KRZ: wygrana licytacja zapasów magazynowych od syndyka, a przy odbiorze brakuje części towaru — czy tak bywa?
E
Ela_na_spokojnie
Wygrałam w KRZ licytację zapasów magazynowych po upadłej spółce z o.o. z branży kosmetycznej, głównie kartony z chemią profesjonalną i akcesoriami do salonów. Cena sprzedaży wyniosła trochę ponad 38 tys. zł netto, wadium było wpłacone wcześniej, a po wyborze oferty dopłaciłam resztę w terminie. W opisie była tabela z ilościami i ogólnym wskazaniem stanu magazynu, bez dokładnych zdjęć każdego kartonu. Przy odbiorze z magazynu okazało się, że części pozycji nie ma albo liczby sztuk są mniejsze niż w zestawieniu, szczególnie przy droższych produktach. Osoba wydająca towar powiedziała tylko, że magazyn był zabezpieczany wcześniej i oni wydają to, co fizycznie jest na miejscu. Nie podpisywałam jeszcze końcowego protokołu odbioru, bo chciałam najpierw wyjaśnić rozbieżności z syndykiem. Czy przy takich licytacjach zapasów od syndyka zdarza się, że faktyczna ilość towaru różni się od wykazu z ogłoszenia?
Odpowiedzi (7)
E
Ewelina
2026-06-02 20:33
Przy sprzedaży przez syndyka zdarzają się rozbieżności, zwłaszcza jeśli opis był ogólny, ale brak części towaru trzeba od razu udokumentować protokołem odbioru i zdjęciami, bo potem trudno będzie wykazać, że brak istniał już przy wydaniu. Czy syndyk podpisał protokół z wpisanymi brakami?
P
Patrycja
2026-06-02 21:59
Odpowiedź do Ewelina
Przy sprzedaży przez syndyka zdarzają się rozbieżności, zwłaszcza jeśli opis był ogólny, ale brak części towaru trzeba od razu udokumentować protokołem odbioru
Ewelina ma rację co do dokumentowania braków przy odbiorze, ale ostrożnie z założeniem, że każda rozbieżność przy sprzedaży od syndyka jest „normalna” i bez większego znaczenia. Jeśli w ogłoszeniu była tabela z ilościami, to jednak może mieć znaczenie, nawet gdy zdjęcia były ogólne, bo kupujący opierał ofertę na konkretnym opisie masy. Kluczowe jest, czy w protokole odbioru wpisano braki albo zastrzeżenia i czy syndyk albo osoba wydająca towar to potwierdziła. Czy odbiór był robiony od razu z przeliczeniem kartonów/sztuk, czy dopiero po przewiezieniu towaru?
S
SublimacjaLab
2026-06-03 09:13
Odpowiedź do Patrycja
Ewelina ma rację co do dokumentowania braków przy odbiorze, ale ostrożnie z założeniem, że każda rozbieżność przy sprzedaży od syndyka jest „normalna” i bez wię
Zgadzam się z Patrycją, tu nie sprowadzałbym wszystkiego do tego, że „u syndyka tak bywa”. Przy takich zapasach drobne różnice mogą się zdarzyć, ale jeśli tabela w ogłoszeniu podawała konkretne ilości, to jest punkt odniesienia i braki trzeba zestawić właśnie z nią. Dużo zależy też od tego, czy w warunkach sprzedaży były zastrzeżenia typu sprzedaż „jak jest” albo wyłączenie rękojmi, bo syndycy często to wpisują. Czy przy odbiorze był podpisany protokół z zaznaczonymi brakami?
A
Agnieszka
2026-06-03 10:15
Odpowiedź do SublimacjaLab
Zgadzam się z Patrycją, tu nie sprowadzałbym wszystkiego do tego, że „u syndyka tak bywa”. Przy takich zapasach drobne różnice mogą się zdarzyć, ale jeśli tabel
Też mam podobne doświadczenie z zakupem od syndyka i u mnie odbiór wyglądał dość „magazynowo”, czyli palety, kartony, część rzeczy opisana ogólnie, a dopiero na miejscu wychodziły różnice. Zgadzam się z SublimacjaLab, że nie każde „brakuje kilku sztuk” od razu oznacza aferę, ale przy tabeli z konkretnymi ilościami jest się czego trzymać. U mnie pomogło spisanie braków od razu przy odbiorze i porównanie z wykazem, bo potem rozmowa była dużo bardziej konkretna. Masz jakiś protokół odbioru z wpisanymi brakami?
P
PloterPro
2026-06-03 08:05
Tak, z mojego doświadczenia przy takich zakupach od syndyka różnice w stanie faktycznym potrafią się zdarzyć, zwłaszcza gdy opis był zbiorczy i oparty na spisie magazynowym sprzed jakiegoś czasu. U mnie przy odbiorze palet też brakowało kilku kartonów, a część towaru była w gorszym stanie niż wynikało z tabeli, więc od razu spisaliśmy protokół z konkretnymi brakami. Dużo zależy od tego, czy syndyk w ogłoszeniu zastrzegał sprzedaż „jak jest” i czy ilości były traktowane jako gwarantowane, czy tylko orientacyjne. Masz protokół odbioru z wpisanymi brakami?
O
Olek
2026-06-05 12:14
Przy takich sprzedażach od syndyka rozbieżności niestety się zdarzają, ale jeśli w opisie były konkretne ilości, to brak części towaru nie jest czymś, co trzeba z góry przyjmować bez reakcji. Masz protokół odbioru albo jakieś potwierdzenie, co faktycznie wydano?
T
TestKolorow
2026-06-16 07:31
Tak, niestety przy takich zakupach od syndyka zdarza się rozjazd między tabelą a tym, co faktycznie leży na magazynie, zwłaszcza gdy opis był ogólny i bez szczegółowej dokumentacji karton po kartonie. U mnie przy podobnej licytacji protokół odbioru był kluczowy, bo dopiero tam wpisaliśmy braki i różnice ilościowe. Syndyk tłumaczył to tym, że spis był robiony wcześniej, a część rzeczy mogła być uszkodzona, przemieszana albo źle oznaczona. Masz już podpisany protokół odbioru z zastrzeżeniami co do braków?