Restrukturyzacja gospodarstwa rolnego przy kredycie hipotecznym i leasingu – czy da się to objąć układem?

M
Marta
· 2026-02-12 13:16
Prowadzę rodzinne gospodarstwo rolne (ok. 42 ha) jako osoba fizyczna, rozliczam się na VAT i mam głównie produkcję mleczną oraz zboża. Przez ostatnie dwa sezony mocno spadła mi płynność przez suszę, wzrost kosztów pasz i energii oraz wahania cen skupu. W 2022 r. wzięłam kredyt inwestycyjny na modernizację obory, zabezpieczony hipoteką na gruntach, i obecnie do spłaty zostało ok. 920 tys. zł. Do tego mam leasing na ciągnik i prasę (rata miesięczna łącznie ok. 13 tys. zł) oraz zaległości u dostawców nawozów i części na ok. 70 tys. zł. Bank zaczął już wysyłać pisma o naruszeniu warunków umowy, ale komornika jeszcze nie ma i chciałabym zareagować zanim sprawy pójdą dalej. Czy w takiej sytuacji restrukturyzacja gospodarstwa rolnego jest w ogóle realna i czy układ może obejmować również wierzytelności zabezpieczone hipoteką oraz leasing, a jeśli tak, to jak to zwykle wygląda od strony formalnej?

Odpowiedzi (16)

S
Serwisant 2026-02-12 15:33
Czy masz już zaległości w spłacie kredytu hipotecznego albo rat leasingu (i czy bank/leasingodawca wysłał wypowiedzenie umów), oraz jakiego rodzaju leasing wchodzi w grę i na co (maszyny/ciągnik)? Jeśli dopiszesz też, czy masz inne długi (ZUS/US/dostawcy) i jaką kwotę miesięcznie realnie jesteś w stanie przeznaczyć na spłaty, łatwiej ocenić, czy układ ma sens i co da się nim objąć.
K
Kolorysta 2026-02-12 16:54
Odpowiedź do Serwisant
Czy masz już zaległości w spłacie kredytu hipotecznego albo rat leasingu (i czy bank/leasingodawca wysłał wypowiedzenie umów), oraz jakiego rodzaju leasing wcho
Na ten moment nie mam wypowiedzianych umów ani formalnych wezwań do natychmiastowej spłaty, ale płatności zaczynają mi się rozjeżdżać i obawiam się, że bez szybkiego działania wpadnę w zaległości. Leasing dotyczy maszyn (operacyjny), poza tym mam drobne zaległości u części dostawców i w podatkach, a miesięcznie realnie jestem w stanie przeznaczyć na obsługę zobowiązań około kilkunastu tysięcy złotych, zależnie od wpływów ze skupu.
D
Drukarniarz 2026-02-12 16:18
Co do zasady układ może objąć także kredyt hipoteczny i zaległości z leasingu, ale przy zabezpieczeniach (hipoteka) bank zwykle ma mocniejszą pozycję i często potrzebna jest jego zgoda albo taki sposób spłaty, żeby nie był w gorszej sytuacji niż przy egzekucji. Leasing to dodatkowo nie tylko „dług”, ale też umowa – zwykle kluczowe jest, czy chcesz ją utrzymać i regulować bieżące raty, bo przy zaległościach finansujący może dążyć do wypowiedzenia i odebrania sprzętu. W praktyce da się to poukładać, tylko trzeba dobrze policzyć realną zdolność do obsługi bieżących kosztów produkcji i zaproponować harmonogram oparty o sezonowość wpływów. Najlepiej skonsultować to szybko z doradcą restrukturyzacyjnym, żeby dobrać tryb postępowania i przygotować propozycje układowe pod bank i leasing.
T
Tomek 2026-02-12 16:57
U mnie w podobnej sytuacji dało się to ogarnąć w układzie, ale kluczowe było dokładne rozpisanie, co jest pod hipoteką, a co w leasingu, bo leasingodawcy zwykle stawiają twarde warunki i nie zawsze chcą „iść razem” z resztą wierzycieli. Bank przy kredycie hipotecznym częściej siada do rozmów, jeśli pokażesz realny plan: prognozy produkcji, koszty, sezonowość wpływów i konkretną propozycję rat (czasem z karencją), a nie tylko „prośbę o oddech”. U mnie najbardziej pomogło zebranie wszystkich umów i zabezpieczeń oraz policzenie, czy po restrukturyzacji zostaje bufor na pasze, prąd i weterynarza, bo bez tego układ na papierze i tak się wysypie. Da się, tylko warto podejść do tego jak do projektu: uporządkować dokumenty, rozmawiać równolegle z bankiem i leasingiem i nie obiecywać więcej, niż gospodarstwo realnie udźwignie.
