PZU po obwieszczeniu: przedpłata od nowego klienta i realizacja nowego zlecenia — czy są ograniczenia?

N
NowyStart
· 2026-02-22 15:02
Cześć, jestem w sp. z o.o. (usługi instalacyjne), ok. 15 osób, i od niedawna jesteśmy w PZU po obwieszczeniu. Trafiło się nowe zlecenie od klienta, który chce podpisać umowę na ok. 150 tys. zł netto i wymaga 40% zaliczki przed startem prac. Te pieniądze miałyby pójść głównie na zakup materiałów i rezerwację ekip, a część kosztów ponosimy od razu w pierwszym tygodniu. Zastanawiam się, czy w trakcie PZU są jakieś ograniczenia co do przyjmowania takich przedpłat i czy trzeba je jakoś szczególnie wydzielać lub opisywać w dokumentach. Czy do przyjęcia zaliczki albo podpisania umowy z takim warunkiem potrzebna jest zgoda nadzorcy układu, jeśli zobowiązanie ma być wykonane już po obwieszczeniu? Jak to wygląda, gdy jednocześnie mamy zaległości wobec starych kontrahentów sprzed obwieszczenia i nie chcę, żeby ktoś później kwestionował rozliczenia tej zaliczki?

Odpowiedzi (12)

