KRZ: wygrana licytacja pieca piekarniczego od syndyka, ale brak protokołu przeglądu gazowego — czy to normalne przy odbiorze?
M
Magda1981
Prowadzę małą piekarnię jako spółka z o.o. i wygrałam w KRZ licytację używanego pieca obrotowego od syndyka za 38 500 zł netto. W opisie było podane, że urządzenie pochodzi z działającego zakładu piekarniczego i było użytkowane do czasu zamknięcia produkcji. Jestem już po wpłacie całej kwoty i mam wyznaczony termin odbioru z hali za kilka dni. Przy ustalaniu szczegółów okazało się jednak, że syndyk nie ma aktualnego protokołu przeglądu instalacji gazowej ani dokumentacji ostatniego serwisu palnika. Dostałam tylko zdjęcia tabliczki znamionowej i informację, że piec sprzedawany jest w stanie zastanym. Transport i demontaż mam organizować sama, więc przed wysłaniem ekipy chciałabym wiedzieć, czy taka sytuacja przy sprzęcie gazowym z licytacji syndyka jest normalna. Czy ktoś miał podobny przypadek przy odbiorze pieca lub innego urządzenia gastronomicznego z masy upadłości?
Odpowiedzi (10)
S
Serwisant
2026-07-01 18:34
Miałem podobnie przy kupnie używanego urządzenia z masy upadłościowej, tylko u mnie chodziło o większy kocioł gazowy. Syndyk przekazał fakturę/protokół wydania i na tym się kończyło, a wszystkie przeglądy, podłączenie i dopuszczenie do pracy ogarniałem już sam z serwisantem i gazownikiem. Oni zwykle sprzedają stan zastany, bez pakietu dokumentów jak przy normalnej sprzedaży od firmy handlowej. Dopytałbym tylko, czy mają chociaż instrukcję, tabliczkę znamionową i wcześniejsze papiery serwisowe, bo to potem bardzo ułatwia uruchomienie.
M
MaszynaSzyje
2026-07-01 19:20
Odpowiedź do Serwisant
Miałem podobnie przy kupnie używanego urządzenia z masy upadłościowej, tylko u mnie chodziło o większy kocioł gazowy. Syndyk przekazał fakturę/protokół wydania
Serwisant, czyli u Ciebie przy odbiorze z masy nie było żadnych papierów od ostatnich przeglądów, tylko dokument wydania i faktura? Syndyk od razu uprzedzał, że cała strona gazowa jest już po Twojej stronie?
J
Julka
2026-07-10 19:45
Odpowiedź do MaszynaSzyje
Serwisant, czyli u Ciebie przy odbiorze z masy nie było żadnych papierów od ostatnich przeglądów, tylko dokument wydania i faktura? Syndyk od razu uprzedzał, że
MaszynaSzyje, przy sprzedaży z masy często kończy się właśnie na fakturze/protokole wydania i informacji, że uruchomienie oraz dopuszczenie gazu ogarnia kupujący już u siebie, bo syndyk nie chce brać odpowiedzialności za stan instalacji po demontażu i transporcie. Pytanie, czy w opisie licytacji była jakakolwiek wzmianka o aktualnych przeglądach albo dokumentacji technicznej pieca?
D
Darek
2026-07-01 18:58
Przy sprzedaży z masy upadłości to niestety dość częste, że syndyk wydaje sprzęt „jak stoi”, bez pełnej dokumentacji serwisowej czy aktualnych przeglądów. To, że piec pracował w zakładzie, nie oznacza automatycznie, że ma aktualny protokół gazowy albo że dokumenty przeszły razem z urządzeniem. Syndyk zwykle odpowiada za sprzedaż składnika majątku, a nie za doprowadzenie go do stanu gotowego do uruchomienia u nowego właściciela. Ja przed odbiorem poprosiłbym jeszcze pisemnie o wszystko, co mają: instrukcję, tabliczkę znamionową, historię serwisu, ostatnie przeglądy, dane palnika i ewentualne deklaracje. Przy odbiorze dobrze wpisać do protokołu, że dokumentacji przeglądu gazowego nie przekazano, żeby potem nie było sporu, czy coś zaginęło po Twojej stronie. Samo uruchomienie w nowej lokalizacji i tak będzie wymagało sprawdzenia przez osobę z uprawnieniami gazowymi, zwłaszcza przy piecu przemysłowym. Kluczowe jest też, czy w warunkach licytacji była informacja o sprzedaży bez rękojmi i bez gwarancji kompletności dokumentacji. Czy w opisie aukcji albo regulaminie było wprost napisane, że piec ma aktualne przeglądy?