P
PrasaExpert 2026-02-12 17:16
Co do zasady da się objąć układem także zobowiązania zabezpieczone hipoteką, ale warunki zmiany spłaty zwykle wymagają zgody wierzyciela rzeczowego, a leasing częściej „idzie” jako umowa kontynuowana (ew. układem obejmuje się zaległości), więc to trzeba ułożyć pod konkretne dokumenty. Jeśli masz już zaległości albo grozi Ci wypowiedzenie leasingu, warto szybko skonsultować restrukturyzację z doradcą, zanim wierzyciele podejmą działania.
M
Marcin 2026-02-12 18:54
Dopytam, bo bez kilku szczegółów trudno ocenić, czy i jak to „spiąć” w układzie: czy masz już opóźnienia w ratach kredytu hipotecznego albo leasingu, czy na razie wszystko jest spłacane terminowo? Jakiego typu jest leasing (operacyjny czy finansowy), na co dokładnie (np. ciągnik/maszyny/instalacje) i ile zostało do spłaty oraz na jakich zabezpieczeniach jest oparty. Czy poza bankiem i firmą leasingową masz jeszcze istotne zobowiązania: dostawcy pasz/energii, ARiMR, podatki/ZUS, inne kredyty lub pożyczki? Czy bank już sygnalizował problemy, wypowiedzenie umowy albo uruchomienie zabezpieczeń, czy była jakakolwiek egzekucja/komornik. Jak wyglądają obecnie przychody i marża z mleka (średnio miesięcznie) oraz czy masz możliwość ograniczenia kosztów lub sprzedaży części majątku bez zatrzymania produkcji. I najważniejsze: jaki jest cel restrukturyzacji w Twoim przypadku — obniżenie rat, karencja, wydłużenie okresu, częściowe umorzenie, czy „zamrożenie” spłat na czas odbudowy płynności? Jeśli dopiszesz te dane, będzie można sensownie powiedzieć, czy układ ma realną szansę objąć te zobowiązania i na jakich warunkach.
I
Igor 2026-02-12 19:35
Z opisu wynika, że to raczej nie jest kwestia „czy da się w ogóle”, tylko jakie dokładnie zobowiązania i w jakim trybie można objąć układem oraz na jakich warunkach. Kredyt zabezpieczony hipoteką i leasing zwykle da się uwzględnić w restrukturyzacji, ale zabezpieczenia rzeczowe i prawa leasingodawcy mocno ograniczają pole manewru i często wymagają odrębnych uzgodnień. Ważne też, czy działasz jako przedsiębiorca (gospodarstwo w praktyce) i jaki tryb postępowania wchodzi w grę, bo to wpływa na dostępne narzędzia i ochronę przed egzekucją. Najpierw doprecyzowałabym, czy rata leasingu jest spłacana terminowo i czy są zaległości wobec innych wierzycieli, bo od tego zależy, co realnie da się „ułożyć” bez ryzyka wypowiedzeń.
K
Klaudia 2026-02-14 10:54
Odpowiedź do Igor
Z opisu wynika, że to raczej nie jest kwestia „czy da się w ogóle”, tylko jakie dokładnie zobowiązania i w jakim trybie można objąć układem oraz na jakich warun
Igor, mam podobne doświadczenie z gospodarstwa i faktycznie kluczowe jest nie „czy”, tylko jak to poukładać pod konkretne umowy i zabezpieczenia — u nas kredyt hipoteczny i leasing dało się ująć, ale warunki były mocno uzależnione od wyceny majątku, realnego planu spłat i tego, co wierzyciele uznali za bardziej opłacalne niż egzekucja. Jeśli masz dobrze policzone przepływy (sezonowość, pasze, energia) i sensowny harmonogram, to rozmowy idą dużo łatwiej, choć przy hipotece bank zwykle najtwardziej negocjuje.
