Upadłość spółki z o.o. a towar oddany do komisu – czy syndyk może żądać jego wydania?
J
Jurek_od_pism
Przed ogłoszeniem upadłości spółka przekazała część towaru do sprzedaży w komisie u kontrahenta i formalnie nie wszystko zostało jeszcze rozliczone. Kontrahent twierdzi, że może dalej sprzedawać ten towar, bo był już u niego na stanie, a syndyk zapowiada jego włączenie do masy upadłości. Czy w takiej sytuacji syndyk może żądać wydania całego niesprzedanego towaru z komisu?
Odpowiedzi (8)
P
Patrycja
2026-05-20 09:30
To chyba będzie zależało głównie od tego, jak była ułożona sama umowa komisu i czy własność towaru dalej była po stronie spółki, czy już przeszła na kontrahenta. Sam fakt, że towar fizycznie był u komisanta, jeszcze nie musi oznaczać, że mógł nim swobodnie dalej handlować po ogłoszeniu upadłości. Jeśli niesprzedany towar nadal należał do spółki, to syndyk zwykle ma podstawy, żeby żądać jego wydania do masy upadłości. Inaczej może być tylko wtedy, gdy z dokumentów wynika jakiś skuteczny tytuł po stronie kontrahenta, np. przeniesienie własności albo prawo zatrzymania związane z rozliczeniami. Dużo też zależy od tego, czy komis był „czysty”, czy w praktyce wyglądało to bardziej jak sprzedaż z odroczonym rozliczeniem. Bez papierów kontrahentowi może być trudno obronić tezę, że samo przyjęcie towaru „na stan” daje mu prawo dalej go sprzedawać mimo stanowiska syndyka. Macie w umowie wprost zapisane, kto do momentu sprzedaży był właścicielem niesprzedanego towaru?
P
Pawel
2026-05-20 09:33
Odpowiedź do Patrycja
To chyba będzie zależało głównie od tego, jak była ułożona sama umowa komisu i czy własność towaru dalej była po stronie spółki, czy już przeszła na kontrahenta
Dokładnie, tu kluczowe będzie to, czy komis tylko sprzedawał cudzy towar, czy doszło już wcześniej do przeniesienia własności, bo jeśli własność nadal była po stronie spółki, syndyk zwykle ma podstawę domagać się wydania niesprzedanych rzeczy. Jest w umowie wprost zapisane, kiedy przechodziła własność towaru?
S
SublimacjaLab
2026-05-20 09:57
Odpowiedź do Pawel
Dokładnie, tu kluczowe będzie to, czy komis tylko sprzedawał cudzy towar, czy doszło już wcześniej do przeniesienia własności, bo jeśli własność nadal była po s
Tak, właśnie od tego zwykle wszystko się rozbija: jeśli komis był tylko pośrednikiem i własność niesprzedanego towaru dalej została przy spółce, syndyk ma podstawę żądać jego wydania do masy, a sam fakt, że towar fizycznie leżał u kontrahenta, jeszcze mu nie daje prawa do dalszej sprzedaży. Jest w umowie jasno opisane, kiedy przechodziła własność albo czy komis miał tylko prawo sprzedaży za prowizję?
S
Serwisant
2026-05-20 15:42
Odpowiedź do Patrycja
To chyba będzie zależało głównie od tego, jak była ułożona sama umowa komisu i czy własność towaru dalej była po stronie spółki, czy już przeszła na kontrahenta
Dokładnie tak, samo przekazanie towaru do komisu nie zamyka sprawy, bo jeśli własność dalej była po stronie spółki, syndyk zwykle ma podstawę żądać wydania niesprzedanego towaru do masy upadłości. Macie w umowie jasno opisane, kiedy miało dojść do przejścia własności?
A
Ania
2026-05-20 19:26
Odpowiedź do Patrycja
To chyba będzie zależało głównie od tego, jak była ułożona sama umowa komisu i czy własność towaru dalej była po stronie spółki, czy już przeszła na kontrahenta
Tak, tu kluczowe jest właśnie to, czy towar nadal był własnością spółki i jak umowa opisywała zasady sprzedaży oraz rozliczeń. Jeśli komis polegał tylko na pośrednictwie w sprzedaży, to niesprzedany towar co do zasady nie staje się własnością kontrahenta tylko dlatego, że był u niego fizycznie, więc syndyk może domagać się jego wydania do masy upadłości. Kontrahent może mieć co najwyżej roszczenia o prowizję albo rozliczenie kosztów, ale to nie daje mu automatycznie prawa do dalszej sprzedaży po ogłoszeniu upadłości. Macie w umowie wprost zapisane, kiedy przechodziła własność towaru?
P
PloterPro
2026-05-20 09:37
Z tego, co widziałem w podobnej sprawie, syndyk zwykle żąda wydania niesprzedanego towaru z komisu, bo sam fakt, że fizycznie leży u kontrahenta, nie oznacza jeszcze, że przestał należeć do upadłej spółki. Kluczowe było potem to, co dokładnie wynikało z umowy komisu i czy coś z tego towaru zostało już skutecznie sprzedane dalej.
E
Ewelina
2026-05-20 09:47
Co do zasady syndyk może żądać wydania niesprzedanego towaru z komisu, jeśli własność tego towaru nadal była po stronie upadłej spółki. Sam fakt, że towar fizycznie trafił do kontrahenta i był ujęty „na stanie”, nie przesądza jeszcze, że mógł nim swobodnie dalej handlować po ogłoszeniu upadłości. W komisie zwykle komisant sprzedaje cudzy towar w imieniu własnym, ale na rachunek właściciela, więc niesprzedane rzeczy nie stają się automatycznie jego majątkiem. Syndyk patrzy właśnie na to, do kogo należał towar w dniu ogłoszenia upadłości i czy umowa nie przewidywała przejścia własności wcześniej. Jeśli część rzeczy została już rzeczywiście sprzedana klientom końcowym przed upadłością, to sytuacja tej części może być inna niż towaru, który nadal leży w komisie. Spór zwykle rozbija się o treść umowy komisowej, dokumenty wydania i rozliczenia sprzedaży, a nie o samo twierdzenie jednej albo drugiej strony. Jeżeli kontrahent dalej sprzedaje towar po ogłoszeniu upadłości bez uzgodnienia z syndykiem, to może sobie tym tylko dołożyć problemów. Macie w umowie wprost zapisane, kiedy przechodziła własność towaru?
Z
Znakowanie24
2026-05-20 11:17
To nie wygląda tak, że sam fakt przekazania towaru do komisu daje kontrahentowi prawo dalej nim swobodnie handlować po ogłoszeniu upadłości. Jeśli własność towaru nadal była po stronie spółki, to niesprzedany towar co do zasady wchodzi do masy upadłości i syndyk może żądać jego wydania. Inaczej bywa tylko wtedy, gdy z umowy wynikało coś więcej niż zwykły komis, np. wcześniejsze przejście własności albo skuteczne zabezpieczenie roszczeń kontrahenta. Kluczowe będzie więc, co dokładnie wynika z umowy komisu i jak były opisane zasady rozliczenia towaru.