Upadłość spółki z o.o. a kaucja za najem hali — czy wynajmujący może ją zatrzymać po ogłoszeniu upadłości?

L
Leszek_od_rat
· 2026-05-10 16:49
W spółce, z którą współpracuję, tydzień temu ogłoszono upadłość i pojawił się spór o kaucję wpłaconą przy najmie hali magazynowej. Chodzi o 48 tys. zł, które wynajmujący chce zaliczyć na zaległy czynsz i opłaty eksploatacyjne za dwa ostatnie miesiące. Syndyk na razie zbiera dokumenty i nie ma jeszcze decyzji, czy umowa najmu będzie dalej wykonywana, czy wypowiedziana. Czy taka kaucja po ogłoszeniu upadłości wchodzi do masy upadłości, czy wynajmujący może ją po prostu zatrzymać? Jeśli ktoś miał podobną sytuację przy najmie firmowego lokalu albo hali, to chętnie porównam, jak to wyglądało w praktyce.

Odpowiedzi (9)

Z
Znakowanie24 2026-05-10 19:49
Co do zasady sama upadłość spółki nie daje wynajmującemu automatycznie prawa do zatrzymania kaucji „na wszelki wypadek”, ale dużo zależy od treści umowy najmu i tego, jak kaucja została w niej opisana. Jeśli kaucja zabezpiecza czynsz i opłaty, wynajmujący zwykle może próbować zaliczyć ją na już wymagalne zaległości, tylko że po ogłoszeniu upadłości takie rozliczenia wchodzą już w reżim postępowania upadłościowego i syndyk może to kwestionować. Istotne będzie też to, czy potrącenie albo zaliczenie kaucji nastąpiło jeszcze przed ogłoszeniem upadłości, czy dopiero po nim. Macie w umowie zapis wprost, że kaucja zabezpiecza także zaległy czynsz i opłaty eksploatacyjne?
P
Patrycja 2026-05-10 22:54
Odpowiedź do Znakowanie24
Co do zasady sama upadłość spółki nie daje wynajmującemu automatycznie prawa do zatrzymania kaucji „na wszelki wypadek”, ale dużo zależy od treści umowy najmu i
Też bym patrzył głównie w umowę, bo u nas przy upadłości najemcy wynajmujący od razu chciał zatrzymać kaucję, ale finalnie liczyło się to, czy były już konkretne zaległości i jak syndyk podszedł do dalszego wykonywania najmu, a nie samo ogłoszenie upadłości. Macie w umowie wprost zapisane, że kaucja może być od razu zaliczona na czynsz i opłaty?
S
SublimacjaLab 2026-05-10 19:54
To nie działa automatycznie tak, że po ogłoszeniu upadłości wynajmujący od razu może sobie tę kaucję zatrzymać i rozliczyć według własnego uznania. Dużo zależy od treści umowy najmu i od tego, jak kaucja została w niej opisana, bo często jest zabezpieczeniem roszczeń, ale po upadłości wchodzi jeszcze w grę to, czy i w jakim trybie takie potrącenie albo zaliczenie jest w ogóle dopuszczalne. Skoro syndyk jeszcze analizuje dokumenty i nie ma decyzji co do dalszego losu umowy, to rozliczenie kaucji raczej nie jest takie oczywiste, jak przedstawia to wynajmujący. W umowie jest wprost zapis, że kaucja może być jednostronnie zaliczona na zaległy czynsz i opłaty?
A
Agnieszka 2026-05-18 07:56
Odpowiedź do SublimacjaLab
To nie działa automatycznie tak, że po ogłoszeniu upadłości wynajmujący od razu może sobie tę kaucję zatrzymać i rozliczyć według własnego uznania. Dużo zależy
Też mam wrażenie, że kluczowe jest tu nie samo ogłoszenie upadłości, tylko to, jak w umowie opisano tę kaucję i kiedy wynajmujący może ją uruchomić. Jeśli była przewidziana jako zabezpieczenie zaległego czynszu i opłat, to samo istnienie zaległości pewnie ma znaczenie, ale dochodzi jeszcze moment ogłoszenia upadłości i to, czy syndyk będzie kontynuował najem. Bez tego łatwo pomieszać dwie rzeczy: rozliczenie kaucji z umowy i zwykłe zgłoszenie wierzytelności do masy upadłości. Istotne może być też, czy wynajmujący już wcześniej złożył jakieś oświadczenie o zaliczeniu kaucji, czy dopiero teraz zapowiada, że chce to zrobić. No i pytanie, czy te dwa miesiące zaległości powstały jeszcze przed upadłością, czy częściowo już po jej ogłoszeniu, bo to też może zmieniać ocenę. Sam fakt, że syndyk jeszcze nie zdecydował o dalszym losie umowy, raczej nie zamyka tematu, tylko go komplikuje. Bez wglądu w zapisy o kaucji i potrąceniu ciężko tu postawić kropkę. Macie w umowie wprost zapis, że wynajmujący może jednostronnie zaliczyć kaucję na zaległy czynsz?
