Upadłość konsumencka a sprzedaż samochodu kilka miesięcy przed złożeniem wniosku — czy sąd i syndyk będą to badać?
R
RomanSadownik
Przygotowuję się do złożenia wniosku o upadłość konsumencką i mam wątpliwość dotyczącą samochodu, który sprzedałem około pół roku temu. Auto było stare, używane w dojazdach do pracy w branży sadowniczej i poszło za 18 tys. zł, a pieniądze przeznaczyłem głównie na zaległy czynsz oraz spłatę części rat kredytowych. Nie prowadziłem wtedy działalności gospodarczej, pracowałem na umowie zlecenia, ale zadłużenie już było duże i komornik zajmował mi część wynagrodzenia. Teraz zastanawiam się, czy taka sprzedaż przed złożeniem wniosku może zostać potraktowana jako problem w postępowaniu. Czy we wniosku trzeba szczegółowo opisać tę transakcję, nawet jeśli samochodu już nie ma w majątku? Interesuje mnie też, czy syndyk może później pytać kupującego albo sprawdzać, czy cena była rynkowa. Czy ktoś miał podobną sytuację przy upadłości konsumenckiej, gdy większy składnik majątku został sprzedany jeszcze przed ogłoszeniem upadłości?
Odpowiedzi (4)
P
PloterPro
2026-04-16 15:42
Sąd i syndyk mogą pytać o taką sprzedaż, ale sama sprzedaż auta pół roku przed wnioskiem nie oznacza jeszcze automatycznie problemu. Znaczenie ma raczej to, czy cena była realna, komu auto zostało sprzedane i na co poszły pieniądze. Jeśli faktycznie było to stare auto za rynkową kwotę, a środki poszły na czynsz i raty, to brzmi inaczej niż wyzbywanie się majątku przed upadłością. Dobrze mieć umowę sprzedaży, potwierdzenie zapłaty i choćby podstawowe ślady wydatków. Czy kupującym była osoba obca, czy ktoś z rodziny albo znajomych?
T
Tomek
2026-04-16 15:49
Sąd i syndyk mogą zapytać o taką sprzedaż, zwłaszcza że była niedługo przed wnioskiem, ale sama sprzedaż starego auta za rynkową cenę i przeznaczenie pieniędzy na czynsz oraz raty nie musi oznaczać problemu. Dobrze mieć umowę sprzedaży, potwierdzenia przelewów albo inne ślady, żeby pokazać, gdzie poszły te 18 tys. zł — czy kupujący był osobą obcą, czy kimś z rodziny?
A
Atryk
2026-04-16 18:21
Sąd i syndyk mogą pytać o taką sprzedaż, ale sama sprzedaż starego auta pół roku wcześniej nie musi być problemem, jeśli cena była rynkowa, pieniądze poszły na normalne zobowiązania i masz umowę oraz ślad, na co je wydałeś. Czy te 18 tys. zł było zbliżone do realnej wartości auta w tamtym czasie?
P
Pawel
2026-04-17 08:39
Odpowiedź do Atryk
Sąd i syndyk mogą pytać o taką sprzedaż, ale sama sprzedaż starego auta pół roku wcześniej nie musi być problemem, jeśli cena była rynkowa, pieniądze poszły na
Zgadzam się z Atrykiem, tu kluczowe będzie raczej to, czy transakcja wyglądała normalnie i czy da się spokojnie pokazać, że pieniądze nie zostały „wyprowadzone”, tylko poszły na bieżące zaległości. Masz potwierdzenia przelewów albo inne dowody spłaty czynszu i rat po sprzedaży auta?