KRZ: wygrana licytacja prasy krawędziowej od syndyka, ale brakuje deklaracji CE i DTR — czy to normalne przy odbiorze?
P
Pawel_na_licytacjach
Wygrałem w KRZ licytację prasy krawędziowej z masy upadłości i jestem już po wpłacie całej ceny. Przy ustalaniu odbioru okazało się, że syndyk ma tylko protokół zdawczo-odbiorczy, a nie ma deklaracji CE, DTR ani dokumentacji serwisowej. Maszyna waży około 3,5 tony i ma być odebrana z hali w ciągu pięciu dni roboczych. W opisie aukcji było napisane, że stan techniczny jest do weryfikacji na miejscu, ale nie było informacji o brakach w dokumentach. Czy przy takich licytacjach od syndyka to jest normalna sytuacja, czy raczej powinno to być jasno wskazane przed sprzedażą?
Odpowiedzi (3)
D
Darek
2026-06-29 19:30
Przy zakupie od syndyka to niestety dość częste, szczególnie jeśli maszyna była elementem majątku firmy i dokumenty przez lata zaginęły albo nikt ich nie kompletował do sprzedaży. Sam zapis „stan techniczny do weryfikacji na miejscu” zwykle oznacza, że syndyk nie bierze na siebie potwierdzania kompletności papierów ani sprawności, więc dobrze mieć to jasno opisane w protokole odbioru. Brak CE i DTR może być problemem dopiero przy uruchomieniu maszyny u siebie, BHP, przeglądach albo ewentualnej dalszej odsprzedaży, więc przed transportem zrobiłbym zdjęcia tabliczki znamionowej, sterowania i zabezpieczeń oraz poprosił syndyka o pisemne potwierdzenie, że dokumentacji nie posiada. Jaki to rocznik i producent tej prasy?
T
Tomek
2026-06-29 19:42
Odpowiedź do Darek
Przy zakupie od syndyka to niestety dość częste, szczególnie jeśli maszyna była elementem majątku firmy i dokumenty przez lata zaginęły albo nikt ich nie komple
Darek dobrze to ujął, przy sprzedaży z masy upadłości często dostaje się bardziej „to, co stoi na hali” niż komplet maszyna plus papiery. Brak DTR i deklaracji CE nie musi oznaczać przekrętu, ale ma duże znaczenie później, szczególnie przy uruchomieniu w zakładzie, BHP, UDT jeśli temat zahacza o osprzęt, albo przy ewentualnej odsprzedaży. Ja bym przed odbiorem dopisał w protokole, że dokumentacji CE/DTR/serwisowej nie wydano, żeby potem nie było, że gdzieś „była przy maszynie”. Sprawdź też tabliczkę znamionową, rok produkcji i producenta, bo czasem da się zdobyć kopię dokumentacji bezpośrednio u producenta lub dystrybutora. Maszyna była wcześniej normalnie używana w tej firmie, czy stała już dłuższy czas odłączona?
A
Agnieszka
2026-06-29 20:01
Tak, przy sprzedaży z masy upadłości to się niestety zdarza, zwłaszcza przy starszych maszynach albo gdy dokumenty zostały u poprzedniego właściciela i nikt ich nie porządkował. Syndyk zwykle sprzedaje składnik majątku w stanie zastanym i często nie gwarantuje kompletności dokumentacji, szczególnie jeśli w opisie było „stan techniczny do weryfikacji na miejscu”. Brak CE i DTR nie musi oznaczać, że maszyna jest bezwartościowa, ale może być problemem przy uruchomieniu jej w firmie, odbiorach BHP/UDT, ubezpieczeniu albo przy późniejszej odsprzedaży. Dobrze mieć od syndyka pisemne potwierdzenie, że tych dokumentów nie posiada, żeby potem nie było sporu, czy coś „miało być wydane”. Sprawdź też dokładnie postanowienia aukcji i protokół, bo jeśli dokumentacja nie była wymieniona jako element sprzedaży, to trudno będzie ją teraz egzekwować. Przy odbiorze takiej prasy zwróciłbym uwagę nie tylko na transport, ale też na demontaż, odłączenie zasilania, możliwość załadunku i odpowiedzialność za uszkodzenia na hali. Po stronie kupującego zostaje później odtworzenie DTR u producenta albo przez firmę od bezpieczeństwa maszyn, jeśli maszyna ma pracować produkcyjnie. Jaki to rocznik i producent tej prasy?