KRZ: wygrana licytacja pieca piekarniczego od syndyka, ale brak protokołu przeglądu gazowego — czy to normalne przy odbiorze?

M
Magda1981
· 2026-07-01 18:05
Prowadzę małą piekarnię jako spółka z o.o. i wygrałam w KRZ licytację używanego pieca obrotowego od syndyka za 38 500 zł netto. W opisie było podane, że urządzenie pochodzi z działającego zakładu piekarniczego i było użytkowane do czasu zamknięcia produkcji. Jestem już po wpłacie całej kwoty i mam wyznaczony termin odbioru z hali za kilka dni. Przy ustalaniu szczegółów okazało się jednak, że syndyk nie ma aktualnego protokołu przeglądu instalacji gazowej ani dokumentacji ostatniego serwisu palnika. Dostałam tylko zdjęcia tabliczki znamionowej i informację, że piec sprzedawany jest w stanie zastanym. Transport i demontaż mam organizować sama, więc przed wysłaniem ekipy chciałabym wiedzieć, czy taka sytuacja przy sprzęcie gazowym z licytacji syndyka jest normalna. Czy ktoś miał podobny przypadek przy odbiorze pieca lub innego urządzenia gastronomicznego z masy upadłości?

Odpowiedzi (8)

S
Serwisant 2026-07-01 18:34
Miałem podobnie przy kupnie używanego urządzenia z masy upadłościowej, tylko u mnie chodziło o większy kocioł gazowy. Syndyk przekazał fakturę/protokół wydania i na tym się kończyło, a wszystkie przeglądy, podłączenie i dopuszczenie do pracy ogarniałem już sam z serwisantem i gazownikiem. Oni zwykle sprzedają stan zastany, bez pakietu dokumentów jak przy normalnej sprzedaży od firmy handlowej. Dopytałbym tylko, czy mają chociaż instrukcję, tabliczkę znamionową i wcześniejsze papiery serwisowe, bo to potem bardzo ułatwia uruchomienie.
M
MaszynaSzyje 2026-07-01 19:20
Odpowiedź do Serwisant
Miałem podobnie przy kupnie używanego urządzenia z masy upadłościowej, tylko u mnie chodziło o większy kocioł gazowy. Syndyk przekazał fakturę/protokół wydania
Serwisant, czyli u Ciebie przy odbiorze z masy nie było żadnych papierów od ostatnich przeglądów, tylko dokument wydania i faktura? Syndyk od razu uprzedzał, że cała strona gazowa jest już po Twojej stronie?
D
Darek 2026-07-01 18:58
Przy sprzedaży z masy upadłości to niestety dość częste, że syndyk wydaje sprzęt „jak stoi”, bez pełnej dokumentacji serwisowej czy aktualnych przeglądów. To, że piec pracował w zakładzie, nie oznacza automatycznie, że ma aktualny protokół gazowy albo że dokumenty przeszły razem z urządzeniem. Syndyk zwykle odpowiada za sprzedaż składnika majątku, a nie za doprowadzenie go do stanu gotowego do uruchomienia u nowego właściciela. Ja przed odbiorem poprosiłbym jeszcze pisemnie o wszystko, co mają: instrukcję, tabliczkę znamionową, historię serwisu, ostatnie przeglądy, dane palnika i ewentualne deklaracje. Przy odbiorze dobrze wpisać do protokołu, że dokumentacji przeglądu gazowego nie przekazano, żeby potem nie było sporu, czy coś zaginęło po Twojej stronie. Samo uruchomienie w nowej lokalizacji i tak będzie wymagało sprawdzenia przez osobę z uprawnieniami gazowymi, zwłaszcza przy piecu przemysłowym. Kluczowe jest też, czy w warunkach licytacji była informacja o sprzedaży bez rękojmi i bez gwarancji kompletności dokumentacji. Czy w opisie aukcji albo regulaminie było wprost napisane, że piec ma aktualne przeglądy?
D
DrukarniaX 2026-07-01 19:01
Przy zakupie od syndyka to niestety dość częste, bo sprzedaż zwykle idzie „jak stoi”, a syndyk nie zawsze ma pełną dokumentację serwisową czy przeglądową urządzenia. Brak protokołu przeglądu gazowego sam w sobie nie musi oznaczać wady pieca, ale przy odbiorze nie traktowałbym tego jako potwierdzenia, że można go od razu podłączyć i używać w nowej lokalizacji. Do uruchomienia i tak będzie potrzebny uprawniony gazownik/serwis, który sprawdzi instalację, palnik, szczelność i wystawi aktualne papiery pod wasz zakład. Sprawdź jeszcze dokładnie warunki licytacji i opis przedmiotu, bo jeśli wprost sugerowano komplet dokumentów albo gotowość do pracy, to zmienia sytuację.
K
Krzys 2026-07-01 19:13
Odpowiedź do DrukarniaX
Przy zakupie od syndyka to niestety dość częste, bo sprzedaż zwykle idzie „jak stoi”, a syndyk nie zawsze ma pełną dokumentację serwisową czy przeglądową urządz
Zgadzam się z DrukarniaX, przy sprzedaży przez syndyka często dostaje się sprzęt bardziej „z hali” niż z pełną teczką papierów. Sam brak protokołu gazowego nie przesądza, że piec jest niesprawny, ale przy urządzeniu gazowym i późniejszym uruchomieniu w piekarni i tak będzie potrzebne sprawdzenie przez osobę z uprawnieniami. Przy odbiorze pilnowałbym raczej, żeby w protokole wydania dokładnie wpisać, co faktycznie przekazano: piec, palnik, tabliczki znamionowe, ewentualne instrukcje, brak dokumentacji przeglądowej. Czy w ogłoszeniu licytacji była jakakolwiek wzmianka o aktualnych przeglądach albo dokumentacji technicznej?
K
Krawiec 2026-07-01 19:31
Przy zakupie od syndyka często dostaje się sprzęt w stanie „jak jest”, więc brak aktualnego protokołu gazowego niestety nie musi być czymś nadzwyczajnym. Inna sprawa, że przy piecu gazowym bez dokumentów dobrze mieć to jasno wpisane w protokole odbioru, żeby później nie było wrażenia, że wszystko było kompletne. Ja bym przed transportem poprosił jeszcze o to, co faktycznie mają: DTR, tabliczkę znamionową, ostatni serwis, ewentualne stare przeglądy instalacji albo pieca. Czy w warunkach licytacji było coś o dokumentacji technicznej urządzenia?
N
NadrukPlus 2026-07-02 08:29
Przy zakupie od syndyka to dość typowe, że wydają sprzęt „jak stoi”, bez aktualnych protokołów czy gwarancji kompletności dokumentacji, bo syndyk zwykle nie doprowadza urządzenia do stanu gotowości do montażu u nowego właściciela. Przed uruchomieniem i tak instalator/gazownik będzie musiał zrobić odbiór w nowym miejscu, ale sprawdziłbym w warunkach licytacji, czy była mowa o dokumentacji technicznej pieca.
G
GrafikPrasowy 2026-07-02 10:07
Przy zakupie od syndyka to dość częste, bo sprzedaje się zwykle stan zastany i dokumentacja bywa niepełna, ale przy piecu gazowym bez aktualnego protokołu i tak nie podłączałbym go w zakładzie bez przeglądu gazownika/serwisu oraz sprawdzenia DTR i tabliczki znamionowej. Czy w warunkach licytacji było coś o dokumentacji technicznej albo sprzedaży „jak stoi”?