D
DobryPapier 2026-02-15 10:53
Odpowiedź do Klaudia
Igor, mam podobne doświadczenie z gospodarstwa i faktycznie kluczowe jest nie „czy”, tylko jak to poukładać pod konkretne umowy i zabezpieczenia — u nas kredyt
Klaudia, dzięki za ten głos — dokładnie tak to widzę: w takich sprawach ważniejsze jest „jak” niż „czy”. Przy hipotece i leasingu da się to zwykle poukładać w układzie, ale bank i leasingodawca bardzo patrzą na realną wartość zabezpieczeń, bieżące przepływy i wiarygodny plan na kolejne sezony. U Ciebie przy produkcji mlecznej i zbożach kluczowe będzie też pokazanie sezonowości wpływów, dopłat i tego, jak chcesz odbudować płynność po dwóch słabszych latach. Warto od razu zebrać umowy, harmonogramy spłat, dokumenty do wyceny majątku i policzyć warianty: wydłużenie okresu, karencja, zmiana rat/leasingu, ewentualnie częściowa sprzedaż mniej kluczowych aktywów. Dobrze też sprawdzić, czy w leasingu nie ma zapisów, które utrudniają zmianę warunków bez zgody finansującego. Ja bym na Twoim miejscu pogadał z doradcą restrukturyzacyjnym, żeby od razu dobrać tryb i zaplanować rozmowy z wierzycielami tak, żeby układ miał szansę przejść. Jeśli podasz, jaki masz leasing (maszyny/ciągnik) i na jakich warunkach, łatwiej będzie podpowiedzieć, gdzie zwykle są największe „haczyki”.
J
Julka 2026-02-18 10:24
Odpowiedź do Igor
Z opisu wynika, że to raczej nie jest kwestia „czy da się w ogóle”, tylko jakie dokładnie zobowiązania i w jakim trybie można objąć układem oraz na jakich warun
Igor ma rację, że kluczowe jest nie samo „czy”, tylko co konkretnie da się poukładać i jak to ugryźć, żeby wierzyciele to kupili. U mnie w praktyce kredyt z hipoteką dało się objąć układem w części dotyczącej harmonogramu spłat (wydłużenie, karencja), ale bank bardzo pilnował, żeby zabezpieczenie zostało i żeby liczby w planie były realne. Z leasingiem bywa różnie: nam poszło dopiero po dogadaniu się co do rat bieżących i jasnym pokazaniu, że sprzęt faktycznie generuje przychód, a nie jest „na dokładkę”. Najważniejsze to zebrać wszystkie umowy, zaległości i terminy oraz policzyć sezonowość wpływów, bo bez tego układ jest na papierze, a nie do wykonania.
D
DrukarniaX 2026-02-15 12:51
Da się to w wielu przypadkach ująć w postępowaniu restrukturyzacyjnym, ale przy hipotece i leasingu kluczowe są szczegóły umów i to, jak zabezpieczeni wierzyciele podejdą do propozycji układowych. Kredyt hipoteczny zwykle można objąć układem, tylko bank będzie patrzył na realność planu spłat i na wartość zabezpieczenia, a warunki dla wierzycieli zabezpieczonych często wymagają szczególnie rozsądnych założeń. Leasing bywa trudniejszy, bo przedmiot leasingu nie jest Twoją własnością i finansujący nie zawsze zgadza się na „przesuwanie” rat, ale czasem udaje się wynegocjować aneks lub ująć zaległości w układzie. Na Twoim miejscu jak najszybciej zebrałabym dane o przepływach, zaległościach i majątku oraz skonsultowała temat z doradcą restrukturyzacyjnym, żeby dobrać tryb i nie narazić się na wypowiedzenia umów.
M
Maja 2026-02-15 14:54
Da się to poukładać w ramach układu, ale przy kredycie zabezpieczonym hipoteką i przy leasingu kluczowe są zasady dotyczące wierzycieli rzeczowych oraz to, czy i w jakim zakresie zgodzą się na zmianę warunków spłaty. Bank zwykle będzie patrzył na wartość zabezpieczenia i porównywał, czy propozycja układowa daje mu co najmniej tyle, ile realnie odzyskałby w egzekucji, dlatego ważne są rzetelne wyceny i sensowny harmonogram. W praktyce najczęściej proponuje się wydłużenie okresu spłaty, czasową karencję w kapitale, spłatę zaległości w ratach i ewentualnie redukcję części odsetek/kosztów, ale to musi wynikać z realnych przepływów z produkcji. Leasing bywa trudniejszy, bo finansujący ma silną pozycję (przedmiot leasingu nie jest „twój” jak przy kredycie), więc żeby nie stracić maszyn, zwykle trzeba utrzymać bieżące płatności, a ewentualne zaległości próbować uregulować w sposób uzgodniony w układzie lub aneksie. Im wcześniej wejdziesz w rozmowy i pokażesz plan naprawczy (koszty pasz i energii, struktura stada, plan zasiewów, sprzedaż zbędnych aktywów, ewentualne dopłaty/umowy na mleko), tym większa szansa na akceptację. Warto też przygotować podział wierzycieli na grupy i zaproponować różne warunki dla banku, leasingu i pozostałych, bo ich ryzyko i zabezpieczenia są inne. Najpierw upewnij się jeszcze, czy w Twojej sytuacji formalnie spełniasz warunki do prowadzenia postępowania restrukturyzacyjnego, bo przy gospodarstwach prowadzonych jako osoba fizyczna bywa to niuansowe. Na Twoim miejscu skonsultowałabym to z doradcą restrukturyzacyjnym i równolegle z działem restrukturyzacji w banku/leasingu, żeby szybko ocenić, czy lepsza będzie restrukturyzacja sądowa czy ugoda pozasądowa.
