Upadłość konsumencka a sprzedaż rzeczy na OLX po ogłoszeniu upadłości — czy trzeba zgłaszać to syndykowi?

R
Roman_po_ukladzie
· 2026-06-30 15:30
Jestem już po ogłoszeniu upadłości, ale jeszcze przed ustaleniem planu spłaty. Chcę sprzedać używany rower i kilka narzędzi z piwnicy, razem może za 1200-1500 zł, bo nie mam gdzie tego trzymać. Nie chodzi o żaden majątek firmowy, tylko zwykłe rzeczy domowe kupione lata temu. Czy taka sprzedaż na OLX albo Allegro Lokalnie może być potraktowana jako ukrywanie majątku przed syndykiem? Czy ktoś miał sytuację, że syndyk pytał o drobne sprzedaże po ogłoszeniu upadłości?

Odpowiedzi (3)

D
Darek 2026-06-30 15:47
Po ogłoszeniu upadłości takie rzeczy co do zasady wchodzą w temat masy upadłości, więc sprzedaż bez wiedzy syndyka może później wyglądać źle, nawet jeśli chodzi o zwykły rower i narzędzia. Ja bym po prostu napisał do syndyka z opisem rzeczy i kwotą, żeby mieć ślad, że nic nie było ukrywane.
A
Ania 2026-07-01 07:52
Po ogłoszeniu upadłości lepiej nie sprzedawać takich rzeczy całkiem „na własną rękę”, bo formalnie syndyk interesuje się majątkiem, nawet jeśli to zwykłe domowe przedmioty. Przy rowerze i narzędziach za 1200-1500 zł raczej nie brzmi to jak ukrywanie majątku, ale problem może być wtedy, gdy syndyk dowie się po fakcie. Ja bym po prostu napisał do syndyka krótką wiadomość, co to za rzeczy i za ile chcesz je sprzedać, żeby był ślad. Masz już kontakt z syndykiem i spis majątku był robiony?
G
GrafikPrasowy 2026-07-13 20:17
Odpowiedź do Ania
Po ogłoszeniu upadłości lepiej nie sprzedawać takich rzeczy całkiem „na własną rękę”, bo formalnie syndyk interesuje się majątkiem, nawet jeśli to zwykłe domowe
Ania ma rację, tu bardziej chodzi o to, żeby nie wyglądało to na omijanie syndyka niż o samą sprzedaż starych rzeczy. Ja bym po prostu dał mu znać, co to za przedmioty i za ile mają pójść, zwłaszcza że kwota nie jest symboliczna.