Upadłość konsumencka a odprawa po zwolnieniu z pracy — czy syndyk może ją zająć?
M
Marcin_po_robocie
Jestem po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, sprawa jest już u syndyka i na razie czekam na dalsze pisma z sądu. Pracuję od kilku lat w firmie budowlanej jako kierownik robót, ale pracodawca zapowiedział likwidację części etatów i najpewniej dostanę wypowiedzenie. Z umowy i stażu pracy wynika, że może mi przysługiwać odprawa w okolicach 18 tysięcy złotych brutto. Mam normalne wynagrodzenie z etatu, z którego co miesiąc potrącana jest część środków, więc nie wiem, jak taka jednorazowa wypłata jest traktowana w upadłości. Odprawa miałaby mi pomóc przetrwać kilka miesięcy bez pracy, zanim znajdę coś nowego w branży. Czy syndyk może zająć całą odprawę po zwolnieniu, czy patrzy się na nią podobnie jak na zwykłą pensję? Czy powinienem wcześniej zgłosić syndykowi, że taka wypłata może się pojawić?
Odpowiedzi (2)
D
DrukarniaX
2026-06-13 07:37
U mnie przy upadłości syndyk interesował się takimi jednorazowymi wpływami, nie tylko pensją co miesiąc. Odprawa po zwolnieniu raczej nie była traktowana jak „zwykła wypłata do ręki”, tylko syndyk pytał o podstawę wypłaty i kwotę netto, a potem decydował, co wchodzi do masy upadłości. Z doświadczenia lepiej od razu zgłosić mu, że może być odprawa, bo bank i tak może pokazać przelew. Masz już ustaloną kwotę wolną od potrąceń z wynagrodzenia przez syndyka?
D
Darek
2026-06-13 12:20
A czy ta odprawa ma wynikać z ustawy o zwolnieniach grupowych, czy z jakiegoś zapisu w umowie/regulaminie firmy? To może mieć znaczenie przy ocenie, jak syndyk potraktuje taką wypłatę.