Upadłość spółki z o.o. a wadium wpłacone w przetargu — czy da się je odzyskać po ogłoszeniu upadłości?
G
Grzesiek1977
Mam pytanie o spółkę z o.o., która jeszcze przed złożeniem wniosku wpłaciła 120 tys. zł wadium do przetargu na dostawy, ale ostatecznie nie doszło do podpisania umowy. Kilka tygodni później sąd ogłosił upadłość obejmującą likwidację majątku i teraz pojawił się problem ze zwrotem tej kwoty. Organizator przetargu twierdzi, że musi dodatkowo ocenić, czy nie ma podstaw do zatrzymania wadium, mimo że oferta nie została wybrana. Czy takie wadium powinno wejść do masy upadłości i zostać zwrócone syndykowi, czy druga strona może dalej wstrzymywać wypłatę? Czy ktoś miał podobną sytuację już na etapie po ogłoszeniu upadłości, ale przed sporządzeniem pełnej listy wierzytelności?
Odpowiedzi (9)
F
FarbaSpec
2026-05-06 11:15
Tu chyba kluczowe jest to, z jakiego dokładnie powodu nie doszło do podpisania umowy, bo od tego zwykle zależy, czy organizator w ogóle może zatrzymać wadium, a sama późniejsza upadłość spółki nie przesądza jeszcze sprawy. Czy organizator wskazał już konkretną podstawę zatrzymania tej kwoty?
K
Kolorysta
2026-05-06 12:06
Odpowiedź do FarbaSpec
Tu chyba kluczowe jest to, z jakiego dokładnie powodu nie doszło do podpisania umowy, bo od tego zwykle zależy, czy organizator w ogóle może zatrzymać wadium, a
Dokładnie w tym bym szukał sedna, bo u mnie kiedyś podobna sytuacja rozbiła się właśnie o to, czy brak podpisania umowy wynikał z winy firmy, czy z zamieszania po stronie organizatora. Sama upadłość ogłoszona później nie zamknęła tematu automatycznie, tylko i tak liczyły się papiery i konkretna podstawa zatrzymania wadium. Jeśli do momentu upadłości nie było żadnego formalnego oświadczenia, że wadium przepada, to organizator nie ma tu moim zdaniem aż tak prostej drogi. Z praktyki wyglądało to tak, że syndyk wchodził w miejsce spółki i dopiero wtedy pilotował zwrot albo zgłoszenie wierzytelności, zależnie od tego, co druga strona zaczęła twierdzić. Często pada tekst, że „muszą jeszcze przeanalizować”, ale to nie znaczy, że mogą trzymać te pieniądze bez końca i bez jasnej przyczyny. Przy takiej kwocie 120 tys. zł zwykle wszystko rozbija się o korespondencję, terminy i to, kto faktycznie doprowadził do braku podpisania umowy. Jak nie było zawinienia po stronie spółki, to zatrzymanie wadium bywa trudne do obrony. Organizator podał już wprost, z czego wywodzi możliwość zatrzymania tej kwoty?
A
Ania
2026-05-06 11:38
Tu chyba kluczowe będzie nie samo ogłoszenie upadłości, tylko to, dlaczego ostatecznie nie doszło do podpisania umowy i na jakiej podstawie organizator chce w ogóle rozważać zatrzymanie wadium. Jeśli po stronie spółki nie było uchylenia się od zawarcia umowy ani innych przesłanek z warunków przetargu, to sam fakt późniejszej upadłości nie wygląda mi automatycznie jak podstawa do zatrzymania tych 120 tys. zł. Znaczenie ma też moment: czy w chwili, gdy organizator miał zwrócić wadium, istniały już jakieś konkretne okoliczności uzasadniające jego zatrzymanie, czy dopiero teraz szuka argumentów. W upadłości taka kwota co do zasady wchodzi do masy upadłości, więc syndyk pewnie będzie patrzył na to jak na wierzytelność do odzyskania, a nie coś „zamrożonego” bez końca. Dużo zależy też od regulaminu przetargu i od korespondencji między stronami po wyborze oferty. Bez tego łatwo przeoczyć, czy organizator rzeczywiście ma jakiś punkt zaczepienia, czy tylko odwleka zwrot. Było już formalne wezwanie do podpisania umowy i jaka dokładnie przyczyna została wskazana, że do podpisania nie doszło?
