KRZ: wygrana licytacja wózka widłowego od syndyka, ale bateria jest martwa i brak prostownika - co przy odbiorze?

D
Dorota_od_akt
· 2026-07-26 09:51
Jestem po wygranej licytacji w KRZ na elektryczny wózek widłowy z masy upadłości i mam termin odbioru za trzy dni. W ogłoszeniu było napisane, że wózek jest kompletny i po postoju, a na miejscu okazało się, że bateria trakcyjna ma 0 V i nie ma prostownika. Brakuje też książki konserwacji, choć na zdjęciach widać było tabliczkę UDT i udźwig 1,6 t. Cena nie była symboliczna, bo wyszło ponad 24 tys. zł brutto, więc nie chciałabym odebrać czegoś zupełnie innego niż opisano. Czy ktoś miał podobną sytuację przy odbiorze sprzętu od syndyka i jak formalnie potraktowano takie braki w protokole?

Odpowiedzi (9)

M
Marcin 2026-07-26 10:34
Trochę bym tu rozdzielił dwie rzeczy: brak prostownika i martwą baterię. Prostownik nie zawsze jest traktowany jako część wózka, chyba że był wprost opisany w ogłoszeniu albo widoczny jako element sprzedaży. Natomiast bateria 0 V przy trakcyjnej to już nie jest zwykłe „po postoju”, tylko potencjalnie bardzo droga niespodzianka. Przy odbiorze dobrze mieć protokół z wpisem, że bateria ma 0 V, brak prostownika i brak książki konserwacji, bez ogólnego podpisywania, że sprzęt odebrany bez zastrzeżeń. Sama tabliczka UDT i udźwig na zdjęciu nie oznaczają jeszcze aktualnej dokumentacji ani dopuszczenia do pracy. Syndyk może twierdzić, że sprzedaż jest w stanie zastanym, ale opis „kompletny” może mieć znaczenie, jeśli istotne elementy funkcjonalne są martwe albo nie da się tego normalnie uruchomić. Dobrze też zrobić zdjęcia i krótki film z pomiaru napięcia przy odbiorze. Czy w ogłoszeniu była jakakolwiek wzmianka o stanie baterii albo o możliwości sprawdzenia wózka przed licytacją?
O
Olek 2026-07-26 10:39
Odpowiedź do Marcin
Trochę bym tu rozdzielił dwie rzeczy: brak prostownika i martwą baterię. Prostownik nie zawsze jest traktowany jako część wózka, chyba że był wprost opisany w o
Marcin dobrze to rozdziela: brak prostownika może być trudny do podważenia, jeśli nie był częścią opisu, ale bateria trakcyjna na 0 V mocno zmienia obraz „kompletnego wózka po postoju”, bo to może oznaczać istotny koszt i brak realnej sprawności. Przy odbiorze dopisałbym to w protokole z konkretnym pomiarem napięcia i brakiem książki konserwacji, a dopiero potem decydował, czy odbierać bez zastrzeżeń.
T
Tomek 2026-07-26 11:02
Odpowiedź do Olek
Marcin dobrze to rozdziela: brak prostownika może być trudny do podważenia, jeśli nie był częścią opisu, ale bateria trakcyjna na 0 V mocno zmienia obraz „kompl
Olek, mam podobne odczucie: sam brak prostownika może być dyskusyjny, ale bateria trakcyjna pokazująca 0 V to już nie jest zwykłe „po postoju”. Przy odbiorze wpisałbym do protokołu konkretnie stan baterii, brak możliwości uruchomienia i brak prostownika, bez ogólników typu „stan nieznany”. Dobrze też zrobić zdjęcia tabliczki, baterii, licznika i całego osprzętu, bo później zostaje tylko słowo przeciwko opisowi z licytacji. Czy w ogłoszeniu była jakakolwiek wzmianka, że wózek jest sprawny albo możliwy do uruchomienia?
S
Serwisant 2026-07-26 18:37
Odpowiedź do Marcin
