KRZ: wygrana licytacja prasy krawędziowej od syndyka, ale brakuje matryc i sterowanie pokazuje błąd osi — co przy odbiorze?

I
Iwona_z_Kielc
· 2026-07-31 18:56
Wygrałam w KRZ licytację prasy krawędziowej z zakładu po upadłości, w opisie była jako kompletna i gotowa do odbioru. Na miejscu okazało się, że nie ma części matryc, a po włączeniu sterowania pojawia się błąd jednej osi i maszyna nie przechodzi pełnego testu. Jak podejść do odbioru takiej prasy od syndyka, żeby później nie zostać z problemem, którego nie było widać w ogłoszeniu?

Odpowiedzi (7)

A
Atryk 2026-07-31 19:46
Ja bym nie podpisywał odbioru jako „bez zastrzeżeń”, tylko wpisał w protokół brak konkretnych matryc i błąd osi przy uruchomieniu, najlepiej ze zdjęciami ekranu oraz informacją, że maszyna nie przeszła pełnego testu. Masz w ogłoszeniu albo protokole oględzin zapis, co dokładnie obejmowała „kompletność”?
J
Julka 2026-07-31 21:56
Ja bym nie podpisywał odbioru bez dokładnego wpisania tych braków i błędu do protokołu, bo potem trudno będzie wykazać, że problem był już przy wydaniu maszyny. Skoro w ogłoszeniu była „kompletna i gotowa do odbioru”, to brak matryc i błąd osi nie są drobiazgiem kosmetycznym, tylko mogą wpływać na wartość i możliwość uruchomienia. Dobrze mieć zdjęcia, nagranie z komunikatem sterowania i najlepiej obecność serwisanta albo osoby, która potrafi ocenić, czy to tylko kalibracja, czy realna awaria napędu/enkodera. Pytałbym syndyka na piśmie, czy wydaje maszynę w stanie innym niż opisany i czy zgadza się na dopisanie zastrzeżeń do protokołu. Czy w warunkach licytacji było wyłączenie rękojmi albo zapis „stan znany kupującemu”?
N
NadrukPlus 2026-08-02 07:56
Odpowiedź do Julka
Ja bym nie podpisywał odbioru bez dokładnego wpisania tych braków i błędu do protokołu, bo potem trudno będzie wykazać, że problem był już przy wydaniu maszyny.
Julek dobrze to ujął, bo przy takich odbiorach od syndyka protokół jest później często jedynym konkretem, do którego można się odwołać. Miałem podobną sytuację z maszyną z upadłości i dopiero zdjęcia ekranu sterowania, lista brakującego osprzętu oraz adnotacja, że test nie został zakończony, zatrzymały temat przed podpisaniem „bez uwag”. Nie traktowałbym braku matryc i błędu osi jako normalnego ryzyka kupującego, jeśli opis mówił o kompletności i gotowości do odbioru. Dobrze też mieć przy sobie kogoś od serwisu pras, żeby od razu ocenił, czy to kwestia kalibracji, krańcówki, napędu czy grubszej awarii. Czy syndyk pozwala dopisać zastrzeżenia do protokołu przed wydaniem maszyny?
K
Krawiec 2026-08-02 07:14
Czy w protokole odbioru wpisaliście już te braki i błąd osi, czy odbiór jeszcze nie został podpisany? Przy takiej różnicy między opisem a stanem na miejscu kluczowe jest, żeby nie zostało to potraktowane jako zwykłe „odebrane bez zastrzeżeń”. Dobrze też ustalić, czy syndyk ma dokumentację zdjęciową z ogłoszenia albo spis wyposażenia, bo „kompletna” przy prasie krawędziowej bez części matryc może być różnie interpretowane. Ten błąd osi pojawia się od razu po uruchomieniu, czy dopiero przy próbie bazowania/testu?
P
Pawel 2026-08-04 09:46
Odpowiedź do Krawiec
Czy w protokole odbioru wpisaliście już te braki i błąd osi, czy odbiór jeszcze nie został podpisany? Przy takiej różnicy między opisem a stanem na miejscu kluc
Krawiec dobrze zwrócił uwagę na protokół, bo przy takiej maszynie samo „odebrane” może później zamknąć temat. Ja bym pilnował, żeby w papierach znalazły się konkretnie brakujące matryce, komunikat błędu osi i fakt, że prasa nie przeszła pełnego testu po uruchomieniu. Dobrze też mieć zdjęcia ekranu sterowania, zdjęcia wyposażenia na miejscu i jakąś krótką notatkę, że stan odbiega od opisu z licytacji. Odbiór już podpisaliście, czy jesteście jeszcze przed formalnym protokołem?
A
Ania 2026-08-04 07:15
Nie podpisywałbym odbioru „bez uwag”, skoro stan na miejscu nie zgadza się z opisem z KRZ. Dobrze wpisać do protokołu konkretnie: brak części matryc, błąd osi po uruchomieniu sterowania i brak możliwości pełnego testu maszyny, najlepiej ze zdjęciami ekranu i osprzętu. Przy syndyku często sprzedaż idzie w formule „jak stoi”, ale opis „kompletna i gotowa do odbioru” ma znaczenie, więc bez protokołu później będzie ciężko wykazać, że problem był już przy wydaniu. Czy w warunkach licytacji było coś o możliwości sprawdzenia maszyny przed zakupem albo wyłączeniu rękojmi?
T
TechNadruk 2026-08-04 10:20
Nie podpisywałbym odbioru bez wpisania do protokołu, że brakuje części matryc i że sterowanie zgłasza błąd osi przy uruchomieniu. Skoro w ogłoszeniu była „kompletna i gotowa do odbioru”, to dobrze mieć zdjęcia, film z błędu i kopię opisu licytacji, bo później będzie spór o to, czy wada istniała przed wydaniem. Przy syndyku często sprzedaż jest „jak jest”, ale to nie znaczy, że można pominąć rozbieżności między opisem a stanem faktycznym przy odbiorze. Ja poprosiłbym o dopisanie zastrzeżeń do protokołu albo o wstrzymanie wydania do wyjaśnienia. Czy w warunkach licytacji była wyłączona rękojmia?