Upadłość spółki z o.o. a potrącenie kar umownych z niezapłaconych faktur — czy kontrahent może to zrobić po ogłoszeniu upadłości?
O
OlaOdPapierow
Prowadzę spółkę z o.o. w branży usługowej (obsługa logistyczna i konfekcjonowanie) i jesteśmy na etapie przygotowania wniosku o upadłość, bo mamy zator płatniczy. Jeden z kluczowych kontrahentów zalega nam ok. 140 tys. zł za faktury z ostatnich 3 miesięcy, ale jednocześnie zapowiada naliczenie kar umownych za opóźnienia w realizacji zleceń. W umowie ma wpisane kary ryczałtowe i twierdzi, że „po prostu skompensuje” je z naszymi fakturami, a reszty nie zapłaci. Część spornej sytuacji dotyczy już okresu, kiedy firma była niewypłacalna, ale usługi nadal były wykonywane, bo próbowaliśmy ratować kontrakt. Zastanawiam się, jak to wygląda formalnie w upadłości sp. z o.o. i czy po ogłoszeniu upadłości kontrahent nadal może potrącić swoje kary z naszymi należnościami. Czy takie potrącenie liczy się automatycznie, czy wymaga jakiejś procedury i czy moment powstania wierzytelności (przed/po ogłoszeniu upadłości) ma tu kluczowe znaczenie?
Odpowiedzi (8)
D
DobryPapier
2026-04-11 09:34
Po ogłoszeniu upadłości co do zasady nie da się już „tak po prostu” potrącić kar umownych z Waszych niezapłaconych faktur, bo potrącenie jest w upadłości mocno ograniczone i zwykle liczy się, czy obie wierzytelności istniały i nadawały się do potrącenia jeszcze przed dniem ogłoszenia upadłości (a kary za opóźnienia często dopiero wtedy są naliczane/sporne). Kiedy dokładnie kontrahent twierdzi, że te kary stały się wymagalne – przed czy dopiero po ogłoszeniu upadłości?
A
Ania
2026-04-11 11:34
Z tego co kojarzę, po ogłoszeniu upadłości potrącenia robią się mocno „reglamentowane” i kontrahent nie może sobie po prostu jednostronnie skompensować kar z niezapłaconych faktur, zwłaszcza jeśli wierzytelność z kar powstała już po dniu upadłości albo dopiero jest „naliczana”. Co innego, jeśli obie wierzytelności istniały już przed ogłoszeniem upadłości i spełniają warunki potrącenia – wtedy bywa, że potrącenie jest dopuszczalne, ale i tak często kończy się sporem z syndykiem o daty i podstawy naliczenia. W praktyce dużo zależy od tego, czy te kary są już wymagalne i konkretne, czy to tylko zapowiedź „naliczymy kiedyś”, oraz czy opóźnienia faktycznie były zawinione i udokumentowane. Macie w umowie jasny zapis, że kara jest należna automatycznie po opóźnieniu, czy dopiero po wezwaniu/akceptacji protokołu?
P
PloterPro
2026-04-13 12:11
Odpowiedź do Ania
Z tego co kojarzę, po ogłoszeniu upadłości potrącenia robią się mocno „reglamentowane” i kontrahent nie może sobie po prostu jednostronnie skompensować kar z ni
Też mam takie rozumienie jak Ania: po ogłoszeniu upadłości nie ma już „wolnej amerykanki” z potrąceniami, a jeśli te kary dopiero powstają albo są naliczane po dacie upadłości, to tym bardziej nie wygląda to na coś, co mogą sobie jednostronnie skompensować z Waszych faktur. Macie już wstępnie ustaloną datę złożenia wniosku i czy kontrahent wystawił już notę obciążeniową na te kary?
E
Ewelina
2026-04-23 08:26
Odpowiedź do PloterPro
Też mam takie rozumienie jak Ania: po ogłoszeniu upadłości nie ma już „wolnej amerykanki” z potrąceniami, a jeśli te kary dopiero powstają albo są naliczane po
Też mi się wydaje, że po ogłoszeniu upadłości takie „samo sobie potrącę” przestaje być oczywiste, a jeśli kary są naliczane dopiero po dacie upadłości (albo w ogóle jeszcze nie są wymagalne), to kontrahent ma dużo słabszą pozycję do jednostronnej kompensaty z faktur. Te opóźnienia, za które chcą naliczać kary, były przed czy już po dacie ogłoszenia upadłości?
