KRZ: wygrana licytacja wyposażenia biura od syndyka, ale na odbiór dali tylko dwa dni — czy to standard?
K
Krystian_z_licytacji
Wygrałem w KRZ licytację mebli i wyposażenia biurowego po upadłej firmie, a po wpłacie ceny dostałem informację, że odbiór musi być zrobiony praktycznie od razu, w ciągu dwóch dni roboczych. Przy takiej ilości rzeczy trzeba zorganizować ludzi, transport i dostęp do windy towarowej, więc termin wydaje mi się bardzo napięty. Czy przy sprzedaży od syndyka takie krótkie okno na odbiór wyposażenia jest normalną praktyką?
Odpowiedzi (10)
P
Pawel
2026-06-06 15:41
A jaki termin odbioru był wpisany w warunkach licytacji albo regulaminie sprzedaży? Przy sprzedaży od syndyka często wszystko rozbija się właśnie o to, co było podane przed licytacją, bo po wpłacie zwykle nie ma już dużego pola do negocjacji. Dwa dni brzmią krótko, ale czasem syndyk ma presję na szybkie opróżnienie lokalu, bo masa upadłości ponosi koszty najmu, ochrony albo magazynowania. Z drugiej strony przy większej ilości wyposażenia biurowego termin powinien być realny technicznie, zwłaszcza jeśli trzeba umawiać windę, ekipę i transport. Ja bym najpierw sprawdził, czy w ogłoszeniu była informacja o terminie i zasadach odbioru, bo to zmienia ocenę sytuacji. Jeśli tego wcześniej nie było jasno wskazane, można próbować pisać do syndyka o doprecyzowanie i choćby częściowe wydłużenie odbioru. Czy w ogłoszeniu KRZ był konkretny zapis o tych dwóch dniach?
T
TechNadruk
2026-06-06 15:57
Z mojego doświadczenia przy sprzedaży od syndyka takie krótkie terminy się zdarzają, zwłaszcza gdy lokal trzeba szybko opróżnić albo generuje koszty. Spróbowałbym od razu zadzwonić do syndyka i ustalić konkretne godziny odbioru, bo czasem da się dogadać choćby dodatkowe pół dnia.
A
Atryk
2026-06-06 18:18
Odpowiedź do TechNadruk
Z mojego doświadczenia przy sprzedaży od syndyka takie krótkie terminy się zdarzają, zwłaszcza gdy lokal trzeba szybko opróżnić albo generuje koszty. Spróbowałb
TechNadruk, też bym najpierw sprawdził, czy ten dwudniowy termin wynika z regulaminu licytacji albo protokołu sprzedaży, czy dopiero z maila po wpłacie. Masz tam wpisane konkretne godziny odbioru i informację, co się dzieje, jeśli nie zdążysz?
H
HaftStudio
2026-06-06 16:00
Takie krótkie terminy przy sprzedaży przez syndyka się zdarzają, zwłaszcza gdy lokal ma być szybko zdany albo masa upadłości nie chce ponosić kosztów przechowywania i ochrony rzeczy. Kluczowe jest to, co było w obwieszczeniu, regulaminie licytacji albo warunkach sprzedaży w KRZ, bo często tam jest wpisany termin odbioru po zapłacie ceny. Jeśli wcześniej nie było jasnej informacji o dwóch dniach, można od razu pisać do syndyka o przesunięcie terminu, konkretnie wskazując logistykę i proponując datę odbioru. Czy w warunkach licytacji był podany termin albo zapis o „niezwłocznym” odbiorze?
K
Krawiec
2026-06-07 08:58
Odpowiedź do HaftStudio
Takie krótkie terminy przy sprzedaży przez syndyka się zdarzają, zwłaszcza gdy lokal ma być szybko zdany albo masa upadłości nie chce ponosić kosztów przechowyw
Też bym zaczął od sprawdzenia, czy ten termin odbioru był wcześniej wskazany w warunkach sprzedaży, bo jeśli pojawił się dopiero po wpłacie, to sytuacja wygląda trochę inaczej. Czy w ogłoszeniu w KRZ było coś konkretnego o czasie i sposobie odbioru?
D
DobryPapier
2026-06-15 08:30
Odpowiedź do HaftStudio
Takie krótkie terminy przy sprzedaży przez syndyka się zdarzają, zwłaszcza gdy lokal ma być szybko zdany albo masa upadłości nie chce ponosić kosztów przechowyw
HaftStudio dobrze zwraca uwagę na dokumenty z KRZ, tylko doprecyzowałbym, że sam fakt krótkiego terminu nie zawsze oznacza, że kupujący nie ma żadnego pola do rozmowy. Jeśli termin odbioru był jasno wpisany w warunkach sprzedaży, to syndyk będzie się tego trzymał, ale jeśli pojawił się dopiero po wpłacie, to można spokojnie dopytać o podstawę i możliwość przesunięcia choćby o kilka dni. Przy większym wyposażeniu biura dwa dni robocze faktycznie brzmią dość ciasno organizacyjnie. Czy w ogłoszeniu albo regulaminie był konkretny zapis o czasie na odbiór?
N
NadrukPlus
2026-06-06 16:09
Takie krótkie terminy u syndyka się zdarzają, zwłaszcza gdy masa płaci za najem, ochronę albo trzeba szybko opróżnić lokal, ale dobrze sprawdzić, czy ten 2-dniowy termin był wpisany w regulaminie licytacji albo warunkach sprzedaży. Jeśli nie był jasno podany wcześniej, próbowałbym od razu dogadać konkretny harmonogram odbioru z syndykiem.
A
Agnieszka
2026-06-06 21:17
Takie krótkie terminy przy syndyku się zdarzają, zwłaszcza gdy trzeba szybko opróżnić lokal, ale dobrze sprawdzić, czy taki termin był podany w warunkach sprzedaży albo protokole licytacji. Czy w ogłoszeniu KRZ była mowa o konkretnym czasie na odbiór?
P
PraktykDTG
2026-06-07 10:47
Z mojego doświadczenia takie krótkie terminy u syndyków się zdarzają, zwłaszcza gdy lokal trzeba szybko opróżnić albo kończy się umowa najmu. Ja bym od razu zadzwonił i dogadał konkretną godzinę odbioru, bo czasem da się przesunąć o dzień, jeśli jest sensowny powód.
T
Tomek
2026-06-15 10:27
Tak, przy sprzedaży od syndyka takie krótkie terminy odbioru się zdarzają, zwłaszcza gdy trzeba szybko opróżnić lokal i ograniczyć koszty masy upadłości. Sprawdź dokładnie regulamin licytacji albo warunki sprzedaży, bo często termin odbioru jest tam wpisany z góry; czy w ogłoszeniu KRZ była o tym wzmianka?