Trochę bym tu rozdzielił dwie rzeczy: brak prostownika i martwą baterię. Prostownik nie zawsze jest traktowany jako część wózka, chyba że był wprost opisany w o
Marcin dobrze to rozdziela, bo prostownik syndyk może próbować traktować jako osobny temat, ale bateria z zerowym napięciem to już realna wada, a nie zwykły postój. Przy odbiorze dopilnowałbym wpisu w protokole, że wózek nie daje się uruchomić, bateria ma 0 V, brak prostownika i brak książki konserwacji.
T
TestKolorow 2026-07-26 10:42
Przy odbiorze dopisz w protokole konkretnie: bateria 0 V, brak prostownika, brak książki konserwacji i że stan odbiega od opisu „kompletny”, a przed zapłatą/odbiorem spróbuj jeszcze pisemnie złapać stanowisko syndyka, czy prostownik i dokumentacja są gdzieś w masie. Masz zrzut ogłoszenia i zdjęć z KRZ?
K
Krzys 2026-07-26 10:48
Przy odbiorze dopilnuj, żeby w protokole znalazł się stan faktyczny: bateria 0 V, brak prostownika, brak książki konserwacji i brak możliwości uruchomienia wózka. „Kompletny i po postoju” to nie to samo co sprawny, ale martwa bateria trakcyjna i brak ładowarki przy elektryku mogą istotnie zmieniać wartość zakupu, więc bez takiego wpisu później będzie trudniej cokolwiek podnosić. Tabliczka UDT nie zastępuje dokumentacji ani aktualnej decyzji/książki, a do legalnej pracy i tak będzie potrzebny przegląd oraz papiery. Masz w ogłoszeniu albo operacie jakiś zapis o sprawności baterii lub wyposażeniu w prostownik?
D
Drukarniarz 2026-07-26 11:14
A w opisie licytacji albo protokole oględzin było wprost napisane, że bateria i prostownik są sprawne albo wchodzą w skład kompletu? Bo „kompletny i po postoju” może być różnie rozumiane, szczególnie przy sprzęcie z masy upadłości. Przy odbiorze pilnowałbym, żeby w protokole znalazł się faktyczny stan: bateria 0 V, brak prostownika i brak książki konserwacji, jeśli tego nie wydają. Masz zrzut ogłoszenia i zdjęcia z KRZ sprzed licytacji?
G
GrafikPrasowy 2026-07-26 14:53
Kompletność wózka nie zawsze oznacza sprawną baterię i prostownik, szczególnie przy sprzęcie „po postoju”, ale jeśli w ogłoszeniu lub protokole oględzin sugerowano stan gotowy do pracy, to przy odbiorze dobrze to wpisać w uwagach. Masz zapis z ogłoszenia dokładnie, czy tylko zdjęcia i opis ogólny?
A
Ania 2026-07-26 18:28
A jak dokładnie brzmiał opis w KRZ i protokół z oględzin, jeśli był? Bo „kompletny i po postoju” może znaczyć różne rzeczy, ale martwa bateria trakcyjna i brak prostownika przy elektryku to już dość istotna sprawa, zwłaszcza przy tej cenie. Dobrze byłoby ustalić, czy prostownik był gdzieś pokazany na zdjęciach albo wymieniony w spisie ruchomości, czy po prostu założyłeś, że jest w komplecie. Z książką konserwacji też bym dopytał syndyka na piśmie przed odbiorem, bo przy UDT później może wyjść dodatkowy problem i koszt. Przy samym odbiorze pilnowałbym, żeby w protokole znalazł się stan faktyczny: bateria 0 V, brak prostownika, brak dokumentacji, brak możliwości uruchomienia i sprawdzenia jazdy/podnośnika. To nie musi od razu przesądzać sprawy, ale bez takiego zapisu potem będzie słowo przeciwko słowu. Masz w ogłoszeniu albo operacie wprost napisane, że wózek jest sprawny?