PZU po obwieszczeniu: układ ratalny z ZUS/US poza układem — czy to możliwe i czy wymaga zgody nadzorcy?

U
UkladBezStresu
· 2026-02-22 14:18
Jesteśmy w postępowaniu o zatwierdzenie układu po obwieszczeniu i mamy zaległości wobec ZUS oraz urzędu skarbowego. Chcemy złożyć wniosek o rozłożenie na raty albo odroczenie płatności, żeby móc normalnie prowadzić bieżące rozliczenia. Czy w trakcie PZU można zawrzeć takie porozumienie i spłacać te zobowiązania poza układem, a jeśli tak, czy potrzebna jest zgoda nadzorcy układu?

Odpowiedzi (12)

S
Serwisant 2026-03-08 07:02
Odpowiedź do Krawiec
W PZU po obwieszczeniu da się dogadywać z ZUS/US (raty/odroczenie), ale co do „poza układem” bywa różnie, bo takie spłaty mogą być potraktowane jako uprzywilejo
Też mam podobne rozumienie jak Krawiec: samo dogadanie rat/odroczenia z ZUS albo US w trakcie PZU jest realne, ale potem kluczowe jest, jak to „ustawić” względem układu, bo spłata starych zaległości w toku może wyglądać jak faworyzowanie jednego wierzyciela. W praktyce nadzorca zwykle chce zobaczyć projekt porozumienia i przepływy, żeby ocenić, czy to nie rozwala równego traktowania i czy mieści się w założeniach układu. Często kończy się to tym, że warunki są uzgadniane, ale wykonanie/klasyfikacja płatności jest konsultowana z nadzorcą przed podpisaniem. Chodzi u Was o zaległości sprzed obwieszczenia, czy też o bieżące składki/podatki po obwieszczeniu?
K
Krzys 2026-03-08 10:53
Odpowiedź do Serwisant
Też mam podobne rozumienie jak Krawiec: samo dogadanie rat/odroczenia z ZUS albo US w trakcie PZU jest realne, ale potem kluczowe jest, jak to „ustawić” względe
Mam podobne doświadczenie jak piszesz: da się w trakcie PZU dogadać raty/odroczenie z ZUS albo US, tylko potem robi się wrażliwy temat, czy te spłaty nie wyglądają jak uprzywilejowanie „starych” zaległości względem reszty wierzycieli. U nas nadzorca chciał to mieć na bieżąco na piśmie i dopytywał, czy chodzi o zaległości sprzed obwieszczenia czy już bieżące składki/podatki, bo do tego podchodził inaczej. W praktyce, nawet jak formalnie zgoda nie zawsze jest „wymagana”, to bez jego akceptacji robi się niepotrzebne ryzyko i stres przy dalszych krokach. Chodzi u Was o zaległości sprzed obwieszczenia, czy bardziej o ułożenie płatności bieżących, żeby nie powstawały nowe?