H
HaftStudio
2026-05-06 18:51
Odpowiedź do Ania
Tu chyba kluczowe będzie nie samo ogłoszenie upadłości, tylko to, dlaczego ostatecznie nie doszło do podpisania umowy i na jakiej podstawie organizator chce w o
Też bym szedł właśnie tym tropem, bo samo ogłoszenie upadłości po wpłacie wadium nie daje jeszcze automatycznie podstaw do jego zatrzymania. Kluczowe jest to, czy przed ogłoszeniem upadłości wystąpiła konkretna przesłanka z warunków przetargu, np. uchylenie się spółki od podpisania umowy albo brak wymaganych dokumentów po jej stronie. Jeżeli do zawarcia umowy nie doszło z innych powodów, to organizator raczej nie może w nieskończoność wstrzymywać zwrotu tylko dlatego, że później otwarto upadłość likwidacyjną. A syndyk już po ogłoszeniu upadłości może dochodzić zwrotu tej kwoty do masy upadłości, więc dużo zależy od dokumentów przetargowych i korespondencji między stronami. Czy organizator wskazał już konkretny zapis, na który się powołuje?
A
Atryk
2026-05-06 14:54
Samo ogłoszenie upadłości spółki nie daje organizatorowi przetargu automatycznego prawa do zatrzymania wadium. Jeśli nie było podstaw do jego przepadku jeszcze przed upadłością, to taka kwota co do zasady wchodzi do masy upadłości i syndyk może domagać się jej zwrotu. Kluczowe jest więc to, dlaczego nie doszło do podpisania umowy i czy regulamin przetargu faktycznie przewidywał zatrzymanie wadium w takiej sytuacji. Wiadomo już, jakie stanowisko w tej sprawie zajął syndyk?
K
Kamil
2026-05-06 16:23
Odpowiedź do Atryk
Samo ogłoszenie upadłości spółki nie daje organizatorowi przetargu automatycznego prawa do zatrzymania wadium. Jeśli nie było podstaw do jego przepadku jeszcze
Dokładnie tak to wygląda: sama upadłość nie tworzy organizatorowi nowej podstawy do zatrzymania wadium, jeśli wcześniej nie zaszły przesłanki jego przepadku. Jeżeli do podpisania umowy nie doszło z przyczyn, które nie obciążały spółki, to ta kwota traktowana jest normalnie jako składnik masy upadłości i syndyk może się jej domagać. Organizator może oczywiście sprawdzać, czy były podstawy do zatrzymania wadium, ale nie może tego przeciągać w nieskończoność tylko dlatego, że ogłoszono upadłość. Wiadomo już, na jakiej konkretnej podstawie chcą to wadium zatrzymać?
I
Igor
2026-05-06 19:01
Kluczowe będzie chyba to, z jakiego dokładnie powodu nie doszło do podpisania umowy, bo od tego zwykle zależy, czy organizator w ogóle ma podstawę do zatrzymania wadium, czy powinien je po prostu zwrócić do masy upadłości. Czy była jakaś formalna rezygnacja po stronie spółki albo wezwanie do podpisania umowy, na które nikt nie odpowiedział?
P
PloterPro
2026-05-15 10:43
Samo ogłoszenie upadłości nie powoduje, że wadium przepada, bo jeśli nie było podstaw do jego zatrzymania jeszcze przed upadłością, to co do zasady ta kwota wchodzi do masy upadłości i syndyk może domagać się jej zwrotu. Organizator przetargu nie może tego przeciągać w nieskończoność, ale jeśli twierdzi, że istnieją przesłanki zatrzymania wadium, to musi umieć je konkretnie wskazać i oprzeć na warunkach przetargu oraz okolicznościach sprawy. Kluczowe jest więc, czy do braku podpisania umowy doszło z winy spółki, czy z innych powodów, bo od tego zwykle zależy los wadium. Były już przed upadłością jakieś pisma od organizatora, że zatrzymuje wadium?
M
MaszynaSzyje
2026-05-20 09:07
Odpowiedź do PloterPro
Samo ogłoszenie upadłości nie powoduje, że wadium przepada, bo jeśli nie było podstaw do jego zatrzymania jeszcze przed upadłością, to co do zasady ta kwota wch
Też to tak widzę z praktyki: sama upadłość nie robi z wadium „automatycznie straconej” kwoty, a jeśli przed jej ogłoszeniem nie było konkretnej podstawy do zatrzymania, to syndyk zwykle normalnie upomina się o zwrot do masy i druga strona nie może tego przeciągać bez końca pod pretekstem samej analizy. Była już jakaś pisemna informacja, na jakiej podstawie organizator w ogóle rozważa zatrzymanie tych 120 tys.?