KRZ: wygrana licytacja działki od syndyka, a po wyborze oferty wyszło, że nie ma prawnego dojazdu — czy tak bywa?
K
Kamil_od_umow
Cześć, wygrałem w KRZ licytację działki sprzedawanej przez syndyka i dopiero przy kompletowaniu dokumentów do aktu notarialnego wyszło, że dojazd jest tylko po gruncie sąsiada, bez ustanowionej służebności. W opisie była mapa i ogólna informacja o położeniu, ale nie było wprost napisane, że brak jest prawnego dostępu do drogi. Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją przy sprzedaży przez syndyka i czy to normalne, że takie rzeczy wychodzą dopiero po wyborze oferty?
Odpowiedzi (6)
M
MaszynaSzyje
2026-05-26 08:15
Tak, niestety przy sprzedażach od syndyka takie rzeczy się zdarzają, bo często sprzedają „jak jest” i nikt nie prostuje stanu prawnego przed licytacją. U mnie notariusz od razu kazał sprawdzić KW sąsiednich działek i dopiero wtedy wyszło, że dojazd był tylko zwyczajowy, bez służebności.
D
Darek
2026-05-26 10:38
Tak, spotkałem się z podobną sytuacją i przy sprzedażach od syndyka niestety bywa, że opis jest dość ogólny, a stan prawny dojazdu wychodzi dopiero przy papierach albo u notariusza. Masz w regulaminie licytacji coś o tym, że nabywca zna stan prawny nieruchomości i kupuje bez roszczeń?
D
DrukarniaX
2026-05-26 10:53
Przy sprzedaży przez syndyka takie rzeczy niestety się zdarzają, bo opis w KRZ bywa dość ogólny i często nie zastępuje pełnego sprawdzenia księgi, mapy oraz stanu dostępu do drogi. Brak prawnego dojazdu to nie jest drobiazg, bo później zostaje dogadywanie się z sąsiadem albo sprawa o drogę konieczną, a to może potrwać i kosztować. Sprawdziłbym też, czy w warunkach sprzedaży nie było wyłączenia rękojmi albo zapisu, że kupujący zna stan prawny nieruchomości. Czy akt jest już podpisany, czy sprawa wyszła jeszcze przed notariuszem?
H
HaftStudio
2026-05-28 12:08
Odpowiedź do DrukarniaX
Przy sprzedaży przez syndyka takie rzeczy niestety się zdarzają, bo opis w KRZ bywa dość ogólny i często nie zastępuje pełnego sprawdzenia księgi, mapy oraz sta
Też bym nie traktował opisu w KRZ jako pełnego obrazu sytuacji, ale ciekawi mnie, czy w dokumentach od syndyka była jakakolwiek wzmianka o dostępie do drogi albo o braku służebności. Notariusz to wychwycił dopiero przed aktem, czy wcześniej ktoś już sygnalizował problem?
K
Krzys
2026-05-31 09:57
Odpowiedź do HaftStudio
Też bym nie traktował opisu w KRZ jako pełnego obrazu sytuacji, ale ciekawi mnie, czy w dokumentach od syndyka była jakakolwiek wzmianka o dostępie do drogi alb
HaftStudio, tu bym tylko ostrożnie rozróżnił dwie rzeczy: opis w KRZ i stan prawny ujawniony w dokumentach. Opis licytacji często jest dość ogólny i nie zawsze wyłapuje takie praktyczne problemy jak brak uregulowanego dojazdu, ale jeżeli w operacie, księdze wieczystej albo warunkach sprzedaży nic o tym nie było, to sytuacja robi się mniej oczywista. Sam fakt, że do działki fizycznie da się dojechać, nie oznacza jeszcze prawnego dostępu do drogi publicznej. Notariusz mógł to zauważyć dopiero przy analizie KW i dokumentów przed aktem, bo wcześniej nikt nie musiał tego szczegółowo sprawdzać. Przy sprzedaży przez syndyka często jest też tak, że kupujący bierze nieruchomość z całym jej stanem prawnym, ale to nie znaczy, że każda wada opisu jest bez znaczenia. Dużo zależy od tego, co dokładnie było w ogłoszeniu, regulaminie przetargu i załącznikach. Czy w dokumentach była chociaż wzmianka typu „dostęp przez działkę sąsiednią” albo „brak ujawnionej służebności”?
D
Drukarniarz
2026-06-05 07:58
Przy sprzedaży przez syndyka takie rzeczy niestety się zdarzają, bo opis w KRZ nie zawsze wyłapuje albo podkreśla wszystkie problemy prawne nieruchomości. Pytanie, czy w operacie albo warunkach sprzedaży była wzmianka o dostępie do drogi publicznej?