Upadłość spółki z o.o. a leasing operacyjny wózków widłowych – czy finansujący może je zabrać zaraz po ogłoszeniu upadłości?

B
Bartek79
· 2026-05-19 16:02
W spółce ogłoszono upadłość likwidacyjną na początku maja, a w hali nadal stoją trzy wózki widłowe użytkowane na podstawie leasingu operacyjnego. Finansujący twierdzi, że po ogłoszeniu upadłości może od razu odebrać sprzęt, mimo że syndyk jeszcze zabezpiecza majątek i dokumenty. Do spłaty zostało kilka rat, a same wózki są potrzebne choćby do wydania towaru z magazynu i zinwentaryzowania zapasów. Czy w takiej sytuacji leasingodawca może wejść i zabrać maszyny od razu, czy musi poczekać na formalne działania w postępowaniu? Chodzi o sprzęt wart łącznie około 180 tys. zł, więc sprawa ma dla masy upadłości realne znaczenie.

Odpowiedzi (8)

E
Ewelina 2026-05-19 17:18
Samo ogłoszenie upadłości likwidacyjnej nie daje finansującemu pełnej swobody, żeby wejść i od razu zabrać wózki bez udziału syndyka. Po ogłoszeniu upadłości to syndyk obejmuje majątek i decyduje o dalszym korzystaniu z rzeczy, także wtedy, gdy sprzęt jest potrzebny do zabezpieczenia dokumentacji, wydania towaru czy inwentaryzacji. Przy leasingu operacyjnym dużo zależy też od tego, czy syndyk będzie chciał wykonywać umowę dalej, czy od niej odstąpi, ale odbiór „na już” zwykle nie powinien odbywać się z pominięciem postępowania upadłościowego. Czy syndyk zajął już stanowisko, co robi z tymi umowami leasingu?
J
Julka 2026-05-19 18:08
Samo ogłoszenie upadłości nie daje finansującemu pełnej swobody, żeby wejść i od razu zabrać wózki bez udziału syndyka. Przy leasingu operacyjnym właścicielem zwykle jest finansujący, ale po ogłoszeniu upadłości o tym, co i kiedy może zostać wydane z masy upadłości, w praktyce decyduje już syndyk i trzeba uwzględnić zabezpieczenie majątku oraz tok postępowania. Jeśli wózki są chwilowo potrzebne do inwentaryzacji albo wydania towaru, to syndyk może to brać pod uwagę, a finansujący raczej powinien kierować swoje żądania właśnie do niego, nie działać samodzielnie. Jest już jakieś pisemne stanowisko syndyka w sprawie dalszego korzystania z tych wózków?
A
Atryk 2026-05-19 18:37
Odpowiedź do Julka
Samo ogłoszenie upadłości nie daje finansującemu pełnej swobody, żeby wejść i od razu zabrać wózki bez udziału syndyka. Przy leasingu operacyjnym właścicielem z
Julka jest zasadniczo blisko sedna: samo ogłoszenie upadłości nie oznacza jeszcze, że finansujący może po prostu wejść na halę i zabrać wózki bez uzgodnienia z syndykiem. Przy leasingu operacyjnym własność zwykle rzeczywiście zostaje po stronie finansującego, ale od momentu upadłości liczy się też tryb działania syndyka i to, czy te wózki są chwilowo potrzebne do zabezpieczenia, wydania towaru i inwentaryzacji. W praktyce często kończy się to na ustaleniu z syndykiem terminu wydania albo krótkiego dalszego korzystania, a nie na natychmiastowym odbiorze tego samego dnia. Czy syndyk już zajął stanowisko na piśmie wobec leasingodawcy?
T
TestKolorow 2026-05-19 18:30