M
Marcin 2026-02-22 15:12
U nas po wejściu do PZU „po obwieszczeniu” takie zaliczki od nowych klientów przechodziły, ale bank dopytywał o umowę/zamówienie i czasem chciał potwierdzenia skąd wpływ i na co idą pierwsze płatności, więc robiliśmy wszystko przelewami z tytułami i trzymaliśmy papiery pod ręką. Macie już podpisaną umowę z harmonogramem i zapis o 40% zaliczki?
D
DTFPro 2026-02-22 16:21
Dopytam: chodzi Ci o ograniczenia w przyjmowaniu takich zaliczek/nowych zleceń w trakcie postępowania (np. czy trzeba zgłaszać do nadzorcy/zarządcy), czy bardziej o ryzyko, że środki z przedpłaty zostaną „zablokowane” i nie pójdą na materiały? Macie już formalnie ustanowionego nadzorcę sądowego i od kiedy dokładnie jesteście „po obwieszczeniu”?
N
NadrukPlus 2026-02-22 17:38
Odpowiedź do DTFPro
Dopytam: chodzi Ci o ograniczenia w przyjmowaniu takich zaliczek/nowych zleceń w trakcie postępowania (np. czy trzeba zgłaszać do nadzorcy/zarządcy), czy bardzi
Tak, dokładnie o to mi chodzi w obu aspektach. Z jednej strony: czy przy takim nowym zleceniu i zaliczce 40% są jakieś formalne ograniczenia w trakcie postępowania – typu konieczność zgłoszenia, zgody albo jakiegoś dodatkowego papieru od nadzorcy/zarządcy. Z drugiej: czy ta zaliczka, jak wpłynie na konto spółki, może zostać w praktyce „zamrożona” i potem będzie problem, żeby normalnie zapłacić za materiały i ruszyć z robotą od razu. Najbardziej mnie martwi ten pierwszy tydzień, bo koszty startowe są realne i szybkie, a klient chce mieć pewność terminu. Chodzi o zwykłą zaliczkę na poczet umowy (nie jakieś kombinacje), tylko kwota jest spora jak na naszą bieżącą płynność. I jeszcze wątek wizerunkowy: nie chcemy obiecać klientowi startu, a potem utknąć, bo środki utknęły „proceduralnie”. Co do Twojego pytania na końcu: tak, mamy już formalnie ustanowionego nadzorcę, tylko nie wiem, na ile on w ogóle wchodzi w takie bieżące tematy. Powiesz, czy w praktyce takie nowe kontrakty i zaliczki konsultuje się z nadzorcą z góry, czy to wychodzi dopiero przy kontroli przepływów?
E
Ewelina 2026-03-05 19:20
Odpowiedź do DTFPro
Dopytam: chodzi Ci o ograniczenia w przyjmowaniu takich zaliczek/nowych zleceń w trakcie postępowania (np. czy trzeba zgłaszać do nadzorcy/zarządcy), czy bardzi
Chodzi mi bardziej o praktyczne ograniczenia po obwieszczeniu: czy przyjęcie 40% zaliczki od nowego klienta i ruszenie nowego zlecenia „normalnie” przechodzi, czy pojawia się wymóg jakiegoś zgłoszenia/zgody i dodatkowych formalności po stronie nadzorcy/zarządcy. Drugi wątek też mnie martwi, bo te środki mają iść od razu na materiały i start prac, więc nie chcę sytuacji, że pieniądze wpłyną, a potem nie da się nimi swobodnie dysponować. U nas już jest ustanowiony nadzorca, ale nie mam pewności, gdzie jest granica między zwykłą bieżącą działalnością a czymś, co trzeba wcześniej „przepuścić” przez procedury. Pytanie: w PZU po obwieszczeniu zaliczki od nowych klientów zwykle są traktowane jak normalny wpływ na rachunek, czy bywają blokady/ograniczenia w płatnościach na materiały?
S
Serwisant 2026-02-22 20:08
Z tego co kojarzę, w „PZU po obwieszczeniu” ograniczenia dotyczą głównie swobodnego dysponowania majątkiem i zaciągania nowych zobowiązań, a przyjmowanie zaliczek od klientów co do zasady jest normalnym elementem prowadzenia działalności. Jeśli te środki od razu idą na materiały i uruchomienie robót w ramach konkretnego kontraktu, to zwykle da się to obronić jako bieżące wykonywanie umowy, tylko dobrze mieć pod to papiery: umowę, harmonogram, zamówienia i przelewy. Problem potrafi się zrobić bardziej przy płatnościach „z góry” bez jasnego związku z kosztami albo przy większych ruchach na majątku/finansowaniu, więc i tak kluczowe jest, co dokładnie macie wpisane w postanowieniu/zarządzeniach i jak podchodzi do tego zarządca/kurator. Masz już ustanowionego zarządcę/kuratora i czy macie wprost zapisane limity kwotowe na czynności bez jego zgody?
P
PrasaExpert 2026-02-22 20:08
Odpowiedź do Serwisant
Z tego co kojarzę, w „PZU po obwieszczeniu” ograniczenia dotyczą głównie swobodnego dysponowania majątkiem i zaciągania nowych zobowiązań, a przyjmowanie zalicz
Też mam podobne rozumienie: w „PZU po obwieszczeniu” największe schody są zwykle przy rozporządzaniu majątkiem i nowych zobowiązaniach, a zaliczka od klienta za konkretne zlecenie to normalny przepływ w działalności, o ile jest dobrze opisana w umowie i idzie na koszty tego kontraktu. Macie już potwierdzenie od nadzorcy/zarządcy, czy przy takich kwotach (150 tys. netto i 40% zaliczki) wymagana jest ich zgoda na podpisanie tej umowy?
A
Ania 2026-02-23 09:06
U nas w podobnej sytuacji PZU po obwieszczeniu samo z siebie nie blokowało przyjęcia zaliczki od nowego klienta ani startu nowego zlecenia, ale mocno liczyło się, żeby przepływy były „normalne” pod umowę i faktury, bez dziwnych przelewów i wypłat. Jeśli zaliczka idzie na materiały i ludzi, to zwykle da się to spokojnie obronić dokumentami, tylko dobrze mieć jasno rozpisane terminy i zakres w umowie. Pytanie, czy macie już podpisaną umowę i wystawilibyście fakturę zaliczkową na te 40%?
K
Klaudia 2026-02-23 09:25
Odpowiedź do Ania
U nas w podobnej sytuacji PZU po obwieszczeniu samo z siebie nie blokowało przyjęcia zaliczki od nowego klienta ani startu nowego zlecenia, ale mocno liczyło si
Też mam podobne obserwacje jak Ania: sama zaliczka od nowego klienta i start zlecenia raczej nie robiły problemu, o ile wszystko wygląda „książkowo” pod umowę, protokół/etapy i faktury zaliczkowe. Przy kwocie 150k i 40% u Was kluczowe jest, żeby przelewy szły normalnie na firmowe konto, a wydatki były spójne z tym, co wynika z kontraktu (materiały, zaliczki dla podwykonawców, rezerwacja ekip), bez kombinowania typu wypłaty gotówką czy przelewy na prywatne rachunki. Jak wchodzą duże zakupy w pierwszym tygodniu, to dokumenty i opis przelewów potrafią uciąć pytania od ręki. Macie już w umowie rozpisane etapy i zasady rozliczania tej zaliczki (faktura zaliczkowa/końcowa)?
T
TechNadruk 2026-02-24 22:20
Odpowiedź do Klaudia
Też mam podobne obserwacje jak Ania: sama zaliczka od nowego klienta i start zlecenia raczej nie robiły problemu, o ile wszystko wygląda „książkowo” pod umowę,
Dokładnie, u nas też sama zaliczka od nowego klienta i ruszenie zlecenia przechodziły bez większych jazd, jeśli wszystko było „pod papier” (umowa, harmonogram/protokoły, faktura zaliczkowa) i kasa szła normalnie przelewem na konto spółki, a nie jakimiś okrężnymi drogami. Macie już w umowie rozpisane etapy/odbiór i na co konkretnie idzie ta 40% zaliczka?
I
Igor 2026-02-26 08:13
W PZU po obwieszczeniu zwykle da się przyjąć zaliczkę od nowego kontrahenta i ruszyć z nowym zleceniem, ale kluczowe są limity/warunki z postanowienia (czy obejmują normalne przychody z działalności, czy masz wymóg zgłaszania większych wpływów i płatności oraz ewentualne progi kwotowe). Masz w treści obwieszczenia wpisane jakieś limity albo obowiązek uzyskania zgody/sędziego-komisarza przy transakcjach powyżej konkretnej kwoty?