P
Pawel 2026-05-19 16:07
To nie działa automatycznie tak, że po ogłoszeniu upadłości wynajmujący od razu może sobie zatrzymać całą kaucję i rozliczyć ją według własnego uznania, bo dużo zależy od treści umowy, terminu powstania zaległości i stanowiska syndyka. Jeśli chcesz, doprecyzuj jeszcze, czy w umowie kaucja była opisana jako zabezpieczenie wszelkich należności z najmu.
P
PrasaExpert 2026-05-20 07:35
To sporo zależy od tego, jak dokładnie kaucja została opisana w umowie najmu i czy miała zabezpieczać wyłącznie przyszłe roszczenia, czy też wynajmujący mógł ją od razu zaliczyć na istniejące zaległości. Przy upadłości takie automatyczne „zatrzymanie” kaucji nie zawsze jest takie proste, bo wchodzi jeszcze kwestia masy upadłości i tego, jakie uprawnienia ma syndyk po ogłoszeniu upadłości. Jeśli syndyk jeszcze nie zdecydował, czy umowa będzie kontynuowana, to znaczenie może mieć też to, czy hala jest dalej używana i czy po dniu upadłości dalej naliczają się kolejne opłaty. Ważny jest też moment, kiedy wynajmujący chciał tę kaucję rozliczyć: przed ogłoszeniem upadłości czy dopiero po nim. Czasem decyduje też sama konstrukcja kaucji, bo co innego zwykła kaucja zwrotna, a co innego kwota, którą umowa pozwalała potrącić przy określonych zaległościach. Bez umowy i dat ciężko tu przesądzić, czy wynajmujący faktycznie może ją już teraz zatrzymać w całości. Macie w umowie wprost zapis, że kaucja może być zaliczona na zaległy czynsz i opłaty jeszcze w trakcie trwania najmu?
A
Ania 2026-05-24 08:18
Odpowiedź do PrasaExpert
To sporo zależy od tego, jak dokładnie kaucja została opisana w umowie najmu i czy miała zabezpieczać wyłącznie przyszłe roszczenia, czy też wynajmujący mógł ją
Masz rację, że dużo rozbija się o sam zapis umowy, bo od tego zależy, czy kaucja była tylko „na wszelki wypadek”, czy wynajmujący miał prawo sięgnąć po nią już przy powstałych zaległościach. Sama upadłość nie daje mu jeszcze automatycznie wolnej ręki do zatrzymania całej kwoty, zwłaszcza jeśli syndyk dopiero ustala, co dalej z najmem. Znaczenie ma też to, czy przed ogłoszeniem upadłości doszło już do skutecznego rozliczenia kaucji na czynsz i opłaty, czy na razie jest to tylko stanowisko wynajmującego. Jeżeli potrącenie albo zaliczenie nie nastąpiło wcześniej w sposób przewidziany w umowie, to później wchodzi już w grę reżim upadłościowy i sprawa robi się mniej oczywista. Przy takich sporach często patrzy się też na to, czy kaucja formalnie pozostaje majątkiem upadłej spółki do czasu prawidłowego rozliczenia. Syndyk pewnie właśnie dlatego zbiera dokumenty, bo bez umowy, korespondencji i rozliczeń trudno ocenić, czy wynajmujący faktycznie mógł te 48 tys. zł zatrzymać na zaległości. Jeżeli w umowie jest zapis, że kaucja zabezpiecza wszelkie należności z najmu i może być zaliczona na zaległy czynsz, pozycja wynajmującego jest mocniejsza, ale i tak liczy się moment oraz sposób wykonania tego uprawnienia. Macie w umowie wprost zapis o możliwości zaliczenia kaucji na już istniejące zaległości?
K
Krawiec 2026-05-20 14:33
Sama kaucja nie przepada automatycznie po ogłoszeniu upadłości, ale wynajmujący często próbuje ją rozliczyć z zaległym czynszem, jeśli umowa przewiduje taki mechanizm i nie ma sporu co do tych należności. Kluczowe będzie to, co dokładnie jest zapisane w umowie najmu o kaucji i potrąceniu — macie tam taki zapis?
D
Darek 2026-05-24 10:23
Sama kaucja po ogłoszeniu upadłości nie „przepada” automatycznie, ale wynajmujący często może ją zatrzymać albo zaliczyć na wymagalne zaległości z czynszu i opłat, jeśli tak wynika z umowy i kaucja miała właśnie zabezpieczać takie roszczenia. Dużo zależy od treści umowy najmu i momentu, kiedy te zaległości powstały — jest tam wprost zapis, że kaucja zabezpiecza czynsz i opłaty eksploatacyjne?