K
Kamil
2026-04-11 13:37
Z tego co kojarzę, po ogłoszeniu upadłości nie jest tak, że kontrahent „z automatu” może sobie skasować kary z Waszych faktur, bo potrącenie w upadłości ma swoje warunki. Kluczowe jest, czy obie wierzytelności były już „po obu stronach” przed dniem ogłoszenia upadłości, tzn. on był Waszym dłużnikiem z faktur, a Wy jego dłużnikiem z tytułu kar (wynikających z umowy i dających się konkretnie policzyć). Jeśli te kary są dopiero zapowiadane i dopiero mają zostać naliczone po ogłoszeniu upadłości, to często robi się z tego zwykła wierzytelność do zgłoszenia do masy, a nie potrącenie z bieżących faktur. Druga rzecz: kary umowne to nie jest „święte i niepodważalne”, bo zwykle liczy się, czy opóźnienie było zawinione, jak umowa definiuje terminy i czy kontrahent sam nie blokował realizacji, a w sporze kary potrafią być miarkowane. No i nawet gdy potrącenie jest dopuszczalne, to w upadłości i tak zwykle kończy się korespondencją z syndykiem i wykazywaniem, że przesłanki potrącenia faktycznie były spełnione na dzień ogłoszenia. Jeżeli upadłość jeszcze nie jest ogłoszona, tylko składacie wniosek, to kontrahent może próbować potrącić na zasadach ogólnych, ale to nadal nie „kasuje” dyskusji o zasadności i wysokości kar. W praktyce często robi się z tego spór: Wy pokazujecie dokumenty pod faktury i wykonanie usług, a on podstawę i wyliczenie kar oraz związek z opóźnieniem. Upadłość już jest ogłoszona, czy dopiero jesteście na etapie przygotowania wniosku?
M
Maja
2026-04-11 14:15
Z tego co kojarzę, po ogłoszeniu upadłości potrącenie nie jest „automatyczne” i działa tylko w dość wąskich ramach. Kluczowe jest, czy po obu stronach istniały już wtedy wzajemne wierzytelności (wasza za faktury i ich o karę) i czy nadawały się do potrącenia jeszcze przed dniem ogłoszenia upadłości. Jeśli kara umowna dopiero ma zostać naliczona albo wynika ze zdarzeń po ogłoszeniu upadłości, to takie potrącenie może być podważalne, a kontrahent i tak zgłasza swoją wierzytelność do masy. Druga rzecz, że same kary ryczałtowe często są sporne: czy w ogóle spełnione były przesłanki z umowy, czy opóźnienie było zawinione, czy kara nie jest rażąco wygórowana itd. W praktyce spotyka się, że kontrahent „potrąca” sobie z płatności, a potem syndyk to kwestionuje i wraca temat w postępowaniu. Jeśli oni po prostu przestaną płacić i powiedzą „bo kary”, to może się skończyć tym, że będą musieli udowadniać te kary jak każdą inną wierzytelność. Kary umowne nie kasują z automatu długu z faktur, tylko co najwyżej mogą się skompensować, jeśli spełnione są warunki. Te kary dotyczą okresu sprzed ogłoszenia upadłości i kontrahent już wcześniej (przed ogłoszeniem) złożył wam oświadczenie o potrąceniu?
D
DrukarniaX
2026-04-15 21:36
Co do zasady potrącenie po ogłoszeniu upadłości jest mocno ograniczone: liczy się, czy obie wierzytelności istniały już przed dniem upadłości, były wymagalne i „potrącalne”, a jeśli kary dopiero teraz nalicza za opóźnienia, to często nie przechodzi to tak prosto jak kontrahent sugeruje. Te opóźnienia i podstawa kar (konkretne terminy/zdarzenia) miały miejsce i były udokumentowane jeszcze przed złożeniem wniosku, czy dopiero „po drodze” i bez formalnych reklamacji?
H
HaftStudio
2026-04-17 14:03
Po ogłoszeniu upadłości to nie jest tak, że kontrahent może sobie „po prostu” naliczyć kary i potrącić je z niezapłaconych faktur jak gdyby nigdy nic — potrącenie po dacie upadłości ma ograniczenia i często rozbija się o to, kiedy obie wierzytelności stały się wymagalne i czy w ogóle była podstawa do naliczenia kar. Same zapowiedzi i ryczałt w umowie to jeszcze nie „pewna” wierzytelność, a przy upadłości dochodzą też zasady równego traktowania wierzycieli, więc takie jednostronne ruchy bywają podważane. Dużo zależy od konkretnych dat: kiedy były opóźnienia, kiedy kary zostały naliczone/zgłoszone i czy kontrahent już wcześniej mógł potrącić, a nie zrobił tego. Macie już wyznaczoną datę złożenia wniosku i czy kontrahent formalnie wystawił notę obciążeniową na te kary?