Czy po obwieszczeniu restrukturyzacji można sprzedać firmowy samochód potrzebny do spłaty bieżących kosztów?
M
Monika_z_Poznania
Prowadzimy niewielką spółkę usługową i jesteśmy po obwieszczeniu w postępowaniu o zatwierdzenie układu. W majątku firmy jest samochód dostawczy, który nie jest już kluczowy dla działalności, a jego sprzedaż za około 55 tys. zł pomogłaby opłacić bieżące faktury i wynagrodzenia. Zastanawiam się, czy taka sprzedaż w trakcie restrukturyzacji jest traktowana jak normalna czynność biznesowa, czy może wymaga dodatkowej zgody nadzorcy układu. Czy wierzyciele mogą potem kwestionować taką transakcję, jeśli pieniądze zostałyby przeznaczone na bieżące koszty firmy?
Odpowiedzi (5)
N
NadrukPlus
2026-07-25 15:11
U nas przy podobnej sytuacji nadzorca chciał najpierw zobaczyć wycenę auta i uzasadnienie, że pieniądze pójdą na bieżące koszty firmy, więc nie traktowaliśmy tego jak zwykłej sprzedaży „z dnia na dzień”. Macie już stanowisko nadzorcy układu w tej sprawie?
D
Drukarniarz
2026-07-25 15:14
Odpowiedź do NadrukPlus
U nas przy podobnej sytuacji nadzorca chciał najpierw zobaczyć wycenę auta i uzasadnienie, że pieniądze pójdą na bieżące koszty firmy, więc nie traktowaliśmy te
Też bym tego nie traktował jak zwykłej sprzedaży bez uzgodnień, zwłaszcza że jesteście już po obwieszczeniu. To, co pisze NadrukPlus, ma sens: nadzorca pewnie będzie patrzył, czy cena jest rynkowa i czy środki faktycznie idą na utrzymanie działalności, a nie na wybiórcze zaspokajanie wybranych wierzycieli. Przy kwocie 55 tys. zł dobrze mieć wycenę albo chociaż mocne porównanie ofert i krótkie uzasadnienie, że auto nie jest już potrzebne operacyjnie. Czy nadzorca dostał już informację, na jakie dokładnie faktury i wynagrodzenia miałaby pójść ta kwota?
A
Ania
2026-07-25 15:27
Odpowiedź do NadrukPlus
U nas przy podobnej sytuacji nadzorca chciał najpierw zobaczyć wycenę auta i uzasadnienie, że pieniądze pójdą na bieżące koszty firmy, więc nie traktowaliśmy te
NadrukPlus dobrze zwrócił uwagę na rolę nadzorcy, bo po obwieszczeniu taka sprzedaż może być oceniana przez pryzmat ochrony majątku i interesu wierzycieli. Jeśli samochód nie jest już potrzebny operacyjnie, a środki mają iść na bieżące koszty działalności, to zwykle kluczowe będzie pokazanie rynkowej ceny, sensownego uzasadnienia i przejrzystego przepływu pieniędzy. Nie traktowałbym tego jak zwykłej szybkiej sprzedaży bez śladu w dokumentach, bo później ktoś może pytać, czy majątek nie został zbyty ze szkodą dla wierzycieli. Macie już kupca i jakąś niezależną wycenę auta?
J
Julka
2026-07-26 10:25
Po obwieszczeniu w PZU dłużnik nadal prowadzi działalność, ale ma ograniczenia przy czynnościach wykraczających poza zwykły zarząd. Sprzedaż samochodu za 55 tys. zł może być uznana za zwykłą czynność, jeśli auto faktycznie nie jest już potrzebne operacyjnie, cena odpowiada rynkowej wartości, a pieniądze idą na bieżące koszty działalności. Problem zaczyna się wtedy, gdy składnik majątku jest istotny dla firmy albo transakcja mogłaby wyglądać jak uszczuplanie majątku dostępnego dla wierzycieli. W praktyce dobrze mieć zgodę albo przynajmniej pisemne stanowisko nadzorcy układu, bo to on potem może oceniać, czy transakcja mieściła się w normalnym zarządzie. Przy takiej sprzedaży znaczenie ma też dokumentacja: wycena, ogłoszenie/oferty, umowa, wpływ środków na konto spółki i przeznaczenie na faktury czy wynagrodzenia. Unikałbym sprzedaży „po znajomości” albo poniżej wartości rynkowej, bo to może zostać źle odebrane. Jeśli samochód jest obciążony leasingiem, zastawem albo zabezpieczeniem, dochodzą jeszcze zgody wierzyciela zabezpieczonego. Czy nadzorca układu wypowiedział się już wprost, że auto nie jest potrzebne do dalszego wykonywania działalności?
S
SublimacjaLab
2026-08-06 11:04
Po obwieszczeniu taka sprzedaż może już nie być zwykłą swobodną decyzją zarządu, bo trzeba patrzeć na ograniczenia w rozporządzaniu majątkiem i na to, czy transakcja nie uszczupla masy ze szkodą dla wierzycieli. Jeśli auto nie jest kluczowe, cena jest rynkowa, a pieniądze idą na bieżące koszty działalności, zwykle da się to sensownie uzasadnić, ale sprawdziliście to z nadzorcą układu?