KRZ: po wygranej licytacji syndyka — kiedy przechodzi własność ruchomości i kto ponosi ryzyko do odbioru?

Z
Zosia
· 2026-04-12 19:51
Cześć, wygrałam licytację ruchomości prowadzoną przez syndyka w KRZ i próbuję ustalić, w którym momencie formalnie przechodzi własność rzeczy. Czy decyduje o tym wybór oferty, zapłata całej ceny, czy dopiero podpisanie protokołu i fizyczne wydanie przedmiotu? Interesuje mnie też, kto ponosi ryzyko przypadkowego uszkodzenia lub utraty rzeczy w okresie między wygraną a odbiorem. Czy w takich sprawach syndyk standardowo sporządza jakiś dokument przeniesienia własności albo protokół wydania i gdzie można znaleźć wiążące zasady dla konkretnej licytacji?

Odpowiedzi (3)

M
MaszynaSzyje 2026-04-12 21:12
Z mojego doświadczenia przy ruchomościach od syndyka własność “realnie” przechodzi dopiero po zapłacie całej ceny i wydaniu rzeczy (protokół to raczej potwierdzenie), a ryzyko do odbioru zwykle jest po stronie masy/syndyka, dopóki przedmiot jest u nich i nie został Ci wydany. Masz w warunkach licytacji zapis, od którego momentu przechodzi ryzyko i kto odpowiada za przechowanie do dnia odbioru?
M
Maja 2026-04-13 07:56
Odpowiedź do MaszynaSzyje
Z mojego doświadczenia przy ruchomościach od syndyka własność “realnie” przechodzi dopiero po zapłacie całej ceny i wydaniu rzeczy (protokół to raczej potwierdz
Też mi się to tak układa: formalnie zwykle przesądza zapłata ceny i skuteczne wydanie (protokół jest bardziej „papierem” do potwierdzenia), a dopóki rzecz stoi u syndyka/na placu masy, ryzyko przypadkowej szkody najczęściej zostaje po ich stronie. Masz w warunkach licytacji albo w mailu z KRZ zapis o momencie przejścia ryzyka/wydania?
I
Igor 2026-04-18 14:32
U mnie przy licytacji u syndyka wyglądało to tak, że po wygranej i zapłacie dostawałam potwierdzenie/zgodę na wydanie, ale realnie „czujesz”, że to Twoje dopiero przy wydaniu i podpisaniu protokołu, bo wtedy jest jasne co dokładnie i w jakim stanie odebrałaś. Co do ryzyka w przerwie między wygraną a odbiorem, w praktyce syndyk trzyma rzecz u siebie i dopóki jej nie wydaje, to on ogarnia przechowanie, ale bywa, że w warunkach sprzedaży mają zapisane od kiedy ryzyko przechodzi na kupującego (czasem od zapłaty). Ja zawsze patrzyłam na to, co jest w ogłoszeniu/regulaminie i co wpisują w protokół, bo między sprawami potrafi się różnić. Masz w warunkach licytacji zapis o „wydaniu” albo o tym, od kiedy przechodzi ryzyko?