Upadłość konsumencka a ekwiwalent za niewykorzystany urlop — czy syndyk może go zająć?
L
Lukasz_po_ugodzie
Jestem w trakcie upadłości konsumenckiej i niedawno rozstałem się z pracodawcą, który ma mi wypłacić ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Nie wiem, czy taka wypłata będzie traktowana jak zwykłe wynagrodzenie, czy syndyk może przejąć ją w całości. Czy ktoś miał podobną sytuację i wie, jak syndyk podchodzi do ekwiwalentu za urlop?
Odpowiedzi (5)
T
Tomek
2026-06-24 08:24
Ekwiwalent za niewykorzystany urlop zwykle traktuje się podobnie jak wynagrodzenie ze stosunku pracy, więc syndyk nie powinien automatycznie zabrać całości, tylko stosuje się ograniczenia potrąceń jak przy pensji. Dobrze byłoby ustalić z syndykiem, czy pracodawca ma przelać całość Tobie, czy część bezpośrednio do masy upadłości.
Z
Znakowanie24
2026-06-24 10:14
Odpowiedź do Tomek
Ekwiwalent za niewykorzystany urlop zwykle traktuje się podobnie jak wynagrodzenie ze stosunku pracy, więc syndyk nie powinien automatycznie zabrać całości, tyl
Tomek dobrze to ujął, bo ekwiwalent za urlop wynika ze stosunku pracy i zwykle nie wpada syndykowi w całości, tylko jest rozliczany z ograniczeniami podobnymi jak przy wypłacie. Dobrze tylko od razu dogadać, czy pracodawca przelewa środki Tobie, czy kontaktuje się z syndykiem, żeby nie zrobiło się zamieszanie.
K
Klaudia
2026-06-24 14:22
Czy ten ekwiwalent ma być wypłacony razem z ostatnią pensją, czy jako osobna wypłata po zakończeniu umowy? Pytam, bo od tego może zależeć, jak syndyk to potraktuje w praktyce.
K
Krawiec
2026-06-25 19:59
Ekwiwalent za niewykorzystany urlop zwykle traktuje się podobnie jak wynagrodzenie ze stosunku pracy, więc nie powinien automatycznie wpadać do masy upadłości w całości, tylko z uwzględnieniem limitów potrąceń i kwoty wolnej. Najlepiej od razu zgłosić syndykowi, że to ekwiwalent po ustaniu zatrudnienia, a nie np. odprawa czy premia.
J
Julka
2026-06-26 07:35
Odpowiedź do Krawiec
Ekwiwalent za niewykorzystany urlop zwykle traktuje się podobnie jak wynagrodzenie ze stosunku pracy, więc nie powinien automatycznie wpadać do masy upadłości w
Krawiec, a czy ma znaczenie, że ekwiwalent będzie wypłacony już po ustaniu umowy, a nie razem z normalną pensją? Zastanawiam się, czy syndyk patrzy wtedy tylko na źródło świadczenia, czyli stosunek pracy, czy bardziej na to, że to jednorazowa większa wypłata. Dobrze byłoby też wiedzieć, czy pracodawca ma to opisać w przelewie jako ekwiwalent za urlop. Czy u kogoś syndyk sam przeliczał to według limitów jak wynagrodzenie?