KRZ: wygrana licytacja linii produkcyjnej od syndyka, a koszty demontażu i załadunku są po stronie kupującego — czy to normalne?

E
Ela_na_spokojnie
· 2026-05-25 12:18
Wygrałam w KRZ licytację używanej linii produkcyjnej z masy upadłości, cena nie była mała, bo chodzi o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dopiero po wyborze oferty dostałam informację, że demontaż, wyniesienie z hali i załadunek mam zorganizować sama, na własny koszt. W opisie była tylko wzmianka o odbiorze w terminie 7 dni od zapłaty, bez szczegółów technicznych. Sprzęt stoi na piętrze hali i waży według syndyka około 4 ton, więc to nie jest zwykły odbiór palety. Czy przy licytacjach syndyka takie przerzucenie całej organizacji odbioru na kupującego jest czymś spotykanym?

Odpowiedzi (10)

P
PloterPro 2026-05-25 13:34
Tak, dość często przy sprzedaży z masy upadłości syndyk przerzuca odbiór, demontaż i załadunek na kupującego, ale problemem jest to, czy było to jasno opisane przed licytacją. Sama wzmianka o „odbiorze w terminie 7 dni” może być za mało precyzyjna, zwłaszcza gdy linia stoi na piętrze, jest ciężka i wymaga specjalistycznego demontażu. Przy takich rzeczach koszty potrafią iść w tysiące złotych, więc to realnie wpływa na opłacalność całej transakcji. Sprawdziłabym dokładnie regulamin sprzedaży, obwieszczenie w KRZ i ewentualne załączniki, bo czasem takie zapisy są ukryte w ogólnych warunkach, a nie w samym opisie przedmiotu. Jeżeli nigdzie nie było informacji o demontażu na koszt kupującego, można próbować pisać do syndyka o doprecyzowanie podstawy takiego wymogu. Inna sprawa, że syndyk zwykle sprzedaje rzeczy „jak stoją”, bez organizowania logistyki po swojej stronie. Termin 7 dni też może być do negocjacji, jeśli technicznie nie da się tego zrobić tak szybko. Czy w regulaminie licytacji była jakakolwiek wzmianka o odbiorze „siłami i na koszt nabywcy”?
S
Serwisant 2026-05-25 14:09
Odpowiedź do PloterPro
Tak, dość często przy sprzedaży z masy upadłości syndyk przerzuca odbiór, demontaż i załadunek na kupującego, ale problemem jest to, czy było to jasno opisane p
PloterPro dobrze uchwycił sedno: sam fakt, że kupujący organizuje odbiór, demontaż i załadunek, przy takich sprzedażach nie jest niczym wyjątkowym. Tyle że przy linii produkcyjnej stojącej na piętrze to nie jest zwykły „odbiór”, tylko konkretna operacja techniczna z kosztami, ryzykiem i często potrzebą specjalistycznej ekipy. Jeżeli przed licytacją nie było jasno podane, że demontaż, wyniesienie z hali i załadunek są po stronie kupującego, to można mieć pretensje do opisu warunków sprzedaży. Kluczowe będzie to, co dokładnie było w ogłoszeniu, regulaminie przetargu/licytacji i ewentualnych załącznikach w KRZ. Syndyk może powiedzieć, że sprzedał rzecz „z miejsca, w którym się znajduje”, ale przy tak ciężkim sprzęcie takie warunki powinny być opisane dość konkretnie. Ja bym nie zakładał od razu złej woli, ale poprosiłbym syndyka mailowo o wskazanie podstawy, z której wynika przerzucenie tych kosztów na kupującego. Dobrze też mieć wycenę demontażu i transportu, bo jeśli koszt jest bardzo wysoki, może to zmieniać sens całej transakcji. Czy w ogłoszeniu była jakaś wzmianka typu „odbiór własnym staraniem i na własny koszt”?
K
Krzys 2026-05-25 14:39
Odpowiedź do Serwisant
PloterPro dobrze uchwycił sedno: sam fakt, że kupujący organizuje odbiór, demontaż i załadunek, przy takich sprzedażach nie jest niczym wyjątkowym. Tyle że przy
Serwisant ma rację, przy zakupach od syndyka często odbiór jest po stronie kupującego, ale tu problemem jest skala tego odbioru. Miałem podobną sytuację z maszyną z hali po upadłości i sama cena zakupu wyglądała sensownie, dopóki nie doszły koszty ekipy, wózka, zabezpieczenia transportu i kombinowania z dostępem do budynku. Przy sprzęcie na piętrze to potrafi zrobić kilka albo kilkanaście tysięcy różnicy, więc dziwne jest raczej to, że nie było tego jasno opisanego przed licytacją. Dostałaś wcześniej możliwość obejrzenia tej linii na miejscu albo kontakt do osoby technicznej z hali?
