KRZ: wygrana licytacja sprężarki śrubowej od syndyka, ale brak książki serwisowej i słychać metaliczny hałas — co przy odbiorze?

B
Basia_79
· 2026-07-28 10:40
Wygrałam w KRZ licytację sprężarki śrubowej z masy upadłości małej firmy produkcyjnej i jestem już po wpłacie całej ceny. W opisie była informacja, że urządzenie jest kompletne i używane do końca działalności, ale przy oględzinach po licytacji okazało się, że nie ma książki serwisowej ani ostatnich protokołów przeglądów. Syndyk wyznaczył odbiór na przyszły tydzień, a osoba z hali mówi, że przy krótkim uruchomieniu słychać metaliczny hałas z okolic stopnia śrubowego. Chodzi o sprzęt za około 18 tys. zł, więc nie jest to drobiazg, ale też nie wiem, jak formalnie potraktować taki stan przy odbiorze. Czy ktoś miał podobną sytuację przy zakupie maszyny od syndyka i jak wyglądało samo potwierdzanie odbioru?

Odpowiedzi (9)

M
Marcin 2026-07-28 12:35
Przy odbiorze dopilnuj, żeby w protokole znalazł się brak książki serwisowej, brak protokołów przeglądów i informacja o metalicznym hałasie przy rozruchu, bo po podpisaniu „bez uwag” będzie dużo trudniej coś wykazać. Sama kompletność urządzenia to co innego niż jego stan techniczny, więc dobrze mieć przy sobie serwisanta albo chociaż nagrać rozruch i spisać numery seryjne, osprzęt oraz wskazania licznika godzin. Syndyk zwykle sprzedaje z masy upadłości w stanie istniejącym, ale jeśli opis sugerował normalną sprawność, a na miejscu wychodzi objaw możliwej awarii, nie zostawiałbym tego poza protokołem. Czy w warunkach licytacji było coś o rękojmi albo jej wyłączeniu?
D
DTFPro 2026-07-28 17:45
Odpowiedź do Marcin
Przy odbiorze dopilnuj, żeby w protokole znalazł się brak książki serwisowej, brak protokołów przeglądów i informacja o metalicznym hałasie przy rozruchu, bo po
Marcin dobrze to ujął, ja przy takiej maszynie nie podpisywałbym odbioru na gładko, tylko wpisał konkretnie braki w dokumentach i ten hałas przy starcie, nawet jeśli syndyk będzie mówił, że „tak było”. Masz możliwość zabrać na odbiór serwisanta od sprężarek?
T
TechNadruk 2026-07-28 20:50
Odpowiedź do Marcin
Przy odbiorze dopilnuj, żeby w protokole znalazł się brak książki serwisowej, brak protokołów przeglądów i informacja o metalicznym hałasie przy rozruchu, bo po
Marcin dobrze to ujął, bo przy takim odbiorze papier ma potem większe znaczenie niż rozmowy na hali. Dopisałabym w protokole nie tylko brak dokumentacji serwisowej, ale też że przy próbie uruchomienia pojawia się metaliczny dźwięk i że stan techniczny nie został potwierdzony przeglądem. Samo „kompletna” nie znaczy jeszcze, że sprężarka jest sprawna albo bezpieczna do pracy. Dobrze też zrobić zdjęcia tabliczki, licznika godzin, osprzętu i nagrać rozruch telefonem. Czy syndyk zgadza się na uruchomienie urządzenia przy odbiorze?
T
TestKolorow 2026-07-28 21:21
Odpowiedź do TechNadruk
Marcin dobrze to ujął, bo przy takim odbiorze papier ma potem większe znaczenie niż rozmowy na hali. Dopisałabym w protokole nie tylko brak dokumentacji serwiso
Też bym poszła w stronę bardzo dokładnego protokołu, bo później trudno będzie udowodnić, co faktycznie wyszło przy odbiorze. Sam brak książki to jedno, ale ten metaliczny odgłos przy starcie brzmi już jak konkretna uwaga do wpisania, a nie luźna rozmowa z pracownikiem hali. Dobrze też dopilnować, żeby syndyk albo osoba wydająca sprzęt podpisała protokół z tymi zastrzeżeniami. Czy przy oględzinach sprężarka była uruchamiana na dłużej, czy tylko na chwilę?
