protokołu przy odbiorze?
K
Klaudia
2026-07-30 13:29
Na odbiorze spisałbym te braki w protokole i nie udawał, że to tylko „stan wizualny”, bo brak licencji i błąd głowicy mogą realnie zmieniać wartość sprzętu. Masz gdzieś zrzut albo kopię opisu aukcji z KRZ?
S
SublimacjaLab
2026-08-06 17:50
Odpowiedź do Klaudia
Na odbiorze spisałbym te braki w protokole i nie udawał, że to tylko „stan wizualny”, bo brak licencji i błąd głowicy mogą realnie zmieniać wartość sprzętu. Mas
Klaudia dobrze podpowiada, bo przy takim sprzęcie sam wygląd obudowy to za mało. Miałem podobną sytuację z maszyną po firmie, gdzie dopiero przy odbiorze wyszły blokady w oprogramowaniu i skończyło się na dopisku w protokole, że urządzenie nie jest kompletne do normalnej pracy. Bez klucza i przy błędzie głowicy ploter może być bardziej dawcą części niż działającą maszyną, więc dobrze mieć to opisane od razu, zanim podpiszesz odbiór bez uwag. Masz zapisany pełny opis aukcji albo chociaż screen z KRZ?
K
Krawiec
2026-08-01 07:48
Przy odbiorze dobrze byłoby nie podpisywać protokołu tak, jakby wszystko było zgodne z opisem, jeśli urządzenie od razu pokazuje błąd i brakuje licencji. Wpisz w protokole konkretnie, że brak klucza licencyjnego oraz że panel zgłasza błąd głowicy. Zrób zdjęcia komunikatu i samego urządzenia, najlepiej jeszcze przed załadunkiem. Sprzedaż od syndyka często jest „jak stoi”, ale opis aukcji też ma znaczenie, zwłaszcza jeśli przemilczano rzecz istotną dla używania plotera. Ja bym od razu wysłał do syndyka krótką wiadomość, że stan odbiega od opisu i prosisz o stanowisko przed finalnym odbiorem. Przy takim sprzęcie brak licencji albo głowica potrafią oznaczać koszt większy niż sama wygrana licytacja. Czy w regulaminie licytacji było coś o wyłączeniu rękojmi albo sprzedaży bez gwarancji działania?
P
PraktykDTG
2026-08-05 08:48
Przy odbiorze dobrze wpisać do protokołu oba problemy: brak klucza licencyjnego i komunikat błędu głowicy, najlepiej z numerem błędu i zdjęciem panelu. Przy sprzedaży przez syndyka często jest zastrzeżenie sprzedaży w stanie istniejącym, ale jeśli opis pomijał istotną wadę, która realnie wpływa na możliwość używania plotera, można od razu zgłosić to syndykowi na piśmie przed podpisaniem odbioru bez uwag. Klucz licencyjny bywa w praktyce równie ważny jak sama maszyna, bo bez niego sprzęt może być tylko częściowo użyteczny. Czy w regulaminie licytacji było wyłączenie rękojmi albo zapis „stan nieznany”?