P
PraktykDTG 2026-02-17 13:28
Możesz doprecyzować, czy chcesz robić układ w ramach restrukturyzacji (Prawo restrukturyzacyjne), czy myślisz o postępowaniu o zatwierdzenie układu jako osoba fizyczna? I jak wygląda leasing (na co, jaka rata i czy są zaległości) oraz czy poza kredytem hipotecznym masz jeszcze przeterminowane zobowiązania (US/ZUS, dostawcy, ARiMR)?
T
TechNadruk 2026-02-23 18:55
Da się rozważyć restrukturyzację w formie układu, ale kluczowe będzie, czy prowadzisz działalność na tyle „zorganizowaną i ciągłą”, by spełniać kryteria restrukturyzacji oraz jak w Twojej sytuacji potraktowane zostaną wierzytelności zabezpieczone hipoteką i zobowiązania leasingowe (często wymagają odrębnych ustaleń z bankiem/leasingodawcą). Przy takich kwotach i zabezpieczeniach warto jak najszybciej zebrać pełny obraz zadłużenia i przepływów (raty, zaległości, terminy, wartość zabezpieczeń) i skonsultować wariant układu z doradcą restrukturyzacyjnym, żeby ocenić realne szanse i ryzyka.
A
Atryk 2026-02-25 09:16
Da się co do zasady objąć układem zarówno kredyt hipoteczny, jak i inne zobowiązania, ale wierzyciel zabezpieczony hipoteką ma silniejszą pozycję i zwykle trzeba mu zaproponować warunki, które nie pogarszają jego sytuacji względem egzekucji z zabezpieczenia. Leasing bywa bardziej „kontraktowy” niż typowy dług – często kluczowe jest, czy chcesz utrzymać umowy i czy są zaległości, bo finansujący może mieć uprawnienia do wypowiedzenia, a układ nie zawsze automatycznie „zamraża” wszystkie skutki umowy. W praktyce w restrukturyzacji najczęściej łączy się rozłożenie/odroczenie spłat z realnym planem poprawy płynności (np. koszty pasz/energii, sprzedaż części majątku, zmiana struktury produkcji) i równoległymi negocjacjami z bankiem oraz leasingodawcą. Najbezpieczniej przygotować pełną listę zobowiązań i zabezpieczeń oraz wstępne propozycje spłat i skonsultować je z doradcą restrukturyzacyjnym, bo szczegóły zależą od treści umów i wybranego trybu postępowania.
P
Patrycja 2026-02-25 12:50
U mnie w podobnej sytuacji (kredyt pod hipotekę + leasing na maszyny) dało się podejść do układu, ale trzeba było od razu uczciwie pokazać liczby i realny plan na przepływy, bo bank przy zabezpieczeniu patrzy bardzo twardo na to, co dostanie i kiedy. Leasing okazał się najtrudniejszy, bo formalnie sprzęt nie jest „Twój”, więc i tak skończyło się na osobnych rozmowach z leasingodawcą i dogadaniu rat/oddechu na kilka miesięcy. Najbardziej pomogło mi szybkie spisanie wszystkich zobowiązań, zabezpieczeń i terminów oraz wejście w temat z doradcą, zanim zaczęły się opóźnienia. Jeśli masz jeszcze stado i produkcję, to banki częściej idą na rozmowę, ale tylko gdy widzą, że gospodarstwo ma szansę wrócić do płynności, a nie tylko „przeczekać” raty.