PZU po obwieszczeniu: sprzedaż firmowego auta (środek trwały) i zakup innego — czy potrzebna zgoda nadzorcy układu?

J
Justyna
· 2026-02-22 15:26
Jestem w trakcie PZU po obwieszczeniu i prowadzę małą sp. z o.o., która ma w środkach trwałych samochód dostawczy rzadko używany. Planujemy sprzedać go kontrahentowi i kupić w zamian tańsze auto do bieżącej obsługi klientów, bez leasingu i bez kredytu. Chcę to zrobić „czysto”, żeby nikt później nie kwestionował rozporządzenia majątkiem w toku postępowania. Czy sprzedaż środka trwałego i zakup innego w takiej sytuacji wymaga zgody nadzorcy układu albo innej formalnej zgody w PZU? Czy ma znaczenie, że samochód jest częściowo zamortyzowany i sprzedajemy go po cenie rynkowej? Czy ważne jest, na co dokładnie przeznaczymy środki ze sprzedaży (np. zakup auta od razu, czy najpierw na bieżące koszty)?

Odpowiedzi (6)

K
Krzys 2026-02-22 16:51
Przy PZU po obwieszczeniu taka sprzedaż środka trwałego i kupno innego zwykle przechodzi jako „zwykły zarząd”, ale jeśli w planie/układzie są jakieś ograniczenia co do zbywania majątku albo auto ma większą wartość, to lepiej wcześniej potwierdzić to z nadzorcą (żeby potem nie było tematu). Masz już zatwierdzony plan restrukturyzacyjny i czy w dokumentach PZU jest zapis o zgodzie na zbycie składników majątku?
M
MaszynaSzyje 2026-02-22 21:50
Odpowiedź do Krzys
Przy PZU po obwieszczeniu taka sprzedaż środka trwałego i kupno innego zwykle przechodzi jako „zwykły zarząd”, ale jeśli w planie/układzie są jakieś ograniczeni
Też mam podobne odczucie jak Krzys: przy PZU po obwieszczeniu sprzedaż auta i kupno innego do bieżącej działalności zwykle wygląda jak normalne zarządzanie firmą, zwłaszcza jeśli nie wyciągacie z tego gotówki „na bok”, tylko podmieniacie środek trwały na tańszy. U mnie temat uspokoiło krótkie potwierdzenie od nadzorcy mailowo (z opisem: cena, komu, za ile, i że kupujecie w zamian inne auto), bo potem nie było dyskusji, czy coś było rozporządzeniem ponad miarę. Dużo zależy od tego, czy w dokumentach macie jakieś progi/ograniczenia dla zbywania majątku i jaka to realnie wartość w skali spółki. A to auto ma dużą wartość albo jest kluczowe w waszych aktywach?
M
Marcin 2026-02-22 17:34
W PZU po obwieszczeniu co do zasady zarząd zostaje po stronie dłużnika, ale rozporządzanie składnikami majątku (zwłaszcza istotnymi) bywa pod lupą i w praktyce często oczekuje się wcześniejszej akceptacji nadzorcy układu, żeby potem nie było zarzutu działania „na własną rękę”. Jeśli to auto jest faktycznie rzadko używane, a sprzedaż i zakup mają sens gospodarczy i nie uszczuplają masy (sprzedaż po cenie rynkowej, najlepiej z uzasadnieniem i papierami typu wycena/oferty), to nadzorca zwykle chce to po prostu zobaczyć i klepnąć. Przy takich ruchach kluczowe jest, żeby warunki były rynkowe, pieniądze przeszły przelewem i dało się jasno pokazać, że zamiana poprawia bieżące funkcjonowanie firmy, a nie „wyprowadzanie” majątku. Jaką wartość (mniej więcej) ma ten dostawczak w księgach i rynkowo oraz czy w propozycjach układowych macie jakieś ograniczenia co do sprzedaży majątku?
K
Kamil 2026-02-24 10:19
W PZU po obwieszczeniu rozporządzanie istotnymi składnikami majątku (sprzedaż środka trwałego) bywa oceniane pod kątem zwykłego zarządu, więc dla świętego spokoju wiele osób po prostu konsultuje to z nadzorcą układu i zostawia ślad (mail/zgoda). A w jakiej wartości jest to auto i czy sprzedaż ma być po cenie rynkowej (np. z wyceną/ogłoszeniami)?
Z
Znakowanie24 2026-03-04 20:08
Przy PZU po obwieszczeniu spółka dalej działa normalnie, ale po obwieszczeniu wchodzą ograniczenia na czynności wykraczające poza zwykły zarząd i wtedy w grę wchodzi zgoda nadzorcy układu. Sprzedaż firmowego auta–środka trwałego często jest traktowana właśnie jako coś „ponad zwykły zarząd”, zwłaszcza jeśli to istotniejszy składnik majątku albo ma wpływ na to, z czego wierzyciele mają być zaspokojeni. Da się to zrobić „czysto”, tylko dobrze, żeby nadzorca widział, że nie ma tu wyprowadzania majątku: cena rynkowa (np. wycena/porównanie ofert), umowa na normalnych warunkach, pieniądze na rachunek spółki i sens gospodarczy (zamiana na tańsze auto do obsługi klientów). Zakup innego auta za środki ze sprzedaży zwykle jest do obrony, bo to utrzymanie działalności, ale też potrafi podpadać pod czynność wymagającą akceptacji, jeśli kwota jest większa. W praktyce wiele osób po prostu bierze od nadzorcy krótką zgodę na piśmie na sprzedaż konkretnego pojazdu i na zakup w określonym budżecie, żeby później nie było dyskusji. Uważajcie jeszcze na sprzedaż „do kontrahenta” – jeśli to ktoś powiązany albo cena odbiega od rynku, to się od razu prosi o pytania. Macie już ustalone z nadzorcą, co u Was uznaje za zwykły zarząd i jaki jest próg kwotowy, od którego chce każdorazowo zgodę?
T
TestKolorow 2026-03-05 20:26
Odpowiedź do Znakowanie24
Przy PZU po obwieszczeniu spółka dalej działa normalnie, ale po obwieszczeniu wchodzą ograniczenia na czynności wykraczające poza zwykły zarząd i wtedy w grę wc
Też mam wrażenie, że po obwieszczeniu spółka dalej może działać, ale przy rozporządzaniu majątkiem „większego kalibru” łatwo wejść w obszar, który nadzorca układu będzie chciał zobaczyć i zaakceptować. Przy sprzedaży środka trwałego (nawet jeśli to „tylko” dostawczak) często to jest odbierane jako czynność wykraczająca poza zwykły zarząd, więc sensownie jest to z nim po prostu uzgodnić i mieć ślad na piśmie, zwłaszcza jeśli chodzi o cenę rynkową i to, że kupujecie w zamian tańsze auto z bieżących środków. Jeśli transakcja jest ekwiwalentna albo wręcz poprawia płynność, zwykle łatwiej ją obronić przy ewentualnych pytaniach później. Sprzedaż ma być do podmiotu powiązanego czy zupełnie obcego kontrahenta?