Upadłość spółki z o.o. a spłata pożyczki wspólnika przed wnioskiem — czy syndyk może żądać zwrotu?

N
NegocjacjeZFirma
· 2026-03-31 17:07
Prowadzę spółkę z o.o. z branży e-commerce (sprzedaż części samochodowych) i od stycznia 2026 mamy trwałe problemy z płynnością. Rozważamy złożenie wniosku o upadłość, bo zaległości wobec dostawców i banku urosły łącznie do ok. 450 tys. zł. W 2025 roku wspólnik pożyczył spółce pieniądze na towar (umowa pożyczki, bez zabezpieczeń), a w grudniu 2025 i lutym 2026 spółka spłaciła mu przelewami razem ok. 70 tys. zł. Teraz zastanawiam się, czy taka spłata pożyczki wspólnika może zostać potraktowana jako czynność do podważenia po ogłoszeniu upadłości. Czy syndyk może żądać zwrotu tych kwot do masy upadłości i jak w ogóle ocenia się moment, w którym spółka była już niewypłacalna? Jeśli zwrot jest możliwy, to czy konsekwencje dotyczą tylko wspólnika jako odbiorcy przelewów, czy też mogą dotyczyć zarządu podpisującego przelewy?

Odpowiedzi (10)

A
Agnieszka 2026-03-31 19:26
Z tego co kojarzę, spłaty pożyczki wspólnika tuż przed upadłością często wpadają syndykowi w radar jako czynności do podważenia, zwłaszcza że to „osoba bliska” i były przelewy w ostatnich miesiącach przed wnioskiem. Jeśli w momencie przelewów spółka już była niewypłacalna albo przez te spłaty ucierpieli inni wierzyciele, syndyk może próbować odzyskać te pieniądze do masy upadłości. Dużo zależy od konkretnych dat, kwot i tego, czy dług był wtedy wymagalny i na jakich warunkach była pożyczka. Możesz dopisać, jakie to były kwoty (w poście jest urwane) i kiedy realnie zaczęły się opóźnienia w płatnościach?
E
Ewelina 2026-03-31 21:19
Przy spłacie pożyczki wspólnika tuż przed upadłością syndyk często patrzy na to jak na faworyzowanie „swoich” i może próbować taką spłatę podważać jako bezskuteczną/żądać zwrotu do masy, zwłaszcza jeśli w tym samym czasie rosły zaległości wobec dostawców i banku. Jaka była łączna kwota tych przelewów i czy w grudniu 2025/lutym 2026 spółka już nie regulowała na bieżąco innych wierzycieli?
P
Patrycja 2026-04-04 10:38
Z tego co kojarzę, przy upadłości syndyk często patrzy na spłaty zrobione tuż przed wnioskiem, a przy pożyczce od wspólnika tym bardziej, bo takie przelewy mogą być uznane za bezskuteczne wobec masy upadłości (w określonych „okresach podejrzanych”) i wtedy pieniądze wracają do masy, a wspólnik zgłasza wierzytelność jak inni. Duże znaczenie ma, czy pożyczka była już wymagalna w momencie spłat oraz jaki był dokładny termin przelewów względem dnia złożenia wniosku. No i czy w tym czasie spółka regulowała podobnie innych wierzycieli, czy raczej wybiórczo. Jaką dokładnie kwotę spłaciliście w grudniu 2025 i lutym 2026 oraz na kiedy była umówiona spłata pożyczki?
P
PloterPro 2026-04-08 10:20
Odpowiedź do Patrycja
Z tego co kojarzę, przy upadłości syndyk często patrzy na spłaty zrobione tuż przed wnioskiem, a przy pożyczce od wspólnika tym bardziej, bo takie przelewy mogą
Też mam wrażenie, że syndyk szczególnie przygląda się przelewom zrobionym krótko przed upadłością, a spłata pożyczki wspólnika bywa potem „odkręcana” jako bezskuteczna wobec masy (zależnie od terminów i okoliczności), więc sama spłata w grudniu 2025 i lutym 2026 może wzbudzić pytania. Ile dokładnie wyniosła ta łączna kwota spłaty i czy w tym czasie były już przeterminowane płatności wobec banku/dostawców?
K
Kolorysta 2026-04-07 10:44
Z mojego doświadczenia syndyk często patrzy na spłaty do wspólnika tuż przed upadłością jak na „uprzywilejowanie” i potrafi próbować je podważać jako bezskuteczne względem masy, zwłaszcza jeśli były już zaległości wobec innych wierzycieli. Czy w grudniu 2025 i lutym 2026 spółka była już wtedy realnie niewypłacalna (opóźnienia powyżej 3 miesięcy / brak środków na bieżące płatności)?
