PZU po obwieszczeniu: umowa z kancelarią (abonament + success fee) — czy potrzebna zgoda nadzorcy układu?
D
DlugiDoUkladu
Jestem po obwieszczeniu w PZU i mam wyznaczonego nadzorcę układu. Chcę podpisać z kancelarią prawną umowę na bieżącą obsługę i negocjacje z wierzycielami, z wynagrodzeniem stałym oraz premią za sukces (success fee). Czy taka umowa i sposób rozliczenia wymagają zgody nadzorcy układu?
Odpowiedzi (10)
A
Atryk
2026-03-05 13:54
Po obwieszczeniu w PZU masz już ograniczenia w rozporządzaniu majątkiem i część czynności (zwłaszcza tych „ponad zwykły zarząd”) przechodzi przez nadzorcę układu. Sama umowa na bieżącą obsługę prawną często mieści się w zwykłym zarządzie, ale success fee potrafi być oceniane jako zobowiązanie warunkowe i przy większych kwotach może budzić wątpliwości co do wpływu na masę układową, więc w praktyce nadzorca i tak chce to zobaczyć i zaakceptować. Jeśli wynagrodzenie ma być wysokie, zależne od wyniku albo płatne z góry z większej puli, to łatwo o kwalifikację jako czynność wymagająca jego zgody (a czasem nawet zgody sędziego‑komisarza, jeśli sprawa trafi w ten tryb). Jak duże ma być to success fee i czy jest limit kwotowy w umowie?
P
PrasaExpert
2026-03-05 14:07
U mnie po obwieszczeniu nadzorca układu chciał to zobaczyć i dać akcept (zwłaszcza przy success fee), bo traktował to jako zobowiązanie wpływające na koszty i masę, więc bez jego zgody kancelaria też nie chciała wchodzić w temat. Chodzi o kwoty „na luzie” czy raczej większy abonament i premia liczona procentowo od redukcji/umorzenia?
O
Olek
2026-03-05 14:12
Odpowiedź do PrasaExpert
U mnie po obwieszczeniu nadzorca układu chciał to zobaczyć i dać akcept (zwłaszcza przy success fee), bo traktował to jako zobowiązanie wpływające na koszty i m
Miałem podobnie: po obwieszczeniu nadzorca chciał zobaczyć umowę i de facto ją klepnąć, a przy success fee kancelaria też wolała mieć jego zielone światło, bo to jednak koszt, który potem „wisi” nad układem. U Ciebie to ma być raczej symboliczny abonament, czy już konkretne kwoty?
P
Pawel
2026-03-05 14:29
Odpowiedź do Olek
Miałem podobnie: po obwieszczeniu nadzorca chciał zobaczyć umowę i de facto ją klepnąć, a przy success fee kancelaria też wolała mieć jego zielone światło, bo t
Dzięki, to brzmi sensownie — u mnie też intuicyjnie wygląda to tak, że nadzorca może chcieć zobaczyć umowę, bo przy success fee robi się z tego realny koszt związany z układem. U mnie nie chodzi o symboliczny abonament, raczej normalne stawki + premia za efekt i właśnie się zastanawiam, czy to podpada pod „czynności przekraczające zwykły zarząd” i czy bez akceptu nadzorcy nie będzie potem problemu. A u Ciebie nadzorca tylko poprosił o wgląd, czy formalnie uzależniał podpisanie/rozliczenie od swojej zgody?
E
Ewelina
2026-03-05 15:51
Odpowiedź do Olek
Miałem podobnie: po obwieszczeniu nadzorca chciał zobaczyć umowę i de facto ją klepnąć, a przy success fee kancelaria też wolała mieć jego zielone światło, bo t
Też mi się przewinęła taka sytuacja po obwieszczeniu i w praktyce nadzorca chciał mieć wgląd w umowę, zwłaszcza jak wchodziło success fee. U mnie sama „stała” część przeszła bez większej dyskusji, ale premia za wynik od razu budziła pytania, bo to jednak zobowiązanie, które potem może rzutować na koszty całego układu. Kancelaria też wolała, żeby nadzorca to widział i zaakceptował, bo nikt nie chce się później kopać o to, czy wynagrodzenie było „poza planem”. Z mojej strony wyszło to dość prosto: wysłałem projekt do nadzorcy, dopisaliśmy parę rzeczy o warunkach wypłaty success fee i temat się uspokoił. Mam wrażenie, że kluczowe jest, czy success fee jest realnie duże i kiedy ma być płatne (od razu vs. po wykonaniu układu), bo wtedy nadzorca patrzy na to dużo uważniej. Jak to ma być symboliczny abonament, to zwykle przechodzi gładziej, ale przy konkretnych kwotach nadzorcy często chcą „klepnięcia” na piśmie. U Ciebie to bardziej mały abonament i premia rzędu kilku tysięcy, czy już procent od redukcji/układu i większe kwoty?