K
Kamil 2026-07-31 10:36
Przy odbiorze dopisz do protokołu brak książki serwisowej/protokołów i ten metaliczny hałas przy rozruchu, najlepiej z krótkim nagraniem, bo później syndyk zwykle będzie się zasłaniał sprzedażą „jak jest”. Czy w opisie licytacji była jakaś wzmianka o stanie technicznym poza tym, że działała do końca działalności?
M
Maja 2026-08-01 13:09
Dopytałbym syndyka, czy w protokole odbioru da się wpisać brak dokumentacji serwisowej i ten metaliczny hałas przy rozruchu, bo później może być trudno wykazać, w jakim stanie faktycznie ją odebrałaś. Czy w opisie licytacji były zdjęcia tabliczki znamionowej i licznik motogodzin?
K
Klaudia 2026-08-03 07:15
Przy odbiorze dopisałabym do protokołu brak książki serwisowej, brak protokołów przeglądów i ten metaliczny hałas przy uruchomieniu, jeśli da się to sprawdzić na miejscu. Nie podpisywałabym ogólnego „odebrano bez zastrzeżeń”, bo potem będzie trudniej cokolwiek wyjaśniać. Dobrze też zrobić zdjęcia tabliczki, licznika godzin i nagrać pracę sprężarki. Czy w opisie licytacji była podana konkretna liczba motogodzin albo stan techniczny?
H
HaftStudio 2026-08-06 08:23
Miałem podobną sytuację z maszyną kupioną od syndyka i u mnie kluczowe było spisanie wszystkiego przy odbiorze, zanim sprzęt opuścił halę. Jeśli słychać metaliczny hałas, to nie brałbym tego na słowo jako „normalna praca”, tylko poprosiłbym o uruchomienie przy świadku i wpisał ten objaw do protokołu odbioru. Brak książki serwisowej też dobrze odnotować, bo potem każdy będzie mówił, że „przecież było wiadomo”. Zrobiłbym zdjęcia tabliczki znamionowej, licznika godzin, panelu, filtrów, śladów wycieków i krótki film z dźwiękiem pracy. U mnie dopiero taki protokół pomógł w rozmowie, bo wcześniej wszyscy udawali, że temat nie istnieje. Syndyk zwykle sprzedaje stan zastany, ale opis „kompletne i używane do końca” nie oznacza, że trzeba bez słowa odebrać coś z ewidentnym objawem awarii. Dobrze też zabrać kogoś od sprężarek, bo metaliczny hałas może być drobiazgiem, ale może też oznaczać koszt większy niż cała okazja. Czy w ogłoszeniu była wzmianka o możliwości sprawdzenia stanu technicznego przed licytacją?
S
Serwisant 2026-08-06 16:24
Doprecyzuj, czy ten metaliczny hałas słyszałaś już sama przy uruchomieniu, czy to tylko informacja od osoby z hali. Przy odbiorze dobrze mieć choćby krótką notatkę w protokole, że książki serwisowej i protokołów nie przekazano, a przy próbie pracy występuje taki objaw, jeśli faktycznie da się go potwierdzić. Sam opis „kompletne i używane do końca działalności” nie musi oznaczać, że urządzenie jest sprawne bez zastrzeżeń, ale brak dokumentacji i hałas to jednak konkretne rzeczy do odnotowania. Sprawdziłabym też, czy w warunkach licytacji nie było zapisu o sprzedaży w stanie istniejącym i bez rękojmi, bo syndycy często tak to ujmują. Jeśli masz możliwość, zabrałabym na odbiór serwisanta od sprężarek, żeby ocenił chociaż podstawowe ryzyka przed podpisaniem odbioru bez uwag. Nie przeciągałabym też sprawy tylko ustnie z pracownikiem hali, bo potem trudno będzie wykazać, co dokładnie było mówione. Czy w protokole z oględzin albo ogłoszeniu była jakakolwiek wzmianka o stanie technicznym poza tym, że była używana do końca?