Zakup nawozów i paszy na odroczony termin po obwieszczeniu restrukturyzacji gospodarstwa – czy mogę brać towar na „kredyt kupiecki”?

S
SanacjaWPraktyce
· 2026-03-28 12:10
Jestem osobą fizyczną prowadzącą gospodarstwo rolne (ok. 65 ha, produkcja mleczna), rozliczam VAT i mam już obwieszczenie o restrukturyzacji gospodarstwa rolnego. Zbliża się sezon i muszę kupić nawozy oraz paszę, a dostawca proponuje faktury z terminem 45–60 dni. Wartość jednego takiego zakupu to zwykle 30–50 tys. zł, czasem więcej, bo biorę od razu większą partię. Nie wiem, czy po obwieszczeniu mogę zawierać nowe umowy/realizować zakupy z odroczoną płatnością, czy to jest traktowane jak nowe zobowiązanie wymagające jakiejś zgody. Zastanawiam się też, czy w takiej sytuacji dostawca może domagać się zabezpieczeń (np. weksla) i czy to coś zmienia w ocenie takiej transakcji. Czy mogę normalnie przyjąć towar, odliczyć VAT z faktury i zapłacić przelewem w terminie, czy są tu jakieś ograniczenia po obwieszczeniu? Jeśli ktoś przerabiał podobny temat, to jak to wygląda w praktyce przy restrukturyzacji gospodarstwa rolnego?

Odpowiedzi (9)