D
DrukarniaX 2026-05-25 14:28
Odpowiedź do PloterPro
Tak, dość często przy sprzedaży z masy upadłości syndyk przerzuca odbiór, demontaż i załadunek na kupującego, ale problemem jest to, czy było to jasno opisane p
Zgadzam się z PloterPro, sam odbiór to jedno, a demontaż ciężkiej linii z piętra hali to już zupełnie inny koszt i ryzyko, więc taki warunek powinien być jasno podany przed składaniem ofert. Czy w regulaminie licytacji albo załącznikach była jakaś wzmianka o wydaniu rzeczy „na koszt i ryzyko kupującego”?
D
DTFPro 2026-05-25 22:46
Odpowiedź do PloterPro
Tak, dość często przy sprzedaży z masy upadłości syndyk przerzuca odbiór, demontaż i załadunek na kupującego, ale problemem jest to, czy było to jasno opisane p
Zgadzam się z PloterPro, przy takich zakupach odbiór własnym staraniem kupującego często się zdarza, ale jeśli przed licytacją nie było jasno napisane, że dochodzi demontaż z piętra, wyniesienie i ciężki załadunek, to można mieć uzasadnione pretensje do opisu. Czy w regulaminie sprzedaży albo obwieszczeniu była osobna wzmianka o kosztach odbioru po stronie kupującego?
M
Maja 2026-05-25 13:49
To dość częsta praktyka przy sprzedaży z masy upadłości, bo syndyk zwykle sprzedaje rzecz „jak stoi”, a koszty demontażu, wyniesienia i transportu przerzuca na kupującego, ale problemem może być brak jasnej informacji przed licytacją. Sprawdź dokładnie regulamin sprzedaży i obwieszczenie w KRZ, bo tam powinno wynikać, co faktycznie obejmowała cena.
G
GrafikPrasowy 2026-05-25 13:55
To dość częsta praktyka przy sprzedaży z masy upadłości, bo syndyk zwykle sprzedaje rzecz „jak stoi”, a koszty odbioru, demontażu i transportu przerzuca na kupującego. Problemem jest raczej to, czy warunki licytacji i opis w KRZ jasno to przewidywały, bo sama wzmianka o odbiorze w 7 dni nie zawsze wystarcza przy ciężkiej linii na piętrze hali. Sprawdziłabym regulamin sprzedaży, obwieszczenie i protokół wyboru oferty, bo tam często są dodatkowe zapisy o odbiorze na koszt i ryzyko nabywcy. Jeśli tego nie było, można próbować pisać do syndyka o doprecyzowanie albo zmianę terminu odbioru, szczególnie jeśli technicznie nie da się tego zrobić w 7 dni. Czy w ogłoszeniu była formułka typu „odbiór i demontaż we własnym zakresie”?
T
TestKolorow 2026-05-25 14:18
To dość częste przy zakupach od syndyka, ale jeśli w opisie nie było jasno wskazane, że demontaż i załadunek są po Twojej stronie, to jest pole do dopytania syndyka o podstawę tych kosztów. Masz regulamin licytacji albo warunki sprzedaży z KRZ?
I
Igor 2026-05-25 17:05
To może być normalne przy sprzedaży z masy upadłości, ale dużo zależy od tego, co dokładnie było w regulaminie licytacji i opisie przedmiotu. Sam „odbiór w terminie 7 dni” bywa rozumiany szeroko, czyli że kupujący ogarnia całą logistykę, ale jeśli sprzęt jest na piętrze i wymaga specjalistycznego demontażu, to brak takich informacji trochę zmienia obraz sprawy. Sprawdziłabym też, czy przed licytacją była możliwość oględzin i czy w protokole albo warunkach sprzedaży nie ma zapisów o odbiorze na koszt nabywcy. Czy w regulaminie KRZ albo ogłoszeniu była jakakolwiek wzmianka o demontażu/załadunku po stronie kupującego?
N
NadrukPlus 2026-05-26 10:23
To dość częsta praktyka przy sprzedaży z masy upadłości, ale kluczowe jest, co dokładnie było w warunkach licytacji i ogłoszeniu w KRZ. Sam „odbiór w 7 dni” zwykle oznacza, że kupujący organizuje transport, ale jeśli demontaż z piętra wymaga specjalistycznego sprzętu i generuje duże koszty, to brak takiej informacji może być problematyczny. Ja bym najpierw poprosiła syndyka na piśmie o wskazanie podstawy tych kosztów i pełnych warunków wydania linii. Czy przed licytacją była możliwość obejrzenia sprzętu na miejscu?