Upadłość spółki z o.o. a konto firmowe w systemie SaaS – kto ma dostęp do danych?
M
Magda1981
Mam pytanie z praktyki dotyczące spółki z o.o., wobec której ogłoszono upadłość, a większość dokumentów sprzedażowych i kontaktów z klientami jest w płatnym systemie SaaS. Konto było opłacane miesięcznie z firmowej karty, ale po ogłoszeniu upadłości płatność przestała przechodzić i dostawca zapowiada blokadę dostępu. W systemie są faktury, historia zamówień, dane klientów oraz korespondencja potrzebna do obsługi reklamacji i rozliczeń. Dostęp administracyjny ma były członek zarządu, a pracownicy mają tylko ograniczone konta użytkowników. Czy syndyk powinien przejąć dostęp do takiego konta? Co się dzieje, jeśli dostawca zablokuje dane?
Odpowiedzi (2)
S
Serwisant
2026-06-20 09:51
U mnie w podobnej sytuacji dostęp finalnie ogarniał syndyk, bo po ogłoszeniu upadłości to on rozmawiał z dostawcą i prosił o eksport danych potrzebnych do księgowości oraz obsługi spraw spółki. Dostawca najpierw straszył blokadą, ale po kontakcie od syndyka dało się ustalić czasowy dostęp bez normalnej płatności kartą.
M
MaszynaSzyje
2026-06-20 12:04
Po ogłoszeniu upadłości dostęp do takich danych zwykle przechodzi w praktyce pod kontrolę syndyka, bo dokumenty, baza klientów i historia sprzedaży są elementem majątku oraz dokumentacji spółki. Dostawca SaaS nie staje się właścicielem tych danych, ale może ograniczać usługę zgodnie z umową, jeśli nie ma płatności, więc kluczowe jest szybkie ustalenie z syndykiem sposobu opłacenia konta albo eksportu danych. Dobrze też sprawdzić regulamin usługi, bo czasem po blokadzie konto jeszcze przez jakiś czas istnieje i da się uzyskać eksport administracyjny. Czy syndyk został już formalnie poinformowany, że te dokumenty są wyłącznie w tym systemie?