O
Olek 2026-03-28 12:45
Z tego co kojarzę, po obwieszczeniu restrukturyzacji nowe zakupy na odroczony termin traktuje się jako bieżące zobowiązania, czyli nie „wchodzą” automatycznie do układu i trzeba je normalnie regulować w terminie. Sam kredyt kupiecki (faktura 45–60 dni) jest do zrobienia, tylko dobrze mieć jasność, czy w Twoim postępowaniu są jakieś ograniczenia co do zaciągania nowych zobowiązań i czy nadzorca/zarządca o tym wie, bo przy kwotach 30–50 tys. to już robi różnicę w płynności. Dostawcy też czasem chcą dodatkowych zabezpieczeń, bo po obwieszczeniu oceniają ryzyko inaczej. Jakie dokładnie masz postępowanie: PZU (zatwierdzenie układu), przyspieszone układowe, układowe czy sanację?
T
TestKolorow 2026-03-28 13:11
Odpowiedź do Olek
Z tego co kojarzę, po obwieszczeniu restrukturyzacji nowe zakupy na odroczony termin traktuje się jako bieżące zobowiązania, czyli nie „wchodzą” automatycznie d
Też mam takie rozumienie jak Ty: po obwieszczeniu nowe faktury z odroczonym terminem idą jako bieżące i po prostu trzeba je spinać na termin, więc sam kredyt kupiecki jest możliwy, tylko ryzyko robi się przy większych partiach i kumulacji płatności. Masz już ustalony nadzorcę/układ i czy on mówił coś o limitach na nowe zobowiązania?
A
Atryk 2026-03-28 19:40
Odpowiedź do Olek
Z tego co kojarzę, po obwieszczeniu restrukturyzacji nowe zakupy na odroczony termin traktuje się jako bieżące zobowiązania, czyli nie „wchodzą” automatycznie d
Olek, też mam podobne rozumienie: po obwieszczeniu takie faktury z terminem to raczej „bieżączka” i jak weźmiesz towar teraz, to tego nikt za Ciebie nie „wciągnie” automatem do układu, tylko trzeba to spiąć i zapłacić normalnie w terminie. I tu jest chyba sedno, bo przy 30–50 tys. co 45–60 dni (a czasem więcej) łatwo się przejechać na płynności, zwłaszcza przed sezonem. Dostawcy często idą w odroczone terminy, ale oni też patrzą na ryzyko, więc różnie bywa z limitem i warunkami, jak już jest restrukturyzacja „ogłoszona”. No i pytanie, czy w praktyce nie wyjdzie tak, że jak się obsunie choć jedna płatność, to od razu przykręcą kurek i zostajesz bez nawozu/paszy w środku roboty. Dopytałbym jeszcze o jedną rzecz: czy masz już jakiekolwiek ustalenia z nadzorcą/doradcą od restrukturyzacji, jak traktować nowe zakupy na termin i czy trzeba je gdzieś zgłaszać? U Ciebie to mleko daje stały wpływ, ale koszty paszy potrafią zjeść gotówkę szybciej niż się wydaje. A i VAT przy takich kwotach też potrafi zrobić „dziurę” w międzyczasie, zanim przyjdzie zwrot albo rozliczenie. Masz już dogadany limit u jednego dostawcy, czy bierzesz na termin u kilku naraz?
K
Kamil 2026-03-28 13:21
Po obwieszczeniu restrukturyzacji da się normalnie kupować rzeczy potrzebne do bieżącego prowadzenia gospodarstwa, tylko w praktyce wchodzi temat tego, czy zaciąganie nowych zobowiązań (te 45–60 dni) nie wymaga zgody osoby prowadzącej sprawę albo nie koliduje z tym, co jest wpisane w planie/spisie. U mnie dostawcy najbardziej bali się nie samej faktury z terminem, tylko tego, czy taki zakup nie „wpadnie” do długów objętych układem albo czy ktoś potem nie zakwestionuje płatności. Jak rozmawiasz z nadzorcą/zarządcą, to on zwykle potrafi jednym zdaniem powiedzieć, czy takie zakupy sezonowe traktujecie jako normalne koszty działalności i czy potrzebna jest jakaś zgoda na konkretną kwotę. Dostawcy czasem proszą też o krótkie potwierdzenie na piśmie, że możesz brać towar na odroczony termin, bo oni też chcą mieć spokój w razie kontroli lub sporu. Przy kwotach rzędu 30–50 tys. zł co zakup, a czasem więcej, lepiej mieć jasność, bo jedno opóźnienie i robi się nerwowo po obu stronach. No i pamiętaj, że to nie jest bankowy kredyt, tylko zwykła umowa handlowa, więc warunki (limit, zabezpieczenia, wstrzymanie dostaw) dostawca ustala po swojemu. Masz restrukturyzację w trybie układu z nadzorcą układu czy sanację z zarządcą?
H
HaftStudio 2026-03-28 13:28
Odpowiedź do Kamil
Po obwieszczeniu restrukturyzacji da się normalnie kupować rzeczy potrzebne do bieżącego prowadzenia gospodarstwa, tylko w praktyce wchodzi temat tego, czy zaci
Kamil, też to tak widzę: bieżące zakupy pod produkcję zwykle przechodzą, ale przy terminach 45–60 dni robi się „nowe zobowiązanie” i tu często decyduje to, co masz wpisane w planie/układzie i czy nadzorca/doradca wymaga akceptacji takich faktur. Masz już wyznaczonego nadzorcę albo doradcę restrukturyzacyjnego i czy w papierach masz jakiś limit na zakupy z odroczonym terminem?
S
Serwisant 2026-03-28 13:31
Masz już zatwierdzony plan/układ i działasz dalej normalnie, czy dopiero samo obwieszczenie i jeszcze wszystko „w toku”? I czy ten termin 45–60 dni ma być zwykłą fakturą z odroczoną płatnością, czy dostawca chce to jeszcze podpierać wekslem/poręczeniem?
K
Kolorysta 2026-03-28 20:40
U mnie po obwieszczeniu też był stres, bo człowiek nie wie, czy każda faktura z terminem nie narobi bałaganu, ale w praktyce normalnie brałem nawozy i paszę na 30–60 dni i nikt mi z tego afery nie robił, dopóki trzymałem się ustaleń z doradcą i pilnowałem płatności. Dostawcy zwykle patrzą bardziej na to, czy termin jest realny i czy to idzie „na produkcję”, a nie na samo obwieszczenie. Ja przed większymi partiami dawałem znać doradcy/nadzorcy i miałem to po prostu w papierach, żeby potem nie tłumaczyć się na nerwach. Masz w postanowieniu jakieś ograniczenia co do nowych zobowiązań albo wymóg zgody na zakupy powyżej konkretnej kwoty?
A
Ania 2026-03-28 21:08
Po obwieszczeniu restrukturyzacji każdy zakup z odroczonym terminem to w praktyce nowe zobowiązanie, więc temat jest wrażliwy, bo dostawca staje się Twoim „wierzycielem” z tytułu kredytu kupieckiego. Z tego co kojarzę, da się normalnie kupować rzeczy potrzebne do bieżącego prowadzenia gospodarstwa, ale lepiej mieć to „podparte” tym, co masz w dokumentach restrukturyzacyjnych i jak do tego podchodzi nadzorca/doradca, żeby potem nie było zarzutu zaciągania długów poza planem. Przy takich kwotach (30–50 tys. i więcej) dopytałbym wprost, czy w Twojej sprawie wymagają zgody na konkretne transakcje albo limitu na zobowiązania z terminem 45–60 dni. Masz już wyznaczonego nadzorcę/doradcę restrukturyzacyjnego i czy plan obejmuje takie sezonowe zakupy na termin?
P
PloterPro 2026-04-05 09:20
Po obwieszczeniu temat zwykle robi się bardziej „formalny”, bo nowe zobowiązania mogą być różnie traktowane w zależności od tego, na jakim etapie jest postępowanie i co masz wpisane w planie/układzie. Sam kredyt kupiecki (faktura z terminem 45–60 dni) to w praktyce normalny dług wobec dostawcy, więc warto mieć jasność, czy takie zakupy mieszczą się w bieżącym prowadzeniu gospodarstwa i czy nie wchodzą w ograniczenia wynikające z restrukturyzacji. Dostawcy często idą w odroczone terminy, ale potem przy pierwszym opóźnieniu potrafią robić nerwy, a przy restrukturyzacji dochodzi jeszcze pytanie, czy to nie będzie podciągane pod „nowe finansowanie” albo działanie ponad standard. Ja bym to po prostu skonsultował z doradcą/kancelarią, która prowadzi Ci restrukturyzację, bo oni powiedzą wprost, czy możesz brać takie kwoty cyklicznie i jak to bezpiecznie ułożyć na papierze. Zwłaszcza że u Ciebie to nie są drobne zakupy, tylko 30–50 tys. i czasem więcej, więc łatwo o wrażenie, że „dokładasz” zobowiązań. No i pamiętaj, że faktura z długim terminem to jedno, a ewentualne zabezpieczenia czy oświadczenia dla dostawcy to drugie – tu bym uważał na zapisy. Masz już otwarte postępowanie z nadzorcą/zarządcą i wiesz, czy możesz zaciągać nowe zobowiązania bez ich zgody?