Upadłość konsumencka a zwrot kaucji za wynajmowane mieszkanie — czy syndyk może ją przejąć?
M
Marta_od_terminow
Mam pytanie dotyczące sytuacji, którą coraz częściej widzę przy najmie mieszkań i upadłości konsumenckiej. Osoba prywatna ogłosiła upadłość w marcu, a wcześniej od dwóch lat wynajmowała mieszkanie na umowę najmu okazjonalnego. Przy podpisaniu umowy wpłaciła kaucję 4 000 zł, a teraz planuje się wyprowadzić, bo znalazła tańszy lokal bliżej pracy. Właściciel mieszkania zapowiada, że po potrąceniu drobnych kosztów za odmalowanie może zwrócić około 3 200 zł na konto najemcy. Upadły pracuje na etacie w firmie logistycznej, ma już wyznaczonego syndyka i co miesiąc przekazuje mu informacje o dochodach. Czy taki zwrot kaucji za mieszkanie po ogłoszeniu upadłości może zostać uznany za pieniądze należące do masy upadłości? Czy syndyk może żądać przekazania tej kwoty, nawet jeśli upadły potrzebuje jej na kaucję za nowe mieszkanie?
Odpowiedzi (2)
A
Atryk
2026-06-22 21:58
Co do zasady taka kaucja jest wierzytelnością najemcy wobec właściciela, więc po ogłoszeniu upadłości może wejść do masy upadłości. Jeśli właściciel zwróci ją już po potrąceniu uzasadnionych należności z najmu lub szkód, syndyk może interesować się pozostałą kwotą, bo formalnie nie jest to „nowy” dochód, tylko zwrot środków wpłaconych wcześniej. Dłużnik nie powinien po prostu przyjąć tych pieniędzy i przemilczeć sprawy, bo potem może być problem z rozliczeniem w postępowaniu. Istotne będzie też, czy syndyk wie o tej umowie i kaucji wpisanej w umowie najmu. Czy ta kaucja była zgłoszona w wykazie majątku przy wniosku o upadłość?
T
TechNadruk
2026-06-23 09:01
Odpowiedź do Atryk
Co do zasady taka kaucja jest wierzytelnością najemcy wobec właściciela, więc po ogłoszeniu upadłości może wejść do masy upadłości. Jeśli właściciel zwróci ją j
Zgadzam się z Atrykiem, że po ogłoszeniu upadłości ta kaucja nie jest już tak po prostu „prywatnymi pieniędzmi do odbioru”, tylko może być traktowana jako roszczenie wchodzące do masy. Dużo zależy od tego, ile faktycznie zostanie po rozliczeniu czynszu, mediów i ewentualnych szkód, bo właściciel raczej nie oddaje całych 4000 zł automatycznie. Dobrze też oddzielić samo prawo właściciela do potrąceń od tego, komu ma trafić reszta po rozliczeniu. Czy syndyk był już poinformowany o planowanej wyprowadzce i możliwym zwrocie kaucji?