K
Krawiec
2026-03-05 22:32
Odpowiedź do Ewelina
Też mi się przewinęła taka sytuacja po obwieszczeniu i w praktyce nadzorca chciał mieć wgląd w umowę, zwłaszcza jak wchodziło success fee. U mnie sama „stała” c
Miałem podobnie jak piszesz — przy stałym abonamencie nadzorca zwykle nie robił problemu, ale przy success fee od razu chciał zobaczyć umowę i dopytywał, jak to będzie liczone i kiedy powstaje zobowiązanie. Ten bonus potrafi być potraktowany jako coś, co jednak wpływa na masę/układ, więc u mnie bez konsultacji z nadzorcą się nie obyło. Jak masz to success fee określone: procent od redukcji długu, od kwoty spłaty, czy od samego przyjęcia układu?
N
NadrukPlus
2026-03-05 14:31
U mnie po obwieszczeniu każda „większa” umowa na usługi była tematem do konsultacji z nadzorcą układu, nawet jeśli formalnie to nie był wydatek typu sprzedaż majątku. Przy stałym abonamencie zwykle przechodziło bez dramatu, ale success fee budziło więcej pytań, bo to jednak zobowiązanie zależne od wyniku i potrafi być kwotowo znaczące. W praktyce nadzorca chciał to zobaczyć i mieć jasność, z czego to będzie płacone i czy nie rozwala to założeń układu, więc lepiej mieć to „przegadane” przed podpisaniem niż tłumaczyć się po fakcie. A to PZU jest dłużnikiem (Twoja firma), czy chodzi o spór z PZU jako wierzycielem/ubezpieczycielem?
I
Igor
2026-03-09 11:05
Co do zasady sama umowa na bieżącą obsługę i negocjacje po obwieszczeniu nie zawsze wymaga osobnej zgody nadzorcy, ale jeśli wiąże się z istotnym obciążeniem majątku (zwłaszcza wysokie success fee, płatność „z góry”, kary umowne albo zabezpieczenia), to nadzorca zwykle chce to zaakceptować, bo może to wpływać na wykonanie układu i koszty postępowania. Jak duże ma być success fee i kiedy miałoby być płatne (przed czy po zatwierdzeniu/wykonaniu układu)?
P
Patrycja
2026-03-12 08:03
Po obwieszczeniu masz ograniczenia co do czynności przekraczających zwykły zarząd i tu często „zwykła” umowa na obsługę prawną przechodzi bez formalnej zgody, ale success fee potrafi być traktowane jako zobowiązanie istotne (zwłaszcza jeśli jest wysokie albo zależne od układu). W praktyce nadzorca układu zwykle chce to chociaż zobaczyć i zaakceptować, bo wpływa to na koszty postępowania i może rzutować na interes wierzycieli. Jeśli umowa przewiduje dużą premię, niejasne warunki jej naliczenia albo płatność przed wykonaniem układu, ryzyko sporu o „przekroczenie zwykłego zarządu” rośnie. Jaka ma być skala success fee (kwotowo lub procentowo) i kiedy miałoby być płatne?
D
Drukarniarz
2026-03-17 11:47
Masz już ustalony plan restrukturyzacyjny (albo chociaż wstępny budżet kosztów) i czy ta umowa z kancelarią ma być podpisana przez Ciebie w ramach zwykłego zarządu, czy przewiduje istotne koszty/zaliczki albo success fee liczone od konkretnej kwoty? Jak duża ma być miesięczna opłata i od czego dokładnie zależy success fee?