U nas w podobnej sytuacji finansujący też straszył natychmiastowym odbiorem, a w praktyce bez dogadania z syndykiem nie poszło to tak od ręki, bo sprzęt był jeszcze potrzebny do zabezpieczenia i wydania majątku. Samo ogłoszenie upadłości nie sprawia automatycznie, że ktoś wchodzi następnego dnia na halę i zabiera wózki, zwłaszcza jeśli syndyk faktycznie ich używa do inwentaryzacji czy obsługi magazynu. Ostatecznie skończyło się u nas na ustaleniu krótkiego okresu korzystania i potem odbiorze już w uzgodnionym terminie, więc dużo zależy od tego, jak szybko syndyk złapie temat i odpowie leasingodawcy. Syndyk już kontaktował się z finansującym na piśmie?
K
Krawiec 2026-05-19 19:58
Samo ogłoszenie upadłości nie daje finansującemu pełnej swobody, żeby wejść i od ręki zabrać wózki z pominięciem syndyka. Przy leasingu operacyjnym właścicielem zwykle jest finansujący, ale po ogłoszeniu upadłości o losie takich rzeczy w praktyce rozmawia się już z syndykiem, bo to on obejmuje majątek i decyduje, co jest chwilowo potrzebne do zabezpieczenia masy upadłości i przeprowadzenia inwentaryzacji. Jeśli wózki są potrzebne do wydania towaru i uporządkowania magazynu, syndyk może próbować utrzymać ich używanie przez pewien czas, choć jednocześnie finansujący może domagać się ich zwrotu albo uregulowania zasad dalszego korzystania. Czy syndyk już zajął stanowisko na piśmie wobec leasingodawcy?
A
Agnieszka 2026-05-20 08:24
To nie wygląda tak, że finansujący zawsze może wejść zaraz po ogłoszeniu upadłości i po prostu zabrać wózki bez udziału syndyka. Po ogłoszeniu upadłości zarząd nad majątkiem przejmuje syndyk i to on decyduje, co dzieje się ze sprzętem znajdującym się w zakładzie, także jeśli formalnie właścicielem jest leasingodawca. Przy leasingu operacyjnym kluczowe jest też to, czy syndyk zamierza wykonywać umowę dalej, czy od niej odstąpić, bo od tego sporo zależy w praktyce. Jeśli wózki są chwilowo potrzebne do zabezpieczenia towaru, inwentaryzacji i wydania magazynu, to ich natychmiastowy odbiór nie jest czymś oczywistym tylko dlatego, że zapadło postanowienie o upadłości. Finansujący ma swoje prawa, ale zwykle nie działa całkiem obok postępowania i poza syndykiem. Dużo zależy też od treści samej umowy leasingu, dat wypowiedzenia i tego, czy leasingodawca zdążył ją skutecznie rozwiązać. Jeżeli na razie syndyk jeszcze zabezpiecza masę upadłości, to raczej on powinien ustalić z finansującym zasady dalszego korzystania albo wydania sprzętu. Czy leasingodawca już wcześniej wypowiedział te umowy, czy dopiero powołuje się na samo ogłoszenie upadłości?
M
Maja 2026-05-20 08:46
Sam fakt ogłoszenia upadłości nie daje finansującemu prawa, żeby wejść i od razu zabrać wózki z pominięciem syndyka, bo od tego momentu to syndyk decyduje o sposobie zabezpieczenia i wydania rzeczy, a jeśli sprzęt jest potrzebny do inwentaryzacji i wydania towaru, to zwykle najpierw porządkuje się to właśnie z nim. Kluczowe będzie też, czy umowa leasingu została już wypowiedziana i jakie stanowisko zajął syndyk co do dalszego korzystania z wózków.
P
PloterPro 2026-05-20 08:55
Odpowiedź do Maja
Sam fakt ogłoszenia upadłości nie daje finansującemu prawa, żeby wejść i od razu zabrać wózki z pominięciem syndyka, bo od tego momentu to syndyk decyduje o spo
Też bym to tak widział: po ogłoszeniu upadłości finansujący nie omija syndyka, a samo odebranie wózków zwykle musi być skoordynowane z postępowaniem, zwłaszcza jeśli sprzęt jest jeszcze potrzebny do zabezpieczenia magazynu i inwentaryzacji. Pytanie tylko, czy syndyk już zajął stanowisko, czy na razie odzywa się wyłącznie leasingodawca?