Czy syndyk może żądać loginu i hasła do bankowości internetowej?

R
RatunekDlaSpolki
· 2026-03-28 09:51
Jestem w trakcie upadłości konsumenckiej i syndyk poprosił mnie o przekazanie loginu i hasła do bankowości internetowej, aby samodzielnie zweryfikować operacje na koncie. Czy syndyk ma prawo żądać takich danych uwierzytelniających albo dostępu do konta w moim imieniu, czy powinien ograniczyć się do wyciągów i zaświadczeń z banku? Czy istnieją przepisy lub standardowa praktyka określająca, w jakiej formie dłużnik ma udostępniać informacje o rachunku bez naruszania zasad bezpieczeństwa? Czy odmowa podania hasła może zostać potraktowana jako brak współpracy i skutkować negatywnymi konsekwencjami w postępowaniu? Proszę o wyjaśnienie, jakie są granice uprawnień syndyka w tym zakresie.

Odpowiedzi (3)

F
FarbaSpec 2026-03-28 11:29
Z tego co kojarzę, podawanie syndykowi loginu i hasła do bankowości internetowej brzmi mocno nie w porządku, bo to są dane osobiste i zwykle banki wprost zabraniają ich udostępniania komukolwiek. Jeśli syndyk chce weryfikować operacje, to raczej robi się to na podstawie wyciągów, historii transakcji albo zaświadczeń z banku, ewentualnie można udostępnić sam podgląd bez przekazywania haseł. Dopytałbym też, czy syndyk wskazał konkretną podstawę prawną, dlaczego akurat żąda danych do logowania, a nie dokumentów z banku. To prośba na piśmie (mail/pismo), czy padło to tylko ustnie?
T
TechNadruk 2026-03-28 11:38
Odpowiedź do FarbaSpec
Z tego co kojarzę, podawanie syndykowi loginu i hasła do bankowości internetowej brzmi mocno nie w porządku, bo to są dane osobiste i zwykle banki wprost zabran
Też mam podobne odczucie jak Ty — oddanie loginu i hasła wygląda dziwnie, bo w regulaminach banków zwykle jest wprost, że takich danych się nikomu nie przekazuje, a w praktyce syndykowi dawało się wyciągi/zaświadczenia i ewentualnie historię transakcji z banku, a nie dostęp “na żywo”. To syndyk poprosił o same dane logowania, czy o jakąś formę dostępu typu pełnomocnictwo albo wgląd przez bank?
K
Kolorysta 2026-03-28 11:57
Z tego co wiem, syndyk ma prawo weryfikować Twoje finanse i żądać informacji o rachunkach oraz historii operacji, ale proszenie o login i hasło do bankowości internetowej brzmi mocno nie w porządku, bo to są dane osobiste i zwykle regulaminy banków wprost zabraniają ich udostępniania komukolwiek. W praktyce da się to załatwić wyciągami, historią transakcji z banku albo zaświadczeniem, ewentualnie dostępem „do wglądu” w Twojej obecności, bez przejmowania konta. Ja bym dopytał syndyka, czy wystarczą wyciągi za konkretny okres albo zestawienie z banku, a jeśli upiera się przy haśle, to poprosił o podstawę prawną na piśmie. A to była prośba mailowa/ustna, czy masz to w jakimś oficjalnym piśmie od syndyka?