D
DTFPro 2026-04-08 07:44
Odpowiedź do Kolorysta
Z mojego doświadczenia syndyk często patrzy na spłaty do wspólnika tuż przed upadłością jak na „uprzywilejowanie” i potrafi próbować je podważać jako bezskutecz
Też kojarzę, że spłaty do wspólnika „na finiszu” często trafiają pod lupę i syndyk potrafi je traktować jako próbę uprzywilejowania, zwłaszcza jeśli już były przeterminowane faktury albo bank. Dużo zależy od tego, czy w grudniu 2025 i w lutym 2026 spółka była już realnie niewypłacalna i czy te przelewy nie pogorszyły sytuacji pozostałych wierzycieli. Jeśli to były normalne spłaty zgodnie z umową, a nie „wyciąganie kasy”, to i tak spór o bezskuteczność bywa możliwy. A w tych miesiącach mieliście już opóźnienia >3 miesiące albo przekroczone zobowiązania nad majątkiem?
M
MaszynaSzyje 2026-04-14 09:48
Odpowiedź do DTFPro
Też kojarzę, że spłaty do wspólnika „na finiszu” często trafiają pod lupę i syndyk potrafi je traktować jako próbę uprzywilejowania, zwłaszcza jeśli już były pr
Masz rację, takie przelewy do wspólnika „pod koniec” często są oceniane pod kątem uprzywilejowania i w praktyce syndyk potrafi próbować je podważać, zwłaszcza gdy już wisiały zaległości wobec dostawców albo banku. Kluczowe zwykle jest to, jak wyglądała faktyczna sytuacja płynności w dniu spłat: czy spółka już nie była w stanie na bieżąco regulować wymagalnych zobowiązań i czy te płatności nie pogorszyły położenia reszty wierzycieli. Dodatkowo dochodzi kwestia samej „bliskości” wspólnika i tego, że to pożyczka bez zabezpieczeń – łatwo to wygląda jak wyciąganie pieniędzy przed upadłością, nawet jeśli intencje były neutralne. W grudniu 2025 i w lutym 2026 mieliście już przeterminowane faktury/bank i opóźnienia w płatnościach, czy jeszcze dało się jechać na bieżąco?
S
Serwisant 2026-04-08 10:23
Przy upadłości takie spłaty wspólnika tuż przed wnioskiem często wpadają w „podejrzane” płatności i syndyk może próbować je podważać jako bezskuteczne (zwłaszcza gdy inni wierzyciele w tym czasie nie byli spłacani), więc zwrot kasy bywa realnym ryzykiem. Jaka dokładnie kwota poszła przelewami w grudniu 2025 i lutym 2026 i czy wtedy były już przeterminowane zobowiązania wobec dostawców/banku?
K
Krawiec 2026-04-08 20:23
Przy spłacie pożyczki wspólnika tuż przed upadłością syndyk często sprawdza takie przelewy pod kątem „bezskuteczności” i może próbować je podważać jako faworyzowanie osoby powiązanej, zwłaszcza jeśli w tym czasie spółka już miała trwałe problemy z regulowaniem innych długów. Znaczenie ma, kiedy dokładnie poszedł (albo pójdzie) wniosek o upadłość i czy spłaty w grudniu 2025 i lutym 2026 wpadają w tzw. okres podejrzany, bo wtedy łatwiej żądać zwrotu do masy. Liczy się też, czy spłata była „normalna” w danych realiach (np. zgodnie z terminami z umowy, bez przyspieszania) i czy wspólnik nie jest jednocześnie w zarządzie, bo to zwykle podnosi ryzyko zakwestionowania. Jaka była łączna kwota tych dwóch przelewów i kiedy realnie planujecie złożyć wniosek?
P
Pawel 2026-04-13 09:55
Syndyk może próbować podważyć takie przelewy i żądać zwrotu do masy upadłości, zwłaszcza że chodzi o spłatę na rzecz wspólnika (osoba powiązana) w okresie tuż przed złożeniem wniosku. W praktyce patrzy się na to, czy w dacie przelewów spółka była już niewypłacalna, czy pożyczka była wtedy wymagalna i czy spłata nie stawiała wspólnika w lepszej pozycji niż reszta wierzycieli. Grudzień 2025 i luty 2026 brzmią jak klasyczny „okres podejrzany”, więc ryzyko, że to wróci, jest realne. Jakie to były dokładnie kwoty i czy termin spłaty z umowy pożyczki już wtedy minął?