Upadłość konsumencka a premia roczna i ekwiwalent za niewykorzystany urlop – czy wchodzą do masy upadłości?

O
Ola
· 2026-04-12 12:07
Jestem w trakcie przygotowywania wniosku o upadłość konsumencką i pracuję na umowie o pracę. W najbliższych miesiącach powinnam otrzymać premię roczną oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop po rozwiązaniu umowy. Czy takie świadczenia są traktowane jako składniki masy upadłości i czy syndyk może żądać ich przekazania? Czy należy je ujawnić już na etapie wniosku, jeśli nie znam jeszcze dokładnej kwoty i terminu wypłaty? Jeżeli wypłata nastąpi po ogłoszeniu upadłości, to w jaki sposób prawidłowo to zgłosić i udokumentować?

Odpowiedzi (3)

D
DobryPapier 2026-04-12 12:57
Z tego co wiem, premia roczna i ekwiwalent za niewykorzystany urlop co do zasady są traktowane jak wynagrodzenie ze stosunku pracy, więc syndyk może się nimi zainteresować i rozliczyć je w ramach masy (z uwzględnieniem tego, co jest wyłączone jak przy pensji). W samym wniosku sensownie jest to opisać jako spodziewane świadczenia, nawet jeśli kwoty jeszcze nie znasz — a kiedy mniej więcej ma być wypłata i czy premia jest wpisana w regulamin/umowę?
T
TechNadruk 2026-04-12 13:12
Z tego co wiem, premia roczna i ekwiwalent za niewykorzystany urlop są co do zasady traktowane jak elementy wynagrodzenia, więc mogą zostać uznane za składniki masy upadłości (z uwzględnieniem ograniczeń jak przy potrąceniach z pensji). Syndyk zwykle interesuje się takimi wpływami, zwłaszcza jeśli pojawiają się już po ogłoszeniu upadłości, więc może oczekiwać rozliczenia ich na zasadach jak przy dochodach z pracy. Na etapie wniosku sens ma ich ujawnienie jako spodziewanych świadczeń, nawet jeśli nie znasz jeszcze dokładnej kwoty, bo liczy się sama informacja o przewidywanym wpływie. A kiedy mniej więcej ma być wypłata premii i czy rozwiązanie umowy planujesz już po złożeniu wniosku?
D
DTFPro 2026-04-12 13:29
Z tego co kojarzę, premia roczna i ekwiwalent za urlop są traktowane jak zwykłe składniki wynagrodzenia, więc mogą zostać objęte zasadami potrąceń i rozliczeń w toku upadłości (a nie „schowane” poza sprawą), dlatego lepiej nie zakładać, że syndyk nie będzie się tym interesował. Masz już pewność, czy te wypłaty przypadną po ogłoszeniu upadłości i czy mówimy o pełnym etacie z minimalną czy wyższą pensją?