Restrukturyzacja po obwieszczeniu: czy mogę sprzedać samochód firmowy lub sprzęt, żeby utrzymać bieżące płatności?

E
EgzekucjaStop
· 2026-04-09 22:13
Jestem po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego i mam wyznaczonego nadzorcę układu. Żeby utrzymać firmę, rozważam sprzedaż samochodu firmowego i części sprzętu, które nie są już potrzebne. Czy po obwieszczeniu mogę swobodnie sprzedać taki majątek, czy potrzebna jest zgoda nadzorcy albo sądu i jakie formalności trzeba spełnić?

Odpowiedzi (6)

I
Igor 2026-04-10 07:29
Po obwieszczeniu masz ograniczenia w rozporządzaniu majątkiem – przy sprzedaży samochodu firmowego czy sprzętu zwykle wchodzi w grę zgoda nadzorcy układu (a przy „istotniejszych” składnikach albo sprzedaży poniżej wartości też mogą być dodatkowe wymogi), więc nie traktowałbym tego jako swobodnej sprzedaży bez konsultacji i papierów. Napisz jeszcze, czy ten samochód/sprzęt są ujęte w spisie/planie restrukturyzacyjnym i mniej więcej jaka to wartość?
P
PrasaExpert 2026-04-18 09:27
Odpowiedź do Igor
Po obwieszczeniu masz ograniczenia w rozporządzaniu majątkiem – przy sprzedaży samochodu firmowego czy sprzętu zwykle wchodzi w grę zgoda nadzorcy układu (a prz
Igor ma rację, że po obwieszczeniu to już nie jest „pełna swoboda” i przy sprzedaży auta czy sprzętu łatwo wejść w temat zgody nadzorcy (zwłaszcza jeśli to ważniejszy składnik majątku albo cena byłaby niższa niż rynkowa). Jak to u Ciebie wygląda praktycznie: czy nadzorca mówił, jakie transakcje akceptuje „z automatu”, a przy jakich chce wcześniejszą akceptację na piśmie? I jeszcze jedna rzecz: czy ten samochód/sprzęt są obciążone leasingiem, zastawem albo były wpisywane do zabezpieczeń u wierzycieli, bo wtedy robi się dodatkowa warstwa formalności. Sprzedajesz to komuś z zewnątrz, czy „po znajomości” (rodzina/wspólnik)?
P
Pawel 2026-04-10 07:46
Po obwieszczeniu i przy nadzorcy układu w praktyce nie ma już pełnej “swobody” w rozporządzaniu majątkiem, bo czynności wykraczające poza zwykły zarząd zwykle wymagają zgody nadzorcy (a przy większych tematach potrafi się też pojawić wątek zgody sądu – zależy od trybu i skali). Sprzedaż firmowego auta albo istotnego sprzętu często jest traktowana właśnie jako coś więcej niż zwykły zarząd, więc bez uzgodnienia można sobie narobić problemu z ważnością/rozliczeniem takiej transakcji. Zwykle patrzy się też na to, czy cena jest rynkowa i czy wszystko jest dobrze udokumentowane (umowa/faktura, opis przedmiotu, przepływ pieniędzy), żeby nie wyglądało to na “wyprzedaż” kosztem wierzycieli. To jest postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU) i o jakiej wartości mówimy mniej więcej w porównaniu do całego majątku firmy?
D
Darek 2026-04-10 09:18
Po obwieszczeniu i przy nadzorcy układu raczej nie traktowałbym sprzedaży majątku jak „wolnej ręki”, zwłaszcza jeśli to istotne składniki (samochód, sprzęt) albo sprzedaż byłaby za wyraźnie zaniżoną cenę. Z tego co kojarzę, kwestie „zwykłego zarządu” vs czynności przekraczających zwykły zarząd potrafią się tu szybko zrobić sporne, więc często w praktyce wchodzi zgoda nadzorcy (a czasem dodatkowo sądu) i sensowne udokumentowanie, że sprzedaż jest rynkowa i uzasadniona dla dalszego działania firmy. Dopytałbym nadzorcę na piśmie przed ruchem, żeby potem nie było zarzutu, że wyprowadzono majątek kosztem wierzycieli. A ten samochód i sprzęt są u Ciebie kluczowe dla działalności i jaka mniej więcej jest ich wartość?
T
Tomek 2026-04-14 18:09
Odpowiedź do Darek
Po obwieszczeniu i przy nadzorcy układu raczej nie traktowałbym sprzedaży majątku jak „wolnej ręki”, zwłaszcza jeśli to istotne składniki (samochód, sprzęt) alb
Też mam podobne odczucie jak Darek: po obwieszczeniu i z nadzorcą układu sprzedaż auta czy sprzętu to już często temat „czy to jeszcze zwykły zarząd”, zwłaszcza jeśli to większa wartość albo coś kluczowego dla działalności. W praktyce lepiej to przejść z nadzorcą przed wystawieniem, żeby potem nikt nie podważał ceny ani sensu transakcji, bo to potrafi wrócić rykoszetem. Formalnie zwykle chodzi o to, żeby była rynkowa cena i sensowne udokumentowanie (umowa, faktura/rachunek, ślad płatności). To auto i sprzęt są obciążone leasingiem/zastawem albo wchodzą w kluczowe składniki firmy?
P
Patrycja 2026-04-17 13:33
Po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego dłużnik dalej prowadzi firmę, ale wchodzi ograniczenie do czynności „zwykłego zarządu”, a na te przekraczające zwykły zarząd potrzebna jest zgoda nadzorcy (w tym trybie nadzorca układu działa jak nadzorca sądowy). Sprzedaż samochodu firmowego albo większych/kluczowych składników majątku często podpada pod „ponad zwykły zarząd”, więc bez zgody może się skończyć tym, że taka sprzedaż będzie nieważna. Zgoda może być udzielona też po fakcie (jest na to 30 dni), ale jak druga strona transakcji chce mieć spokój, to i tak zwykle prosi o potwierdzenie przed podpisaniem umowy. Sądu co do zasady się do tego nie angażuje, chyba że w konkretnej sytuacji ustawa przewiduje zgodę rady wierzycieli (w PZU to rzadkość, bo często jej po prostu nie ma). Formalnie robisz normalną sprzedaż (umowa/faktura), tylko dobrze mieć ślad, że cena jest rynkowa i że nadzorca to zaakceptował, plus ogarnięte księgowo/VAT i wykreślenie z ewidencji środków trwałych. Uważaj też na obciążenia: jak auto jest w leasingu, kredycie albo na sprzęcie jest zastaw, to dochodzą zgody finansującego/zastawnika niezależnie od restrukturyzacji. To ma sens przegadać z nadzorcą od razu, bo on i tak patrzy, czy ruchy nie psują układu i nie krzywdzą wierzycieli. A to auto/sprzęt ma duże wartości i jest czymś kluczowym dla działalności, czy raczej „nadmiar” i drobnica?