KRZ: wygrana licytacja domeny i znaku towarowego od syndyka, ale cesja praw się przeciąga — czy to normalne?
R
Renata_z_kancelarii
Prowadzę sprawę od strony kancelarii i klient wygrał w KRZ licytację składników niematerialnych po upadłej spółce z branży e-commerce, głównie domeny internetowej, znaku towarowego i profili sprzedażowych. Cena wyniosła 38 500 zł, została już wpłacona w całości, a syndyk potwierdził wybór oferty i przygotowanie protokołu sprzedaży. Problem w tym, że od prawie trzech tygodni nie ma jeszcze faktycznej cesji domeny u operatora ani dokumentów potrzebnych do zmiany właściciela znaku w urzędzie. Klient dopytuje, czy samo postanowienie i protokół wystarczą, skoro technicznie dalej nie może korzystać z tych aktywów w działalności. Syndyk tłumaczy, że musi zebrać dane dostępowe i potwierdzić status rejestracji, ale w ogłoszeniu licytacyjnym nie było wzmianki o takich opóźnieniach. Czy przy zakupie domeny i znaku towarowego od syndyka takie przeciąganie cesji jest normalne? Czy ktoś miał podobną sytuację po wygranej licytacji w KRZ, gdzie zapłata była już dokonana, ale przeniesienie praw niematerialnych trwało znacznie dłużej niż wydanie zwykłej rzeczy ruchomej?
Odpowiedzi (4)
K
Krzys
2026-06-03 13:34
Trzy tygodnie przy cesji domeny, znaku i profili sprzedażowych nie brzmią jeszcze nadzwyczajnie, bo syndyk często musi domknąć protokół, podstawę przeniesienia praw i formalności po stronie rejestratora/UPRP/platform. Kluczowe jest raczej, czy macie już podpisany dokument sprzedaży z wyraźnym opisem składników i terminem wydania dostępów oraz złożenia dokumentów cesyjnych.
K
Kolorysta
2026-06-03 16:04
Czy w protokole albo warunkach licytacji był wskazany konkretny termin lub tryb dokonania cesji domeny, znaku i profili? Bo trzy tygodnie samo w sobie może jeszcze nie być dziwne, ale dużo zależy od tego, czy syndyk ma już komplet dokumentów i dostępów.
A
Atryk
2026-06-03 16:52
Z mojego doświadczenia trzy tygodnie przy sprzedaży od syndyka to jeszcze nie jest nic nadzwyczajnego, zwłaszcza gdy w pakiecie są domeny, znak towarowy i konta/profilowe dostępy. Często samo potwierdzenie wyboru oferty idzie szybko, a potem zaczyna się czekanie na podpisy, protokół, zgodę albo techniczne ogarnięcie cesji u rejestratora i w UPRP. Przy domenach bywa jeszcze prościej, ale przy znaku towarowym dokumenty muszą być opisane dość precyzyjnie, bo później urząd albo operator potrafi się przyczepić do braków. Miałem podobną sytuację, gdzie pieniądze były wpłacone od razu, a faktyczne przeniesienie domen i dokument cesji wyszły dopiero po ponad miesiącu. Problemem nie było kwestionowanie sprzedaży, tylko zwykłe tempo obiegu dokumentów i to, że syndyk miał kilka równoległych spraw. Ja bym bardziej patrzył na to, czy syndyk odpowiada konkretnie i czy jest już projekt protokołu albo umowy przeniesienia praw. Jeśli kontakt jest i są ślady, że temat idzie do przodu, to samo 3 tygodnie nie brzmi jeszcze alarmowo. Czy syndyk podał jakikolwiek przewidywany termin podpisania dokumentów cesji?
D
DrukarniaX
2026-06-03 17:58
Trzy tygodnie przy takich składnikach niematerialnych nie brzmi jeszcze nietypowo, zwłaszcza jeśli syndyk musi domknąć protokół, podstawę cesji i techniczne przejęcie domeny/profili u zewnętrznych operatorów. Bardziej pilnowałbym, czy jest jasny dokument przenoszący prawa i harmonogram wydania dostępów, bo samo potwierdzenie wyboru oferty to jeszcze za mało — syndyk podał konkretny powód opóźnienia?