KRZ: wygrana licytacja regałów magazynowych od syndyka, ale są zakotwione w posadzce i brak tabliczek nośności — czy to normalne?

P
PlanNaprawczyPlus
· 2026-06-25 14:58
Wygrałem w KRZ licytację zestawu regałów magazynowych po upadłej firmie handlowej i jestem już po wpłacie całej ceny. Przy odbiorze okazało się, że regały są zakotwione w posadzce hali, a syndyk twierdzi, że demontaż i wyniesienie leży po mojej stronie. Dodatkowo na części konstrukcji nie ma tabliczek z nośnością ani żadnej dokumentacji producenta, mimo że w opisie była mowa o regałach wysokiego składowania. Chodzi o około 30 przęseł, więc nie jest to drobna rzecz do zabrania jednym transportem. Czy przy licytacjach od syndyka takie braki i obowiązek samodzielnego demontażu są normalne przy odbiorze?

Odpowiedzi (5)

T
Tomek 2026-06-25 16:47
To, że regały są zakotwione, samo w sobie nie musi być niczym dziwnym, bo przy magazynowych wysokiego składowania to raczej normalny sposób montażu. Co innego brak tabliczek nośności i dokumentacji, bo wtedy trudno ocenić, co dokładnie kupiłeś i czy da się to później legalnie oraz sensownie użytkować. Sprawdziłbym dokładnie opis licytacji i protokół, bo jeśli nie było tam jasno napisane, że demontaż jest po stronie kupującego, to temat nie jest taki oczywisty. Czy w ogłoszeniu były zdjęcia pokazujące mocowanie do posadzki?
K
Klaudia 2026-06-25 22:41
Odpowiedź do Tomek
To, że regały są zakotwione, samo w sobie nie musi być niczym dziwnym, bo przy magazynowych wysokiego składowania to raczej normalny sposób montażu. Co innego b
Tomek ma rację, samo kotwienie przy takich regałach mnie by nie zdziwiło, u nas przy odbiorze z hali też demontaż był po stronie kupującego. Bardziej bym się czepił tych brakujących tabliczek i papierów, bo potem przy ponownym montażu może wyjść problem z dopuszczeniem do użytkowania; masz w ogłoszeniu zdjęcia tych tabliczek albo jakiś typ producenta?
P
PloterPro 2026-06-25 17:18
To raczej normalne, że przy sprzedaży z masy upadłości demontaż, transport i ryzyko odbioru są po stronie kupującego, o ile warunki licytacji nie mówiły inaczej. Brak tabliczek nośności i dokumentacji to już istotny problem przy dalszym używaniu regałów, więc sprawdziłbym dokładnie opis aukcji i protokół wydania: czy była tam informacja o stanie technicznym albo kompletności dokumentacji?
P
Patrycja 2026-06-25 19:45
To, że regały są zakotwione w posadzce, samo w sobie nie jest niczym dziwnym, bo przy regałach wysokiego składowania to często element normalnego montażu i bezpieczeństwa. Pytanie raczej, co dokładnie było w obwieszczeniu, regulaminie sprzedaży albo protokole oględzin: czy sprzedawano same regały jako ruchomości „do demontażu”, czy opis sugerował komplet gotowy do użycia z dokumentacją. Syndycy często przerzucają demontaż, transport i ryzyko uszkodzeń na kupującego, ale to powinno wynikać z warunków sprzedaży, a nie pojawiać się dopiero przy odbiorze. Brak tabliczek nośności i dokumentacji to już większy problem praktyczny, bo bez tego możesz mieć kłopot z legalnym i bezpiecznym używaniem ich w swoim magazynie, zwłaszcza po demontażu i ponownym montażu. Sam opis „regały wysokiego składowania” nie oznacza jeszcze, że syndyk gwarantował kompletność dokumentów, ale jeśli w ogłoszeniu była mowa o konkretnym typie, producencie, parametrach albo stanie technicznym, to masz punkt zaczepienia. Na Twoim miejscu zacząłbym od pisemnego zgłoszenia do syndyka, że przy wydaniu ujawniono brak oznaczeń i dokumentacji oraz że demontaż zakotwionych elementów nie był jasno opisany w warunkach sprzedaży. Dobrze też zrobić zdjęcia kotwień, brakujących tabliczek i całej konstrukcji przed ruszeniem czegokolwiek, bo po demontażu trudniej będzie wykazać stan z momentu odbioru. Czy w ogłoszeniu KRZ było wyraźnie napisane, że demontaż jest po stronie nabywcy?
H
HaftStudio 2026-06-26 10:11
Odpowiedź do Patrycja
To, że regały są zakotwione w posadzce, samo w sobie nie jest niczym dziwnym, bo przy regałach wysokiego składowania to często element normalnego montażu i bezp
Patrycja dobrze to ujęła, bo samo kotwienie przy takich regałach mnie też by nie zdziwiło. Miałem podobną sytuację przy sprzęcie z masy upadłościowej i tam syndyk od razu mówił, że odbiór oznacza demontaż, załadunek i transport po stronie kupującego. Problem zaczyna się wtedy, gdy opis sugerował kompletne regały wysokiego składowania, a na miejscu wychodzi brak tabliczek, brak dokumentacji i nie wiadomo, kto to wyprodukował ani jakie ma parametry. U mnie skończyło się tak, że przed ruszeniem czegokolwiek wziąłem firmę od regałów, bo zwykła ekipa od przeprowadzek nie chciała brać odpowiedzialności za demontaż kotwionych ram. Przy takich rzeczach dochodzą jeszcze uszkodzenia posadzki, śruby, ewentualne odtworzenie stanu hali, więc dobrze mieć na piśmie, czego syndyk oczekuje po odbiorze. Tabliczki nośności to osobny temat, bo bez nich potem ciężko normalnie używać regałów w magazynie, nawet jeśli fizycznie wyglądają dobrze. Ja bym przede wszystkim porównał zdjęcia i opis z KRZ z tym, co faktycznie jest na hali, bo czasem tam są haczyki w stylu „stan jak na oględzinach”. Czy w obwieszczeniu było wprost napisane, że demontaż jest po stronie nabywcy?