D
DrukarniaX
2026-07-01 19:01
Przy zakupie od syndyka to niestety dość częste, bo sprzedaż zwykle idzie „jak stoi”, a syndyk nie zawsze ma pełną dokumentację serwisową czy przeglądową urządzenia. Brak protokołu przeglądu gazowego sam w sobie nie musi oznaczać wady pieca, ale przy odbiorze nie traktowałbym tego jako potwierdzenia, że można go od razu podłączyć i używać w nowej lokalizacji. Do uruchomienia i tak będzie potrzebny uprawniony gazownik/serwis, który sprawdzi instalację, palnik, szczelność i wystawi aktualne papiery pod wasz zakład. Sprawdź jeszcze dokładnie warunki licytacji i opis przedmiotu, bo jeśli wprost sugerowano komplet dokumentów albo gotowość do pracy, to zmienia sytuację.
K
Krzys
2026-07-01 19:13
Odpowiedź do DrukarniaX
Przy zakupie od syndyka to niestety dość częste, bo sprzedaż zwykle idzie „jak stoi”, a syndyk nie zawsze ma pełną dokumentację serwisową czy przeglądową urządz
Zgadzam się z DrukarniaX, przy sprzedaży przez syndyka często dostaje się sprzęt bardziej „z hali” niż z pełną teczką papierów. Sam brak protokołu gazowego nie przesądza, że piec jest niesprawny, ale przy urządzeniu gazowym i późniejszym uruchomieniu w piekarni i tak będzie potrzebne sprawdzenie przez osobę z uprawnieniami. Przy odbiorze pilnowałbym raczej, żeby w protokole wydania dokładnie wpisać, co faktycznie przekazano: piec, palnik, tabliczki znamionowe, ewentualne instrukcje, brak dokumentacji przeglądowej. Czy w ogłoszeniu licytacji była jakakolwiek wzmianka o aktualnych przeglądach albo dokumentacji technicznej?
K
Krawiec
2026-07-01 19:31
Przy zakupie od syndyka często dostaje się sprzęt w stanie „jak jest”, więc brak aktualnego protokołu gazowego niestety nie musi być czymś nadzwyczajnym. Inna sprawa, że przy piecu gazowym bez dokumentów dobrze mieć to jasno wpisane w protokole odbioru, żeby później nie było wrażenia, że wszystko było kompletne. Ja bym przed transportem poprosił jeszcze o to, co faktycznie mają: DTR, tabliczkę znamionową, ostatni serwis, ewentualne stare przeglądy instalacji albo pieca. Czy w warunkach licytacji było coś o dokumentacji technicznej urządzenia?
N
NadrukPlus
2026-07-02 08:29
Przy zakupie od syndyka to dość typowe, że wydają sprzęt „jak stoi”, bez aktualnych protokołów czy gwarancji kompletności dokumentacji, bo syndyk zwykle nie doprowadza urządzenia do stanu gotowości do montażu u nowego właściciela. Przed uruchomieniem i tak instalator/gazownik będzie musiał zrobić odbiór w nowym miejscu, ale sprawdziłbym w warunkach licytacji, czy była mowa o dokumentacji technicznej pieca.
G
GrafikPrasowy
2026-07-02 10:07
Przy zakupie od syndyka to dość częste, bo sprzedaje się zwykle stan zastany i dokumentacja bywa niepełna, ale przy piecu gazowym bez aktualnego protokołu i tak nie podłączałbym go w zakładzie bez przeglądu gazownika/serwisu oraz sprawdzenia DTR i tabliczki znamionowej. Czy w warunkach licytacji było coś o dokumentacji technicznej albo sprzedaży „jak stoi”?
P
Pawel
2026-07-05 16:20
Miałem podobną sytuację przy zakupie używanego urządzenia od syndyka, tylko u mnie chodziło o piec konwekcyjny z podłączeniem gazowym. Syndyk traktował sprawę typowo sprzedażowo: sprzęt jest, można go obejrzeć i odebrać, ale dokumentów eksploatacyjnych praktycznie nie było. Z tego co pamiętam, protokoły przeglądów instalacji gazowej dotyczyły bardziej hali i instalacji w zakładzie, a nie samego pieca jako rzeczy sprzedawanej osobno. Przy odbiorze dostałem fakturę, protokół wydania i tyle, a całą resztę robił już mój gazownik po przewiezieniu i ustawieniu urządzenia u mnie. Dopiero po podłączeniu sprawdzali szczelność, palnik, zabezpieczenia i czy da się to normalnie dopuścić do pracy. Dobrze jest tylko mieć na piśmie, że syndyk nie posiada takiego protokołu, żeby potem nie było rozmów, że coś „miało być”. Ja bym też nie zakładał, że skoro działało w starej piekarni, to od razu przejdzie bez problemu u Ciebie. Masz do tego pieca chociaż tabliczkę znamionową i dokumentację techniczną?